211service.com
Spowolnienie zegara biologicznego
Nowe leczenie niepłodności w końcu może poprawić szanse kobiet na posiadanie dzieci w późniejszym życiu. 23 czerwca 2015
Przez lata naukowcy wierzyli, że kobiety rodzą się ze wszystkimi jajami, jakie kiedykolwiek miały. To — oraz fakt, że jakość jaj spada, gdy kobieta osiąga wiek 40 lat — oznaczało, że bezpłodność była nieunikniona po pewnym wieku. Ale w 2004 r. Jonathan Tilly i inni badacze z Massachusetts General Hospital wykazali, że jajniki zawierają również komórki prekursorowe jaja, które teoretycznie mogą dojrzewać do nowych jaj lub poprawiać zdrowie już istniejących. Teraz firma OvaScience, której Tilly była współzałożycielem — członek tegorocznej listy 50 najmądrzejszych firm — opracowuje metody leczenia niepłodnych par. W pierwszym dostępnym na rynku podejściu, wytwarzające energię mitochondria są przenoszone z komórek prekursorowych jaja do dojrzałych jaj w celu ich odmłodzenia. Jaja te są następnie wykorzystywane do zapłodnienia in vitro. W maju rodzicom, którzy próbowali tego podejścia, urodziło się pierwsze dziecko. Dyrektor generalny OvaScience Michelle Dipp rozmawiał z Przegląd technologii MIT współredaktorka Amanda Schaffer.
Jaką potrzebę odpowiada technologia OvaScience, której nie zaspokaja regularne zapłodnienie in vitro?
Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2015 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Jedna na sześć par na świecie zmaga się z niepłodnością i niestety standard opieki, jakim jest zapłodnienie in vitro, często zawodzi. Naszym celem jest zajęcie się pierwotną przyczyną niepłodności i przyczyną niepowodzenia leczenia, którą często są niezdrowe jaja. Teraz wiemy, że kobiety mają komórki prekursorowe jaj w zewnętrznej wyściółce naszych jajników. Opracowujemy kilka terapii, które wykorzystują te komórki prekursorowe. W jednym zabiegu, który jest obecnie na rynku, do jajek dodajemy mitochondria. W innym podejściu, które wciąż jest eksperymentalne, przenosimy komórki prekursorowe jaja do środka jajnika, aby wyrosły na komórki jajowe podczas zapłodnienia in vitro. W trzecim zabiegu [również eksperymentalnym] pobieramy komórki prekursorowe i hodujemy je na zewnątrz ciała w jaja.
Czy te zabiegi powinny zmienić sposób, w jaki myślimy o zegarze biologicznym?
Gdy kobieta się starzeje, nadal ma te świeże, młode, zdrowe komórki prekursorowe jaja. Wydaje się, że te komórki nie starzeją się z czasem, ponieważ znajdują się w obszarze, w którym brakuje dobrego ukrwienia, więc są uśpione. Uważam, że odkrycie powinno zmienić nasze założenia dotyczące płodności i starzenia się.
Więc jak późno w życiu kobieta może zajść w ciążę?
Kończy się to rozmową lekarz-pacjent o tym, w jakim wieku wykonują zapłodnienie in vitro, a większość klinik ma pewne sposoby myślenia o tym, jaki jest ich wiek graniczny. Zwykle w okresie menopauzy staje się to o wiele trudniejsze. Kobiety muszą stosować oprócz IVF inne hormony, aby zajść w ciążę.
Czy widzisz limit liczby osób, które mogłyby skorzystać z tej technologii?
Więcej kobiet czeka na założenie rodziny. Kiedy spojrzysz na rynki wschodzące, takie jak Ameryka Łacińska i Bliski Wschód, więcej kobiet idzie na studia, więcej z nich poszukuje wyższych stopni naukowych, więcej z nich podróżuje do innych krajów, aby uzyskać te zaawansowane stopnie. Priorytetowo traktują inne rzeczy. [Ponieważ są starsi, kiedy próbują mieć dzieci] obserwuje się wzrost niepłodności, a także wskaźników in vitro, a oczekuje się, że popyt będzie jeszcze większy w przyszłości. Przewiduje się, że do 2020 roku globalny rynek osiągnie ponad 20 miliardów dolarów.
To leczenie jest drogie — 15 000 dolarów oprócz kosztu zapłodnienia in vitro. Czy koszt nie spowoduje istotnego ograniczenia dostępu pacjenta?
To już robi z IVF. O wiele więcej par jest bezpłodnych niż szuka leczenia, ponieważ jest ono opłacane z własnej kieszeni. [Ale] wielu lekarzy oferuje in vitro pro bono w krajach, w których pacjentom trudno jest uzyskać dostęp.
Twoje pierwsze leczenie nie jest dostępne w Stanach Zjednoczonych. Czy przyszłość firmy głównie w innych krajach?
To z pewnością to, co rynek zawsze dyktował w przeszłości. Tempo wzrostu IVF w Europie wynosi około 10 procent. Nie ma wzrostu w Stanach Zjednoczonych. To powiedziawszy, celem jest udostępnienie naszych terapii kobietom na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych, ale obawiam się, że nie mogę komentować tego, co musielibyśmy zrobić, aby uzyskać tutaj zgodę organów regulacyjnych.
Jak silne są dowody na to, że twoje leczenie działa, biorąc pod uwagę brak randomizowanych badań kontrolowanych?
Nowe dane pokazują, że kobiety, które nie powiodły się w poprzednim leczeniu in vitro, a następnie zastosowały nasze podejście, zwiększyły swoje szanse na urodzenie dziecka. Jesteśmy tym bardzo podekscytowani. Ponieważ te kobiety próbowały już zapłodnienia in vitro, służyły jako własne kontrole.
Leczenie niepłodności to nie leki. Leki są oczywiście analizowane w randomizowanym, kontrolowanym badaniu, ale są to zabiegi chirurgiczne.
