Sprawdź to: Wpłać pieniądze, robiąc zdjęcie

NOWY JORK (AP) – W niedalekiej przyszłości może nie być konieczne nawet odwiedzanie banku lub bankomatu w celu zrealizowania czeku. Po prostu zrób kilka zdjęć telefonem komórkowym.

Aplikacje do tego celu są już dostępne dla iPhone'a Apple i innych gadżetów z USAA, firmy oferującej ubezpieczenia i bankowość głównie dla weteranów wojskowych. Chase, Bank of America i Citibank są wśród banków planujących wydać podobne aplikacje w tym roku.

Chociaż technologia, znana jako zdalne przechwytywanie depozytów, obiecuje zaoszczędzić czas konsumentów, dodaje nowy problem do obaw o oszustwa i prywatność danych finansowych. Ale banki i firmy technologiczne, które im pomagają, twierdzą, że w dużej mierze przezwyciężyły te obawy. A dzięki nowym wytycznym federalnych organów regulacyjnych więcej banków może zacząć czuć się komfortowo, oddając tę ​​technologię w ręce konsumentów.

Nasi klienci stają się coraz bardziej obeznani z technologią – powiedziała Marylou Dowd, starszy wiceprezes działu bankowości mobilnej Citibanku. Staramy się wspierać tych ludzi w podróży.

Oto jak to działa. Kiedy robisz zdjęcie czeku, komputer, który odbiera obraz, szuka kwoty, numeru czeku i cyfr na dole z informacją o numerze konta wystawcy czeku i numerze rozliczeniowym banku. Zdjęcie odwrotnej strony czeku potwierdza, że ​​jest podpisany przez odbiorcę.

Bankowa izba rozliczeniowa kieruje następnie środki z konta wystawcy czeków na konto odbiorcy. Zapobiega to również wielokrotnemu deponowaniu tego samego czeku.

Przechwytywanie zdalnych depozytów zaczęło się jako sposób dla dużych firm i instytucji finansowych na przetwarzanie ogromnej liczby czeków bez konieczności wysyłania ich po całym kraju.

Regulatorzy byli zaskoczeni, gdy 11 września 2001 r. ataki terrorystyczne spowodowały opóźnienia w transakcjach finansowych. Ponieważ ruch lotniczy był uziemiony przez kilka dni, pakiety czeków, które banki i inne firmy musiały przemieszczać, nie mogły zostać wyczyszczone.

Tak więc w 2003 roku Kongres uchwalił ustawę powszechnie znaną jako Czek 21. Pozwala ona każdemu, kto otrzymuje czek, na zrobienie jego cyfrowego obrazu, bez konieczności dostarczania go fizycznie. Prawo skłoniło wiele firm do zainstalowania maszyn skanujących, które jednocześnie digitalizują tysiące czeków w celu wpłaty.

Ta sama technologia jest stosowana w bankomatach używanych przez Bank of America i inne instytucje, dzięki czemu klienci mogą wysyłać czeki bez potwierdzenia wpłaty.

Ale technologia musiała pokonać przeszkody, zanim trafiła na telefony komórkowe.

Banki obawiały się między innymi hakerów manipulujących tym procesem. Banki próbowały poprawić bezpieczeństwo technologii, upewniając się, że oprogramowanie używane do wpłat zdalnych nie przechowuje żadnych informacji czekowych na urządzeniach klientów, powiedział Bob Meara, analityk w firmie badawczej Celent, która śledzi branżę. Wszystkie informacje opuszczają telefon komórkowy i są szyfrowane w drodze do banku.

Każdy, kto zrobił zdjęcie telefonem komórkowym, może przewidzieć, że banki czasami otrzymają zdjęcia, które są niewyraźne lub w inny sposób nieczytelne. Ogólnie rzecz biorąc, zły wizerunek powróci w ciągu pół minuty, a klienci zostaną poproszeni o ponowne spróbowanie, powiedział Jim McShea, dyrektor ds. dochodów w J&B Software, firmie obsługującej transakcje wpłat zdalnych dla banków.

Bez dobrego zdjęcia klient musiałby iść staromodną drogą i przynieść lub wysłać czek do banku.

USAA ograniczyło swoją aplikację do zdalnej wpłaty do klientów, którzy również kwalifikują się do ubezpieczenia – głównie byłych członków służb zbrojnych – powiedział Jeff Dennes, dyrektor wykonawczy banku ds. usług mobilnych. Ale Dennes powiedział, że z aplikacji skorzystało ponad 150 000 osób, a bank prawdopodobnie zniesie to ograniczenie.

Branża kopnęła opony, powiedział McShea. Przeszli przez due diligence i chcą wyprzedzić kolejną ewolucję technologii.

Prawa autorskie 2010 Associated Press.





ukryć