Spinoffy ze Spyland

Wyodrębnienie startupu z Narodowej Agencji Bezpieczeństwa wymaga czegoś więcej niż trochę rzemiosła.





Brak takiej agencji: Siedziba Agencji Bezpieczeństwa Narodowego USA w Fort Meade w stanie Maryland.

Chris Lynch, inwestor w Atlas Venture, wie o tym z pierwszej ręki. Dwa lata temu spędził tygodnie próbując podpisać umowę z nerwowymi programistami NSA, którzy nie tylko zobowiązali się do zachowania tajemnicy, ale także nie mogli nosić telefonów komórkowych w pracy. Były ukradkowe rozmowy przez Skype i telefony na parkingu, które kończyły się po dziwnych kliknięciach.

Ostatecznie 2 miliony dolarów z kapitału początkowego wystarczyły, aby zwabić pięciu programistów z NSA. Obecnie pracują nad Sqrrl , firma z Cambridge w stanie Massachusetts, która sprzedaje komercyjną wersję bazy danych niektórych z najbardziej kontrowersyjnych programów do podsłuchiwania.



Ci goście byli hakerami rządowymi pracującymi w jaskini i w wysoce ustrukturyzowanym środowisku, mówi Lynch. Coś w rodzaju przeciwieństwa przedsiębiorcy.

Potworna debata publiczna otacza tajne programy NSA do podsłuchiwania (patrz: Szpiegowanie jest złe dla biznesu). Mniej znane jest jednak to, że agencja aktywnie patentuje wynalazki i uczestniczy w projektach open source, a jej pracownicy sporadycznie – na razie bardzo sporadycznie – wyłaniają się z tajności, by tworzyć firmy spin-off.

W NSA pracuje ponad 4000 programistów, oprócz 960 doktorów i około 1000 matematyków znanych wewnętrznie jako mafia matematyczna. Podobnie jak inne agencje federalne, NSA jest prawnie zmuszona do prób komercjalizacji swoich prac badawczo-rozwojowych. Zatrudnia rzeczników patentowych i ma dział marketingu który teraz próbuje licencjonować wynalazki jak worki zabezpieczające przed manipulacją, bezpieczne pokrywy włazów i system dyspersyjny aby upewnić się, że zniszczonych dokumentów nie można złożyć z powrotem. Jeden ze start-upów, Integrata, z siedzibą w Maryland, udzielił wyłącznej licencji na patent na wykrywanie intruzów w sieciach bezprzewodowych.



Rewelacje na temat zasięgu szpiegowania NSA tylko zwiększyły zapotrzebowanie na technologie, w których agencja się specjalizuje. Co najmniej jedna filia NSA opracowuje produkty wyraźnie, aby pokonać podsłuch agencji.

Uważamy, że nadzór rządowy posunął się za daleko i osoby fizyczne straciły prawo do prywatności, mówi Will Ackerly, który spędził osiem lat na tworzeniu oprogramowania dla NSA, zanim założył Virtru, firmę z Waszyngtonu, sprzedającą bezpieczny system udostępniania plików, o którym mówi. może pokonać masową inwigilację. Ackerly mówi, że zabrał ze sobą kolejnych siedmiu inżynierów i wykonawców NSA – około połowy personelu w jego startupie.

NSA jest jedną z 16 amerykańskich organizacji rządowych zajmujących się zbieraniem danych wywiadowczych (wśród nich tylko CIA jest większa). Ma budżet 10,5 miliarda dolarów rocznie, z czego około 500 milionów dolarów przeznacza się na bardziej podstawowe badania i rozwój w zakresie programowania, optyki, mikroelektroniki i obliczeń kwantowych. Agencja zastrzega sobie ponad 170 patentów, a nawet mówi się, że wynalazła kasetę audio.



Jednak NSA stanęła przed poważnymi wyzwaniami, próbując nadążyć za szybko zmieniającą się technologią. W 1999 roku nowy dyrektor, Michael Hayden, rozpoczął starania o pozbycie się starzejących się szpiegów po zjadliwych doniesieniach, że agencja utknęła w epoce teleksu. Nie przewidział indyjskiego testu nuklearnego i nie mógł przechwycić sygnałów z Korei Północnej, ponieważ były wysyłane za pomocą kabli światłowodowych, a nie drogą powietrzną.

