Siatkowe monitory sieciowe Wulkany

Źródło: ACM





Dzisiaj rozpoczyna się trzydniowy dzień MobiSys 2009 konferencja w Krakowie – wizytówka nowych technologii mobilnych i bezprzewodowych. I jeden artykuł, który przykuł moją uwagę, pochodzi z Washington State University i U.S. Geological Survey. Naukowcy WSU zaprezentują papier pokazuje, w jaki sposób sieć czujników zrzutu powietrza może monitorować wulkany w czasie rzeczywistym.

Tradycyjnie naukowcy musieli używać rejestratorów danych i stałych instalacji, aby przesyłać dane wulkaniczne z powrotem do obserwatoriów. Jednak badacze z WSU zrzucili helikopterem pięć stacji mobilnych, oddalonych od siebie o 2 kilometry, na zdradzieckim terenie Mount St. Helens w stanie Waszyngton. Pomimo deszczu, śniegu i wiatru o prędkości ponad 120 mil na godzinę, stacje utworzyły sieć mesh, aby przez półtora miesiąca z powodzeniem przekazywać dane w czasie rzeczywistym. Każda stacja mobilna to konstrukcja trójnożna, o wysokości około 3 kilogramów. Wewnątrz znajduje się zasilana bateryjnie platforma iMote2, odbiornik GPS i czujniki. Zespół wykorzystał akcelerometr do wykrywania aktywności sejsmicznej, czujnik infradźwiękowy do przechwytywania fal akustycznych o niskiej częstotliwości powstałych w wyniku erupcji, a także czujnik wyładowań atmosferycznych, który może wykrywać uderzenia z odległości do 10 kilometrów. Każdy węzeł automatycznie zwiększa liczbę pobieranych próbek po wykryciu zdarzenia. Ale użytkownik może konfigurować i sterować czujnikami przez Internet.

Kierownik naukowy i adiunkt w WSU Wen-Zhan Song mówi, że system, który można szybko wdrożyć, ma szczególną wartość w okresach niepokojów wulkanicznych, ale jest również przydatny do długoterminowego monitorowania.



ukryć