211service.com
Spamerzy zwracają się do sieci społecznościowych
Ponieważ użytkownicy gromadzą się w sieciach społecznościowych, nieuchronnie pojawiają się spamerzy. A zgodnie z niedawnym eksperymentem użytkownicy są znacznie bardziej otwarci na spam wysyłany za pośrednictwem sieci społecznościowej niż za pośrednictwem poczty e-mail.

Fałszywi przyjaciele: Ten zrzut ekranu pokazuje prawdziwych użytkowników, którzy zaprzyjaźnili się z fałszywym użytkownikiem Facebooka stworzonym przez George'a Petre i współpracowników.
Grupa kierowana przez George'a Petre at BitDefender , firma zajmująca się oprogramowaniem antywirusowym z siedzibą w Bukareszcie w Rumunii, przeprowadziła eksperyment, aby przetestować skuteczność technik spamowania nakierowanych na serwis społecznościowy. Okazało się, że zaskakująco łatwo jest zachęcić użytkowników Facebooka do znajomych osób, których nie znali; odkryli również, że wielu użytkowników chętnie klika linki, nie wiedząc, kto je wysłał ani dokąd prowadzą.
Przemawiając w zeszłym tygodniu w Konferencja MIT dotycząca spamu W Cambridge w stanie Massachusetts Petre opisał, w jaki sposób spamerzy wykorzystują sieci społecznościowe za pośrednictwem systemów przesyłania wiadomości, zachęcając użytkowników do klikania linków i zbierając dane osobowe w celu ukierunkowania wysyłek.
Większość sieci społecznościowych ma wewnętrzne systemy przesyłania wiadomości do komunikacji między członkami. Grupa Petre'a zbadała grupę Facebooka, która może pochwalić się 5 procentami światowej populacji jako użytkownikami. Chociaż Facebook ma silnik antyspamowy, grupa stwierdziła, że lepiej jest filtrować wiadomości phishingowe niż zapobiegać przedostawaniu się wiadomości spamowych.
Grupa zaczęła od tworzenia fałszywych profili, aby nakłonić użytkowników do zaprzyjaźnienia się z nimi. Stworzyli trzy profile, jeden zawierający prawie żadne informacje o użytkowniku, jeden z pewnymi informacjami i jeden ze szczegółowymi informacjami. Wykorzystali te profile, aby dołączyć do popularnych grup i zaczęli wysyłać zaproszenia do znajomych.
W ciągu 24 godzin 85 użytkowników zaakceptowało żądanie z pierwszego profilu, 108 z drugiego i 111 z trzeciego. Petre mówi, że akceptacje zaczęły nabierać tempa, ponieważ w ponad 50 procentach przypadków użytkownicy zaakceptowaliby prośbę, gdyby podzielili się wspólnym przyjacielem z fałszywym profilem. Mówi, że w niektórych przypadkach użytkownicy wysyłali wiadomość z prośbą o więcej informacji o tym, skąd znali tego rzekomego nowego przyjaciela. Naukowcy nie odpowiedzieli na te prośby, ale w wielu przypadkach, jak mówi Petre, użytkownicy i tak zaakceptowali prośbę.
Następnie badacze opublikowali link bez żadnego wyjaśnienia na ścianach fałszywych profili, używając skracacza adresów URL, aby ukryć, dokąd prowadzi link. Petre mówi, że prawie 25 procent znajomych z profili odwiedziło ten link.
Petre mówi, że aby wysyłać wiadomości do dużej liczby osób, spamerzy często nakłaniają użytkowników do dołączania do grup i zaprzyjaźniania się z fałszywymi profilami. Na przykład w następstwie trzęsienia ziemi na Haiti oszuści założyli na Facebooku grupę, która twierdziła, że firma sieci społecznościowej przekaże pieniądze na pomoc dla każdego użytkownika, który dołączył. Grupa zebrała prawie dwa miliony członków w ciągu pięciu dni, zanim Facebook wykrył aktywność i zawiesił grupę. Petre mówi, że gdy była aktywna, grupa była wykorzystywana do wysyłania wiadomości spamowych do członków grupy.
Spamerzy mogą również wysyłać wiadomości do użytkowników, którzy przyjęli od nich zaproszenia do znajomych. Petre odkrył, że oszuści wykorzystują gry społecznościowe do nawiązywania kontaktów z legalnymi użytkownikami. W wielu z tych gier, takich jak Farmville, użytkownicy mają przewagę dzięki posiadaniu znajomych w sieci, którzy grają w tę samą grę. W rezultacie na Facebooku istnieje wiele grup poświęconych pomaganiu użytkownikom w łączeniu się z innymi graczami. Dzięki temu spamerzy mogą znaleźć użytkowników, z którymi mogą się połączyć.
Po połączeniu spamerzy mogą również robić więcej niż tylko wysyłać wiadomości spamowe. Mogą gromadzić dane o użytkownikach i kontaktach tych użytkowników w celu tworzenia bardziej ukierunkowanych fałszywych wiadomości. Oszuści publikują również linki do profili, które mają na celu zachęcenie użytkowników do oglądania reklam lub odwiedzania zainfekowanych witryn wyłudzających informacje lub zawierających złośliwe oprogramowanie. Podczas gdy spamerzy mogą teoretycznie wykorzystywać skrypty do przechwytywania adresów e-mail z profili innych użytkowników, Facebook wdrożył kilka zabezpieczeń, które utrudniają wykonanie tego bez przyłapania i zawieszenia.
Spam w serwisach społecznościowych może być bardziej niebezpieczny niż zwykły stary spam, ponieważ tworzy czynnik zaufania niedostępny poprzez wysyłanie na ślepo masowych wiadomości e-mail. Garth Bruen , twórca oprogramowania o nazwie Knujon, które klasyfikuje i śledzi spam. Eksplorując sieci społecznościowe, przestępcy mogą uzyskać dostęp do danych osobowych, takich jak miejsce zamieszkania danej osoby, miejsce, w którym wychodzą na drinka lub jakie filmy lubią. Mówi, że to bardzo dobry materiał wywiadowczy do budowania zaufania z nieznajomymi. Chociaż Bruen zauważa, że praca w sieci społecznościowej kosztuje spamerów więcej zasobów niż tradycyjne metody, wierzy, że wypłata może być znacznie większa.
Kathy Liszka , profesor informatyki na Uniwersytecie w Akron i przewodniczący MIT Spam Conference, mówi, że walka ze spamem to już nie tylko matematyka i statystyki. Jak mówi, firmy zajmujące się spamem i złośliwym oprogramowaniem aktywnie rekrutują osoby z wykształceniem psychologicznym, a prace Petre pokazują, że sieci społecznościowe stanowią podatny grunt dla spamerów do wypróbowywania bardziej wyrafinowanych form manipulacji. Liszka mówi: Jeśli nie zajmiemy się aspektem psychologii, znowu zaczniemy tracić grunt pod nogami.