SOTU 2016: Dziedzictwo energetyczne i klimatyczne Obamy

Kiedy dziś wieczorem wygłasza swoje ostatnie przemówienie o stanie Unii, prezydent Barack Obama z pewnością poruszy kwestię, z której uczynił kamień węgielny swojej drugiej kadencji: zmiany klimatyczne.





Prezydent Barack Obama i wiceprezydent Joe Biden kontrolują panele słoneczne w Denver w stanie Kolorado.

Zmiana klimatu w rzeczywistości odnosi się do gąszczu powiązanych ze sobą problemów, od ograniczania emisji dwutlenku węgla po finansowanie innowacji w zakresie zielonych technologii po po prostu przekonanie członków Kongresu, że zmiany klimatyczne są rzeczywiste.

Obama ma się czym pochwalić. Jego osiągnięcie, rzecz jasna, pomogło doprowadzić państwa członkowskie ONZ do podpisania w grudniu porozumienia paryskiego w sprawie zmian klimatycznych. Wiele krajów, w tym duże podmioty zanieczyszczające, takie jak Indie i Chiny, już pokazało oznaki, że są na drodze do zmiany diety energetycznej, ale umowa ma potencjał, by stać się prawdziwie historyczną zmianą w światowej gospodarce energetycznej. Aby wywiązać się z amerykańskiego końca umowy, Obama bez wątpienia będzie błagał Kongres o zatwierdzenie go przed opuszczeniem urzędu.



Jego mniej znane osiągnięcia są pod pewnymi względami jeszcze bardziej imponujące. Pod czujnym okiem Obamy Departament Energii stworzył inkubator czystych technologii ARPA-E, który sfinansował setki milionów dolarów na najnowocześniejsze technologie energetyczne, z których wiele poczyniło postępy na otwartym rynku. I chociaż wiele robi się z szybko starzejącej się amerykańskiej floty reaktorów jądrowych, DOE ogłosił niedawno program wspierania prawie 50 amerykańskich elektrowni jądrowych.

Wiele pozostaje do zrobienia. W związku z ustawą o czystej energii, która ma na celu ograniczenie emisji z elektrowni w całym kraju, szykują się poważne wyzwania prawne i kongresowe. Jeśli się powiedzie, wyzwania te mogą cofnąć większość postępu, o który walczył Obama. Ale nawet amerykańskie firmy nagrzewają się przed perspektywą jasno określonych celów w zakresie emisji i regulacji energii, a tempo wydaje się być z Obamą.

Więc kiedy dziś wieczorem zajmie podium, poszukaj prezydenta, który zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zainspirować Kongres i resztę kraju do kontynuowania tego, co wkrótce zakończy. Niektórzy orędownicy klimatu uważają nawet, że zmiana klimatu może się stać ważny czynnik w wyborach prezydenckich w 2016 roku. Gdyby tak się stało, byłby to pierwszy problem, który tradycyjnie plasuje się na samym dnie obaw wyborców – jest to rzeczywiście najbardziej dramatyczna zmiana.



ukryć