211service.com
Startup zajmujący się technologią pogodową chce sporządzać prognozy na podstawie sygnałów z telefonów komórkowych
Zrzut ekranu przedstawiający huragan Florence widziany przez HyperCast ClimaCell
14 kwietnia na Chicago spadło więcej śniegu niż przez prawie 40 lat. Służby pogodowe nie przewidziały nadchodzącej dużej akumulacji: prognozują w najgorszym przypadku jeden lub dwa cale. Ale kiedy nadeszła późnozimowa burza śnieżna, spowodowała powszechne zakłócenia, zrzucając tyle śniegu, że linie lotnicze musiały odwołać ponad 700 lotów na lotniskach miasta.
Jednak jedna linia lotnicza poradziła sobie lepiej niż większość. Zamiast polegać na zwykłych prognozach pogody, wysłuchał ClimaCell — bostońskiego startupu zajmującego się technologią pogodową, który twierdzi, że może przewidzieć pogodę dokładniej niż ktokolwiek inny. Według firmy prawidłowa prognoza nasilenia śnieżycy w Chicago pozwoliła linii lotniczej lepiej zarządzać swoimi rozkładami lotów i minimalizować straty wynikające z opóźnień i objazdów.
Założona w 2015 r. firma ClimaCell przez ostatnie kilka lat rozwijała technologię i relacje biznesowe, które pozwalają jej uzyskać miliony sygnałów z telefonów komórkowych i innych urządzeń bezprzewodowych na całym świecie. Wykorzystuje jakość tych sygnałów jako przybliżenie lokalnych warunków pogodowych, takich jak opady i jakość powietrza. Analizuje również obrazy z kamer ulicznych. Oferuje subskrybentom usługę prognozowania pogody, która jest o 60% dokładniejsza niż w przypadku istniejących dostawców, takich jak National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA).
Internet pogody
W zasadzie podejście ma sens. Inni prognostycy używają proxy, takich jak sygnały radarowe. Jednak wykorzystując informacje z milionów urządzeń bezprzewodowych codziennego użytku, ClimaCell twierdzi, że ma o wiele bardziej szczegółowy obraz większości globu, niż inni prognostycy uzyskują z istniejącej sieci czujników pogodowych, od urządzeń naziemnych po satelity. (ClimaCell też je wykorzystuje.)
Firma otworzyła teraz nowe centrum badawcze w Boulder w Kolorado, gdzie opracowuje nowy model matematyczny, który przekształca obserwacje telefonu komórkowego w dane pogodowe, które można podłączyć do symulacji. Im dokładniejszy obraz dzisiejszej pogody, tym dokładniejsza prognoza na jutro.
Model można dostosować, aby skupić się na regionie, typie pogody i częstotliwości aktualizacji, których oczekuje subskrybent. Pomogłoby to firmom zajmującym się energią odnawialną dowiedzieć się, ile słońca uderzy na przykład w ich panele słoneczne lub ile wiatru uderzy w ich turbiny. Lepsze prognozowanie pozwala dostawcom energii dopasować podaż i popyt.
Zawsze istnieje potrzeba lepszego prognozowania, mówi badacz pogody Ken Mylne na Spotkałem biuro , krajowa służba meteorologiczna Wielkiej Brytanii. Nie da się zrobić doskonałych prognoz, ale staramy się zmniejszyć tę lukę między niemożliwością a perfekcją.
Met Office poszukuje również nowych sposobów mierzenia aktualnych warunków pogodowych. Najnowsza wersja jej symulacji, uruchomiona w marcu, wykorzystuje dane z systemów radarowych samolotów, które mogą dostarczać informacji o temperaturze i wilgotności powietrza, przez które przelatują samoloty. Zapewnia znaczną poprawę jakości prognoz, mówi Mylne.
Jednak korzystanie z takich rzeczy jak radar i sygnały bezprzewodowe nie jest łatwe. Mylne mówi, że nie można po prostu umieścić tych danych bezpośrednio w symulacji; musisz przełożyć swoją obserwację na najbardziej prawdopodobne warunki pogodowe, które do niej pasują. W tych sygnałach są informacje o pogodzie, ale są one dość głęboko zakopane, wyjaśnia. Dokładnie to, jak używasz tych danych, jest bardzo trudne.
Mylne uważa, że to, co robi ClimaCell, jest w zasadzie dobrym pomysłem. Chciałby jednak zobaczyć wiele rygorystycznych porównań z innymi prognostykami w różnych lokalizacjach i przez kilka miesięcy, zanim będzie przekonany, że technika jest tak dokładna, jak twierdzi ClimaCell.
Tim Palmer z Uniwersytetu Oksfordzkiego w Wielkiej Brytanii również chciałby widzieć więcej porównań z innymi prognostykami. Mówi, że trudno jednoznacznie ocenić, czy robią coś pożytecznego, czy nie. Wszystkie serwisy pogodowe szukają nowych danych, a dodanie wartości jest dość trudne. Jest już ogromna ilość informacji.
Rzecznik NOAA powiedział, że organizacja z zadowoleniem przyjmuje nowe techniki z sektora prywatnego, ale odmówił komentarza na temat specyfiki podejścia ClimaCell.
Na korzyść ClimaCell duże doświadczenie w pomiarach warunków pogodowych ma Luke Peffers, który kieruje zespołem badawczym startupu w Boulder. Przed dołączeniem do firmy pracował dla rządu USA, przeprowadzając analizy kryminalistyczne atmosfery w celu sprawdzenia, czy łamane są zakazy prób jądrowych. Zrobił to, szukając oznak promieniowania w pogodzie.
ClimaCell twierdzi, że wykonała również retrospektywne symulacje dla okresów od roku do 10 lat, które wypadły korzystnie w porównaniu z obserwacjami dokonanymi przez innych. I twierdzi, że testował swój model w Izraelu przez trzy miesiące podczas ciężkich powodzi. Wykonaliśmy świetną robotę w porównaniu z miernikami deszczu Izraelskiej Służby Meteorologicznej, mówi Peffers.
Oprócz dostarczania firmom aktualnych informacji o pogodzie, ClimaCell jest zainteresowana współpracą z krajowymi prognostykami. Chętnie też sięga po nowe źródła danych. Wraz z coraz większą liczbą urządzeń podłączonych do Internetu rośnie liczba sygnałów bezprzewodowych. Jak firma lubi to ująć, wszystko jest czujnikiem pogodowym.