211service.com
Startup chce przeszukać ciemną sieć w poszukiwaniu skradzionych danych
Kiedy złodzieje internetowi naruszyli Target w listopadzie 2013 roku, zajęło im mniej niż jeden dzień, aby zdobyć przyczółek w sieci detalicznego giganta. Ponieważ oznaki takiego ataku są trudne do odróżnienia, Target nie wykrył naruszenia, dopóki dane nie zaczęły być już sprzedawane w ciemniejszych zakamarkach Internetu, ponad trzy tygodnie później.
Opóźnienie między włamaniem a wykryciem jest powszechnym problemem wszystkich firm. Osiem na 10 naruszeń bezpieczeństwa online ma miejsce w ciągu kilku godzin lub dni, ale obrońcy wykrywają atak w takim samym czasie tylko w około jednej czwartej przypadków. roczny raport dochodzenia w sprawie naruszenia danych wydany przez Verizon .
Startup Terbium Labs ma to zmienić. Założona przez dwóch naukowców z Laboratorium Fizyki Stosowanej Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa i ogłoszona w środę, firma wykorzystuje połączenie dwóch technologii, aby zapewnić firmom prywatny sposób wykrywania danych wyciekających do sieci.
Kiedy możesz skrócić czas wykrywania naruszeń z miesięcy do sekund lub minut, możesz naprawdę zminimalizować szkody i przede wszystkim zmniejszyć ryzyko pojawienia się danych, mówi Danny Rogers, współzałożyciel i dyrektor generalny Terbium Labs.
Naruszenia danych stały się poważnym problemem dla firm przechowujących dane konsumentów. Sprzedawcy detaliczni, tacy jak Target i Home Depot, oraz firmy zajmujące się opieką zdrowotną, takie jak Anthem i Community Health Systems, stracili miliony dolarów i wiarygodność wśród swoich klientów po atakach. Złodzieje internetowi ukradli w zeszłym roku ponad miliard rekordów zawierających informacje umożliwiające identyfikację, co kosztowało firmy ponad 445 miliardów dolarów, według Ponemon Institute, firmy badawczej zajmującej się badaniami ankietowymi .
Podczas gdy wiele technologii bezpieczeństwa ma na celu powstrzymanie atakujących przed kradzieżą danych lub zablokowanie usunięcia danych z sieci, Terbium Labs ma na celu wypełnienie luki między wykrywaniem a naruszeniem.
Technologia Matchlight firmy Terbium Labs nieprzerwanie przeszukuje sieć, a także ukryte i anonimowe części Internetu, powszechnie nazywane ciemną siecią, w których przestępcy często przeprowadzają nielegalne transakcje. Badacze z Johns Hopkins oszacowali, że Google indeksuje tylko od 5 do 10 procent całej sieci.
Po tym, jak badacze wprowadzą setki linków źródłowych, system przeszukuje te strony, podążając za nowymi linkami, aby ostatecznie zmapować znaczną część całej sieci. Po znalezieniu danych system dzieli je na 14-bajtowe fragmenty, co jest powszechnym sposobem wyszukiwania wzorców w tekście. Te porcje lub n-gramy są przechowywane w bazie danych do późniejszego wyszukiwania. Klienci mogą następnie wysyłać zapytania do tej bazy danych, aby sprawdzić, czy nie zostały znalezione jakiekolwiek wrażliwe dane z ich systemów.
Jednak system chroni również prywatność. Dane są szyfrowane i przechowywane jako cyfrowy odcisk palca. Klient może następnie zaszyfrować własne dane i wyszukać zaszyfrowany tekst w bazie danych, uniemożliwiając innym osobom, w tym Terbium Labs, zobaczenie informacji. Firma współpracuje ze swoimi klientami, aby upewnić się, że wybór odcisków palców danych wrażliwych nie spowoduje zbyt wielu fałszywych dopasowań.
Pozwala nam wyszukiwać dane w taki sposób, że jesteśmy ślepi na to, czego faktycznie szukamy – mówi Michael Moore, współzałożyciel i dyrektor ds. technologii.
Ogólnie rzecz biorąc, system pozwala firmom, takim jak detaliści i instytucje finansowe, wykryć, czy przestępca opublikował niektóre ze swoich danych w Dark Web, nie ujawniając nikomu dokładnego charakteru danych wrażliwych.
Już teraz system pomógł firmom testującym system znaleźć tysiące numerów kart kredytowych, które zostały wystawione na sprzedaż w Internecie. Chociaż system Matchlight wyłapuje atakujących dopiero po opublikowaniu danych po naruszeniu i nie zapobiega pierwotnemu włamaniu, skraca czas między włamaniem a wykryciem.
A dla firm zmniejszenie tej luki oznacza zmniejszenie szkód. Naruszenie Target kosztowało firmę 252 mln USD kosztów brutto w 2013 i 2014 r. . Złapanie ataku, gdy tylko złodzieje próbowali sprzedać dane, mogło dać atakującym mniej czasu w sieci firmy, a kupującym dane mniej czasu na zebranie fałszywych opłat.