211service.com
Spoiwo pełne fizyków
Wybitny fizyk płci męskiej powiedział kiedyś Verze Kistiakowsky, która przybyła do MIT w 1963 roku jako badacz w Laboratorium Nauki Jądrowej: Szkoda, że nie urodziłeś się mężczyzną. Później została osaczona przez oburzoną damę, żonę fizyka laureata Nagrody Nobla, mówi Kistiakowsky. Nie uważała, że kobiety powinny zajmować się fizyką. Zamiast tego kobiety powinny dbać o wszystko inne, aby mężczyźni – jak jej mąż – mogli zajmować się fizyką.

Vera Kistiakowsky w 1971 roku, kiedy utworzyła Komitet ds. Kobiet w Fizyce.
Być może najgorszy moment nadszedł w lutym 1971 roku, podczas pierwszej sesji Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego poświęconej kobietom w fizyce w Nowym Jorku. Kistiakowsky obserwował, jak podczas obrad członkowie widowni wygłaszają dowcipy i niestosowne komentarze. Mówi, że chciałam wstać i krzyczeć. Zamiast tego utworzyła Komitet ds. Kobiet w Fizyce pod auspicjami Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego, abym mogła wtrącić fakty. W tamtym czasie fizycy płci męskiej mówili, że powodem, dla którego nie było kobiet profesorów fizyki, był fakt, że nie było kobiet fizyków do zatrudnienia. a Kistiakowsky chciał udowodnić, że się mylili.
Piętnaście innych kobiet z całego kraju dołączyło do komitetu, a Kistiakowsky otrzymał od Fundacji Sloan grant w wysokości 10 000 dolarów na sfinansowanie ankiety. Amerykańskie Towarzystwo Fizyczne prawie przewróciło się w śmiertelnym omdleniu, ponieważ byłam pierwszą komisją, która kiedykolwiek przyjechała z własnymi pieniędzmi, powiedziała w wywiadzie z 1976 roku w ramach programu historii mówionej MIT.
Komitet sporządził listę fizyków, aby odeprzeć twierdzenia, że nie było wykwalifikowanych do zatrudnienia. Wysłała również kwestionariusze do wszystkich kobiet zajmujących się fizyką, które mogła znaleźć, pytając o ich zatrudnienie, opiekę nad dzieckiem i politykę urlopów macierzyńskich pracodawcy, czy spotkały się z jakimikolwiek dyskryminującymi zasadami i czy są zadowolone ze swojej pracy.
Do jesieni 1971 r. komitet otrzymał setki odpowiedzi. Drogie Siostry! jedna kobieta napisała w swoim kwestionariuszu. Doceniam to, co robisz. Po raz pierwszy w życiu czuję się mniej samotna jako fizyczka!
Kobiety przesłały swoje historie grozy i swoich przyjaciół, wykwalifikowanych ludzi, którzy przez lata pozostawali bez pracy. Kistiakowsky otrzymał wiele długich listów, dwie pocztówki, a nawet cienką niebieską kopertę lotniczą od dwóch studentów studiów magisterskich z Indii, którzy chcieli dołączyć do komitetu.
Wiele kobiet chciało większego wpływu i możliwości awansu. Jedna z asystentek administracyjnych z tytułem licencjata z fizyki napisała, że chce mniej gówna + więcej odpowiedzialności. Inny napisał: To niepisana zasada… ale nigdy nie awansuję na stanowisko kierownicze.
Wynagrodzenie było niemal wszechobecnym problemem. Zastępca fizyka napisał: „Człowiek z dokładnie takim stopniem jak mój zaczynał z pensją 11 400 dolarów w porównaniu do moich 8 200 dolarów. Mówiąc dokładnie, mam na myśli stopnie naukowe z tego samego uniwersytetu, tego samego wydziału, pod kierunkiem tego samego profesora.
Inna kobieta napisała, że mężczyźni z jej działu uważają, że kobietom za tę samą pracę nie trzeba płacić tak dużo, jak mężczyźni, ponieważ wydają pieniądze na błahostki.
Fizyk optyczny napisał: Nie podoba mi się, że NASA używa ich jako symbolu ich równego zatrudnienia dla kobiet, podczas gdy w rzeczywistości czuję, że kobiety są dyskryminowane na wiele subtelnych sposobów.
Końcowy raport komisji miał dwa i pół cala grubości. Kistiakowski wydrukował kopie i zaciągnął je do rady APS. Poszłam na wiosenne spotkanie w 1972 roku i rozwaliłam to pudełko na stole, mówi. Wszystkim szeroko otworzyły się oczy.
Raport zrobił to, czego chciał Kistiakowsky: Kiedy poprosiliśmy o stałą komisję ds. kobiet w fizyce, nie było żadnych argumentów, mówi. APS utworzyła Komitet ds. Statusu Kobiet w Fizyce w 1972 roku i od tego czasu istnieje. Kistiakowsky wróciła do skoncentrowania się na swoich eksperymentalnych badaniach nad interakcjami hadronów. W 1972 roku została pierwszą kobietą, która została mianowana profesorem zwyczajnym na wydziale fizyki MIT.
Od 1920 do 1971 odsetek doktoratów z fizyki przyznawanych kobietom spadł z 4 do 3 procent. Do 2012 roku wzrósł do 20 procent. Komitet ds. Statusu Kobiet w Fizyce nadal próbuje zwiększyć tę liczbę.
Kistiakowski jest zadowolony z osiągnięć komisji. Różnica, jaką to spowodowało, była prosta: oznaczało to, że profesor, który mógłby odrzucić studentkę, zabrałby ją, mówi.