211service.com
Sieć społecznościowa, która naprawdę ma znaczenie dla startupów
Lista Aniołów rozpoczęła się jako strona internetowa dla inwestorów chcących nawiązać kontakt z raczkującym start-upem i vice versa. Teraz, trzy lata później, coraz częściej wygląda na nieodzowną część sceny startupowej – a w ostatnich miesiącach wprowadził nowe funkcje, które mogą nadać jej jeszcze bardziej centralną rolę.
Witryna — hybryda z funkcjami podobnymi do funkcji Craigslist, Match.com i LinkedIn — stała się codziennym miejscem docelowym dla bogatych aniołów i innych inwestorów na wczesnym etapie rozwoju, a także dla firm rozpoczynających działalność, które zajmują się zbieraniem funduszy. Zarejestrowani inwestorzy mogą zobaczyć, które firmy zbierają pieniądze, śledzić ich aktualizacje, przeglądać rekomendacje i prosić o prezentacje. Platforma nadal faworyzuje start-upy o pewnej reputacji — zespół AngelList wybiera firmy do wyróżnienia — ale umieszczenie tych informacji w Internecie otworzyło proces zbierania funduszy na bardzo wczesnym etapie, wykraczający poza wewnętrzne królestwa Doliny Krzemowej (patrz Venture Capital, Disrupted).
Jeśli AngelList zaproponuje Ci wyróżnienie, to zdecydowanie chcesz powiedzieć tak. To bardzo dobre miejsce, w którym można być, mówi Max Hodak, założyciel Transkrypcja , trzyosobowa firma z Menlo Park w Kalifornii, która wykorzystuje oprogramowanie i robotykę do automatyzacji rutynowych zadań w laboratoriach genetycznych. Startup zebrał około połowy swoich ostatnich 1,2 miliona dolarów z nasion za pośrednictwem witryny; po przedstawieniu Hodak otrzymał 100 e-maili, które przerodziły się w 30 telefonów i około siedmiu nowych inwestorów. Współzałożyciel AngelList Naval Ravikant jest również osobistym inwestorem.
Transcriptic stał się również pierwszym startupem, który zbierał pieniądze za pośrednictwem Invest Online, nowej funkcji AngelList wprowadzonej pod koniec ubiegłego roku. Po tym, jak inwestorzy i firmy spotkają się na AngelList, negocjują warunki inwestycji. Dzięki opcji Invest Online firma może używać tych samych warunków, aby akceptować inwestycje online od każdej osoby, która spełnia minimalne wymagania SEC dotyczące dochodów osobistych, aby uzyskać akredytację i chce zainwestować ponad 1000 USD. To jak finansowanie społecznościowe dla bogatych ludzi, mówi Ravikant.
Dziś, jak mówi, startupy zbierają co miesiąc ponad 10 milionów dolarów dzięki bezpośrednim poleceniom AngelList, a kolejne 10 milionów dolarów dzięki inwestorom, którzy widzą ich oferty i kontaktują się z nimi offline. Wiele firm zajmujących się kapitałem wysokiego ryzyka oraz firmami zajmującymi się fuzjami i przejęciami regularnie odwiedza AngelList, a Ravikant mówi, że zna jedną firmę zajmującą się fuzjami i przejęciami, która faktycznie zatrudniła pełnoetatowego pracownika do wyszukiwania potencjalnych celów przejęć.
Ponieważ AngelList kontynuuje odkrywanie nowych sposobów pozyskiwania pieniędzy przez wybrane startupy, zebrane kwoty mogą wzrosnąć jeszcze bardziej. W styczniu, zaledwie w drugim miesiącu, za pośrednictwem Invest Online wpłynęły 4 miliony dolarów, mówi Ravikant. Ta funkcja działa dzięki partnerstwu z platformą inwestycyjną SecondMarket – jest to hack do radzenia sobie z przepisami, ponieważ sama AngelList nie jest licencjonowana przez SEC do pośrednictwa w transakcjach online. Opcja inwestowania online może potencjalnie rozszerzyć się na jeszcze szerszą publiczność, gdy wejdzie w życie nowe amerykańskie prawo dotyczące papierów wartościowych, ustawa JOBS.
Dla Hodaka pozyskiwanie pieniędzy z tłumów online było szybsze niż tradycyjne trasy, dzięki czemu zaoszczędził czas i mógł skupić się na budowaniu swojej firmy. Transscriptic otrzymał prawie 150 000 dolarów od około 60 inwestorów online, z których większości nigdy nie spotkał.
AngelList wykracza również poza inwestowanie. Agreguje swoje dane, aby przedstawić szacunki wyceny różnych rodzajów startupów. Udostępnia również niektóre dane za pośrednictwem interfejsu API, który obsługuje trzy miliony żądań dziennie. Kilkanaście inkubatorów Doliny Krzemowej wykorzystuje AngelList do przetwarzania aplikacji do swoich programów, a firma SendGrid, produkująca oprogramowanie do obsługi poczty e-mail, wykorzystuje ją jako jeden z wielu sposobów sprawdzania nowych klientów i upewniania się, że nie są spamerami.
W sierpniu ubiegłego roku AngelList uruchomiła funkcję zatrudniania, aby ułatwić start-upom znalezienie utalentowanych rekrutów. Dziś, mówi Ravikant, świeżo upieczeni absolwenci uczelni zwykle znajdują łatwiejszą drogę do pracy w dużych firmach niż w startupach, ponieważ startupy nie mają środków na sortowanie wielu kandydatów. Peter Platzer, dyrektor generalny startupu NanoSatisfi, jednej z około 3000 firm, które obecnie zamieszcza oferty pracy za pośrednictwem AngelList, otrzymuje kilka zapytań dziennie. Nasze wąskie gardło przeprowadza teraz wywiad, mówi o procesie kojarzeń.
Ravikant rozważa dodatkowe usługi dla startupów, w tym zaawansowaną funkcję wyszukiwania, która połączy potencjalnych agentów rozliczeniowych ze startupami, które zatrudniają inżynierów iOS i są bliskie wyczerpania gotówki. Innym pomysłem jest pomaganie startupom w rozwoju biznesu poprzez nawiązywanie kontaktów w celu znalezienia nowych klientów, którzy pracowali z innymi startupami.
Jednak wyjście z tego wzrostu jest przychodem dla samej AngelList; w tej chwili nic nie pobiera. Ravikant twierdzi, że funkcje inwestycyjne witryny zawsze będą bezpłatne, ponieważ nie chce zniechęcać wysokiej jakości firm do korzystania z platformy. Ale w końcu spodziewa się opłat za niektóre usługi, takie jak rekrutacja.
Wraz z rozwojem strony może zyskać większe wpływy w świecie startupów, a nie każdy jest fanem. Jeden inwestor, Bryce Roberts, usunął swoją listę aniołów Konto w zeszłym roku, pisząc w poście na blogu, że zachęca to do mentalności stadnej.
Ambitnym celem Ravikanta jest powiększenie stada. Ma nadzieję, że jednym z największych skutków AngelList będzie pomoc w wyeliminowaniu geograficznych wąskich gardeł i stworzeniu bardziej globalnej społeczności startupów i inwestorów, tak aby ktoś z Indii mógł zdobyć pieniądze z Doliny Krzemowej, a absolwent college'u w Iowa mógł łatwiej znaleźć pracę w startup w Kalifornii.