Siemens zwiększa swój udział w energii pływowej

Energia morska od dawna wydaje się być obszarem niszowym, zdolnym do zaspokojenia zaledwie kilku procent globalnego zapotrzebowania na energię. Ale to pozornie ograniczone źródło energii przyciąga kilku dużych graczy, z których ostatnim jest Siemens. Niemiecki gigant inżynieryjny zwiększył w tym miesiącu swoje udziały w Bristolu, brytyjskim deweloperze energii pływowej Morskie Turbiny Prądowe z poniżej 10 proc. do 45 proc. Według Michaela Axmanna, dyrektora finansowego działu energii słonecznej i wodnej Siemensa, atrakcją jest przewidywalność energii morskiej.





Pod maską: Generatory energii pływowej Marine Current Turbine można wyjąć z wody w celu konserwacji.

Operatorzy farm fotowoltaicznych i wiatrowych mają trudności z przewidywaniem przyszłej produkcji, a złe prognozy mogą siać spustoszenie w planowaniu przesyłu energii i cenach rynkowych. W przeciwieństwie do tego, przyciąganie grawitacyjne księżyca i słońca, które kontroluje cykle pływów, zapewnia pewny sposób przewidywania mocy wyjściowej ze stacji generujących pływy. Moc wyjściową systemów można było obliczyć z wyprzedzeniem wieków, mówi Axmann.

Skutkiem mogą być wyższe przychody. Axmann zauważa, że ​​siła pływów nie podlega zmienności. Zwiększa to wartość wytworzonej energii, a tym samym zwiększa wiarygodność uzasadnienia biznesowego dla inwestora i operatora.



Axmann odmówił podania wartości dodanej dzięki tej przewidywalności. Przewiduje jednak, że do 2020 r. turbiny morskie będą dostarczać energię po kosztach konkurencyjnych w stosunku do dzisiejszych morskich farm wiatrowych – pomimo wyzwań związanych z inżynierią pod wodą.

Dyrektor generalny Marine Current Turbines, Andrew Tyler, mówi, że połączenie redukcji kosztów i zachęt rządowych zapewni rentowność parków energii pływowej jego firmy. Oczekuje zwrotu z inwestycji dla dwóch pierwszych morskich parków energetycznych firmy: proponowanego układu czterech turbin na szkockiej wyspie Skye i układu pięciu turbin na północno-zachodnim wybrzeżu Walii.

Redukcja kosztów będzie częściowo wynikać ze zwiększenia liczby jednostek dwuwirnikowych do dwóch megawatów w porównaniu z 1,2 megawatami generowanymi przez turbinę demonstracyjną, która od 2008 roku wytwarza energię w Strangford Lough w Irlandii Północnej. Tyler mówi, że przyszłe redukcje kosztów będą dotyczyć przede wszystkim od wydajności w montażu sprzętu i logistyce, korzystając z wiedzy Siemensa w tych obszarach.



Skalowanie: Ta dwuwirnikowa turbina pływowa dostarcza do irlandzkiej sieci od 2008 r. moc 1,2 megawata. Wersje komercyjne będą generować dwa megawaty.

Firma przewiduje również zachęty w postaci grantów instalacyjnych w Wielkiej Brytanii i Szkocji. Parki energii pływowej zapewnią również spółce kredyty na wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych, które przedsiębiorstwa użyteczności publicznej muszą nabyć, aby spełnić brytyjski standard energii odnawialnej. W zeszłym miesiącu Wielka Brytania ogłosiła plany zwiększenia kredytów dla elektrowni falowych i pływowych z dwóch do pięciu za każdą megawatogodzinę wytworzonej energii elektrycznej. Dla porównania morskie farmy wiatrowe zarobią dwa kredyty, a elektrownie spalające biomasę jeden.

Tyler szacuje, że jego pierwsze elektrownie będą wytwarzać od 15 000 do 20 000 megawatogodzin rocznie, co oznacza, że ​​macierze turbin pływowych mogą zarobić 3,75 miliona funtów (6 milionów dolarów) w postaci płatności motywacyjnych rocznie.



Tyler mówi, że wsparcie Siemensa będzie kluczowe dla zebrania 100 milionów funtów w prywatnych inwestycjach potrzebnych do sfinansowania projektów: całkowicie zmienia to ich postrzeganie naszej wiarygodności, mówi.

Grupa Alstom z siedzibą w Paryżu, która konkuruje z Siemensem w zakresie urządzeń energetycznych i szybkich pociągów, również spodziewa się, że w przyszłym roku wpłynie na siłę pływów. Alstom buduje demonstracyjną turbinę o mocy jednego megawata, korzystając z technologii na licencji kanadyjskiej Czyste systemy zasilania prądem . Na spotkaniu na Bali w zeszłym miesiącu Phillippe Gilson, menedżer ds. energii oceanicznej w Alstomie, potwierdził, że Alstom planuje w 2012 roku zainstalować 20-metrową, w pełni zatapialną turbinę w Zatoce Fundy w Nowej Szkocji.

ukryć