211service.com
Śledzenie ruchu za pomocą telefonów komórkowych
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley mają nadzieję, że kierowcy ze smartfonami obsługującymi GPS pomogą im w gromadzeniu dokładniejszych i aktualnych danych o ruchu drogowym. Od poniedziałku wolontariusze z San Francisco Bay Area i okolic Sacramento zostaną zaproszeni do udziału w programie pilotażowym poprzez pobranie oprogramowania śledzącego ich ruchy i przesyłającego te informacje za pośrednictwem sieci telefonicznej z powrotem na serwer na uniwersytecie. W zamian wolontariusze otrzymają spersonalizowane informacje o ruchu na swoich telefonach komórkowych.
Pomysł jest prosty, mówi Alex Bayen , profesor inżynierii lądowej i środowiskowej na uniwersytecie. Smartfony z GPS zbierają dane z regularnych dojazdów i przesyłają je do centralnego systemu, mówi. System umieszcza dane w modelu matematycznym, który szacuje ruch w czasie rzeczywistym, a następnie przesyła go z powrotem do Internetu i telefonów.
Model badaczy łączy dane o ruchu drogowym zebrane ze statycznych czujników drogowych, a także z telefonów komórkowych wolontariuszy. Uczestnicy otrzymają spersonalizowane informacje, takie jak szacowany czas podróży i prędkość ruchu na odpowiednich trasach.
Monitorowanie ruchu to nic nowego. Firmy takie jak Inrix i Navteq gromadzą dane o ruchu drogowym za pomocą czujników osadzonych na ulicach i w punktach poboru opłat oraz czujników GPS w pojazdach, takich jak ciężarówki dostawcze FedEx i taksówki. Informacje te są przekazywane do systemów nawigacji samochodowej i wykorzystywane przez witryny internetowe, takie jak Mapy Google, Mapquest i traffic.com, w celu dostarczania aktualnych danych o ruchu drogowym.
Ale problem z istniejącymi systemami, mówi Bayen, polega na tym, że uwzględniają one tylko niektóre drogi. Mówi, że czujniki ruchu drogowego wystarczająco dobrze pokazują warunki ruchu na autostradach, ale nie pokazują warunków na wielu bocznych drogach. Projekt Berkeley, zwany Mobilny Millennium , połączy statyczne dane z czujników dostarczone przez Navteq z danymi z telefonów komórkowych od (miejmy nadzieję) tysięcy kierowców w rejonie zatoki. Częścią celu projektu, wyjaśnia Bayen, jest lepsze zrozumienie, jak wykorzystywać dane o ruchu zbierane przez telefony komórkowe – zasadniczo gigantyczną sieć czujników – do przewidywania ruchu.
Oprogramowanie Mobile Millennium zostało upublicznione na konferencji prasowej z udziałem Bayena i przedstawicieli Nokii (która niedawno przejęła Navteq), Kalifornijskie Centrum Innowacyjnego Transportu oraz Departamenty Transportu Kalifornii i USA. Oprogramowanie działa na telefonach komórkowych obsługujących język Java z chipem GPS. Obejmuje to telefon Nokia N95 i BlackBerry Pearl 8110, ale obecnie nie iPhone firmy Apple. Naukowcy zalecają, aby osoby korzystające z oprogramowania miały nieograniczony plan transmisji danych, ponieważ duże ilości danych muszą być przesyłane strumieniowo z każdego telefonu.
Dla niektórych użytkowników prywatność będzie poważniejszym problemem, a naukowcy zdają sobie sprawę, że sukces zależy od tego, czy ludzie czują się wystarczająco bezpiecznie, aby uczestniczyć. Bayen twierdzi, że oprogramowanie automatycznie usuwa informacje identyfikujące z danych przesyłanych z każdego telefonu. Co więcej, zamiast stale przesyłać dane, urządzenia przesyłają dane tylko wtedy, gdy przechodzą przez zaprogramowane lokalizacje GPS, które naukowcy nazywają wirtualne linie wycieczkowe . To oddziela dane o przepływie ruchu od tożsamości kierowcy lub jego pojazdu bez pogarszania jakości gromadzonych danych, mówi Bayen.
Scott Sedlik, wiceprezes ds. marketingu produktów w Inrix, mówi, że wirtualne linie podróży to sprytne rozwiązanie kwestii prywatności. Z punktu widzenia technologii uważamy, że robią kreatywną implementację, mówi.
Sedlik wierzy, że telefony z GPS ostatecznie odegrają ważną rolę w pozyskiwaniu bardziej użytecznych danych o ruchu, ale przewiduje też pewne wyzwania. Zwraca uwagę, że niektórzy ludzie zawsze będą niechętnie przesyłać informacje o swojej lokalizacji na zdalny serwer. Innym problemem, jak zauważa, jest to, że taka aplikacja powoduje ogromne zużycie baterii.
Bayen zgadza się, że GPS może szybko zmniejszyć żywotność baterii i zaleca, aby ochotnicy podłączali telefony podczas jazdy. Niemniej jednak ma nadzieję, że perspektywa otrzymywania znacznie lepszych danych o ruchu zachęci wiele osób do wypróbowania oprogramowania.