Skrytka CIA Wikileaks może okazać się interesująca, ale niekoniecznie ze względu na hacki

Wikileaks ma wydany ogromną liczbę plików, które, jak twierdzi, są największą w historii publikacją poufnych dokumentów amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej. Zawiera szczegóły dotyczące wielu narzędzi hakerskich, choć na pierwszy rzut oka nie wydają się one być tak zapalające, jak ich potencjalne konsekwencje polityczne.





Kontrowersyjna organizacja opublikowała pierwszą transzę tego, co, jak twierdzi, stanie się ogromną kolekcją o nazwie Vault 7 rano 7 marca. Pierwsza fala, nazwana Year Zero, zawiera 8761 dokumentów i plików z lat 2013-2016.

W tej chwili niemożliwe jest przeszukanie całej bazy danych. Ale Wikileaks twierdzi, że zawiera opisy narzędzi z programu hakerskiego CIA. Mówi się, że zawierają one złośliwe oprogramowanie, które może zmienić telewizory Samsung w ukryte stanowiska nasłuchowe, narzędzia do zdalnego sterowania pojazdami oraz szereg środków do uczynienia zbędnych aplikacji do szyfrowania wiadomości, takich jak WhatsApp i Signal.

Żadne z tych podejść nie jest szczególnie wstrząsające. Samsung miał już przyznał, że jego inteligentne telewizory mogą skutecznie Cię szpiegować . Konsultanci ds. bezpieczeństwa pokazali, że mogą zdalnie sterować Jeepem Cherokee dwa lata temu. i jak wskazuje Edward Snowden , pliki nie ujawniają problemu z samymi usługami szyfrowania wiadomości, chociaż ujawniają, że CIA ma wiele ukierunkowanych exploitów, które pozwalają im uzyskać częściowy zdalny dostęp do systemów iOS i Android.



Oczywiście takie hacki są złowrogie. Ale jeśli czegoś nauczyliśmy się z ujawnienia przez Snowdena programów inwigilacji Narodowej Agencji Bezpieczeństwa w 2013 roku, to jest to, że agencje rządowe uważają za konieczne zhakowanie dowolnej technologii, z której korzysta opinia publiczna. I nic dziwnego, że po czterech latach niewiele się zmieniło. Jeśli narzędzia, które Wikileaks chce podkreślić w swoim pierwszym ogłoszeniu o nowych plikach, są najbardziej wybuchowe, to reszta wygląda na rozczarowującą.

Nie oznacza to, że publikacja akt nie wywoła poruszenia. Po pierwsze, wśród 8761 plików na pewno kryją się soczyste szczegóły — ale ktoś musi je znaleźć i zrozumieć. Po drugie, akta sugerują, że CIA stosowało praktykę gromadzenia luk w zabezpieczeniach typu zero-day, tak zwanych, ponieważ dają autorowi oprogramowania zero dni na identyfikację i dystrybucję rozwiązania. Mogło to być sprzeczne z procesami zainicjowanymi przez administrację Obamy w 2013 roku, która wymagała od wszystkich departamentów przestrzegania procedur w celu podjęcia decyzji, czy uzasadnione jest zachowanie takich luk w tajemnicy.

Ale chyba najważniejszy jest czas. WikiLeaks twierdzi, że pliki zostały opublikowane, gdy tylko była gotowa ich weryfikacja i analiza. Ale przeciek pojawia się w momencie, gdy Donald Trump jest pomruki przeciwko amerykańskim agencjom wywiadowczym i być może zapewniłoby mu to środki do zaatakowania ich gromadzenia informacji wywiadowczych. WikiLeaks wcześniej upuściło wyciekające pliki, takie jak archiwum e-mail Hillary Clinton, w momentach wrażliwych politycznie.



Innymi słowy: polityczne konsekwencje wycieku wydają się przeważać nad technicznymi rewelacjami, przynajmniej na razie.

(Czytaj więcej: WikiLeaks Eksperci ds. bezpieczeństwa zgadzają się: NSA została zhakowana, e-maile Wikileaks mają wpływ na wybory, aby naprawdę martwić się o , przejrzystość i tajemnice )

ukryć