W ostatnim czasie modernizacja NSA obejmowała szeroko zakrojony wysiłek demontażu setek jednozadaniowych baz danych i przejścia na elastyczne przetwarzanie w chmurze, w którym dane są rozłożone na tysiące serwerów. W rzeczywistości w 2008 r. szef NSA zamówił agencję organizacja badawcza informatyki i informatyki do stworzenia wersji systemu używanego przez Google do przechowywania indeksu sieci i nieprzetworzonych obrazów programu Google Earth.

Zespołem tym kierował Adam Fuchs, obecnie dyrektor ds. technologii w Sqrrl. Jego zwrot w przypadku dużych zbiorów danych polegał na dodaniu zabezpieczeń na poziomie komórki, co było sposobem na wymaganie kodu dostępu dla każdego punktu danych w arkuszu kalkulacyjnym. W NSA w ten sposób oprogramowanie (takie jak niesławna aplikacja PRISM) wie, co może pokazać tylko osobom o ściśle tajnym dostępie. Podobne funkcje mogą kontrolować dostęp do danych o obywatelach USA. Wiele technologii, które wprowadzamy, ma na celu ochronę praw, mówi Fuchs.



Podobnie jak inne projekty Big Data, system zespołu NSA, zwany Accumulo, został zbudowany na bazie kodu open source, ponieważ nie chcesz, aby wszystko było replikowane samodzielnie, mówi Fuchs. Ale uczestnictwo w społeczności open source nie było łatwe. Kiedy wymyślił ulepszenia, grupa Fuchsa musiała znaleźć osobę trzecią, która zasugerowałaby zmianę, nie wspominając o NSA. Dlatego NSA ostatecznie zdecydowała się również na open-source również Accumulo. Mimo że posunięcie to niosło ze sobą ryzyko (nazwiska koderów byłyby znane i mogliby stać się celem zagranicznego nadzoru), NSA stwierdziła, że ​​skorzystałoby na tym, gdyby szersza społeczność programistów pracowała nad Accumulo.

W 2011 roku NSA udostępniła Apache Foundation 200 000 linii kodu. Kiedy Lynch z Atlas Venture przeczytał o tym, podskoczył — oto technologia już opracowana, która okazała się działać na dziesiątkach terabajtów danych i wyposażona w funkcje bezpieczeństwa, które są bardzo potrzebne klientom z silnie uregulowanej opieki zdrowotnej i bankowości. Kiedy ekipa Fuchsa z NSA otrząsnęła się z powodu wyjazdu, mówi Lynch, powiedziałem: „Albo ty to zrobisz, albo znajdę do tego pięcioro dzieciaków z MIT i ukradną ci grzmot”.

W końcu Fuchs i kilku innych opuściło NSA, a teraz ich firma jest częścią grabieży ziemi w big data, gdzie kilka firm, takich jak Splunk, Palantir i Cloudera, szybko stało się warte miliard dolarów lub więcej.

Latem, kiedy wybuchła debata na temat inwigilacji Amerykanów i innych przez NSA, Sqrrl starał się nie zwracać na siebie uwagi. Ale od tego czasu okazało się, że jego związek z agencją szpiegowską wartą 10 miliardów dolarów rocznie jest impulsem, mówi Ely Kahn, szef rozwoju biznesu Sqrrl i współzałożyciel. Duże firmy chcą technologii na skalę korporacyjną. Chcą tej samej technologii, którą ma NSA, mówi.

Zespół Sqrrl pracuje 16 godzin dziennie. Fuchs mówi, że tempo jest znacznie większe niż w przypadku jego dawnej pracy w rządzie. Ale są rzeczy, za którymi tęskni. Jego ściśle tajne poświadczenie bezpieczeństwa jest wstrzymane i nie jest już częścią misji ochrony kraju. Badaczom i programistom z NSA trudno jest wczuć się w osobę, która odchodzi, mówi Fuchs. W NSA nie ma systemu opuszczania i zakładania firm. Chcieliśmy utrzymać kontakty, ale to było wyzwanie.

ukryć