Startup zamieniający ludzkie ciała w kompost

Recompose rozpocznie przyjmowanie pierwszych ciał w listopadzie. 21 października 2020 r. Skomponuj ponownie Katrina Spade

Iana Allena





Minęło pięć lat odkąd Katrina Spade skompostowała swoje pierwsze ludzkie ciało. Dzięki jej naciskom i lobbingowi stan Waszyngton jest teraz pierwszym w USA, który legalnie oferuje alternatywę dla pochówku lub kremacji: naziemny rozkład, znany również jako naturalna redukcja organiczna. Innymi słowy, zamieniając zwłoki w ziemię.

W 2017 roku Spade założył Recompose, firmę kompostującą z siedzibą w Seattle, aby świadczyć usługi dla każdego klienta, który chce i może wydać 5500 USD, co jest nadal znacznie tańsze niż większość pogrzebów.

Kwestia długoterminowa

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2020 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Dla Spade'a biznes dotyczy walki ze zmianami klimatycznymi. W Ameryce cmentarze zajmują około 1 miliona akrów ziemi; trumny niszczą rocznie 4 miliony akrów lasu; a pochówki zużywają 30 milionów desek z drewna i ponad 800 000 galonów płynu do balsamowania. Według Troya Hottle, analityka ds. zrównoważonego rozwoju i doradcy Recompose, dwutlenek węgla zaoszczędzony przez kompostowanie jednego człowieka wynosi od 0,84 do 1,4 tony metrycznej. Jedna tona metryczna odpowiada spaleniu 1102 funtów (500 kilogramów) węgla lub przejechaniu około 2500 mil (4000 kilometrów) samochodem osobowym.

Ustawa waszyngtońska weszła w życie na początku tego roku, w samą porę, aby Recompose zaczęło przyjmować pierwsze ciała w listopadzie. Usiadłem ze Spade'em, aby porozmawiać o mechanice ludzkiego kompostowania, jego wpływie na środowisko i czy kiedykolwiek się przyjmie.

P: Byłeś pierwszą osobą, która zajmowała się kompostowaniem ludzkich ciał jako biznesem. Jak wymyśliłeś, jak to zrobić?

Odp.: Nie byłem zainteresowany pochowaniem w konwencjonalny sposób. Przyszło mi do głowy, że kremacja to zniszczenie tego, co nam zostało po śmierci. Wszystkie składniki odżywcze pozostawione w naszym ciele są spalane podczas kremacji i pomyślałem: To nie pasuje do sposobu, w jaki chcę robić różne rzeczy.



Kiedy o tym myślałem, zadzwonił do mnie mój przyjaciel. Zapytała, czy słyszałem o rolnikach, którzy kompostowali całe krowy. Jest to praktyka, która ma miejsce od dziesięcioleci w Stanach Zjednoczonych na farmach. Miałem małe olśnienie: jeśli możesz kompostować krowę, prawdopodobnie możesz kompostować ludzkie ciało. Zacząłem brać te zasady, których używali rolnicy, i stosować je do systemu opieki nad śmiercią ludzi.

Postanowiłem przyjrzeć się amerykańskiemu przemysłowi pogrzebowemu, ponieważ byłem ciekawy, co zrobi z moim ciałem, gdy umrę.

P: Masz otrzymać swoje pierwsze ciała w listopadzie. Jak się z tym czujesz?

O: Przeprowadziliśmy pilotaż we współpracy z Washington State University, gdzie powitaliśmy sześć ludzkich ciał i zamieniliśmy je w ziemię. Więc to nie będzie pierwszy raz na świecie. Jestem bardzo pewny siebie — chcę powiedzieć, że w technologii, ale tak naprawdę to natura wykonuje swoją pracę. Widziałem to już wiele razy, więc głównie jestem podekscytowany. Na pewno trochę nerwowy.



P: Zacząłeś myśleć o opiece nad śmiercią, kiedy byłeś na studiach magisterskich na kierunku architektura. Jak to się stało?

Odp.: Od jakiegoś czasu byłem zachwycony kompostowaniem. Przed szkołą architektury poszedłem do szkoły projektowania i studiowałem permakulturę [projektowanie w parze z naturą w sposób zrównoważony]. Na studiach podyplomowych, ponieważ właśnie skończyłam 30 lat i miałam małe dzieci, zaczęłam odczuwać swoją śmiertelność. Postanowiłem przyjrzeć się amerykańskiemu przemysłowi pogrzebowemu, ponieważ byłem ciekaw, co zrobię ze swoim ciałem, gdy umrę.

P: Co wtedy myślałeś?

A: Dorastałem na wsi i przeprowadziłem się do mojego pierwszego miasta w wieku 18 lat. Wiedziałem, że zawsze będę mieszkał w mieście. Wolę miejskie życie, miejski styl życia, a jednak miałam poczucie, że kiedy umrę, będę miała naturalny pochówek bez balsamowania, bez wymyślnej trumny itp. Pomyślałam: Jak ciekawe, jako mieszkaniec miasta pragnę, aby po śmierci moje ciało zostało sprowadzone do natury. To trochę dziwny paradoks. Myśląc o tym, jak ważna jest dla nas natura w żałobie lub byciu śmiertelnikiem, zaczęłam się zastanawiać, jak wyglądałaby opieka nad śmiercią w mieście, gdyby była naprawdę powiązana z naturą.

P: Jaki jest proces kompostowania w Recompose?

O: Każde ciało trafia do osobnego naczynia, które jest jak pojemnik w kształcie stożka i jest kładzione na wiórach drzewnych, lucernie i słomie – tej miłej mieszaninie naturalnych materiałów – i pokryte większą ilością tego samego. Ciało jest owinięte w kokon i pozostaje w tym naczyniu przez 30 dni. Ponieważ tam jest, mikroby rozkładają ciało i rozkładają zrębki, lucernę i słomę, aby stworzyć tę piękną glebę. Na początek będziemy mieli 10 takich jednostek. Będziemy mogli przyjmować 10 ciał miesięcznie.



Skomponuj ponownie Katrina SpadeIAN ALLEN

P: Jaka jest przestrzeń Recompose?

Odp.: Właściwie wprowadziliśmy sporo zmian, odkąd pandemia Covid zaczęła się w marcu. Pracowaliśmy nad tą piękną przestrzenią magazynową w Seattle, a kiedy wybuchła pandemia, dywanik został spod nas wyrwany ze środków finansowych. Główną zmianą, jaką wprowadziliśmy, była decyzja o otwarciu znacznie mniejszego, pomniejszonego obiektu na początek, co moim zdaniem jest prawdopodobnie rozsądnym posunięciem, ale było to trochę rozczarowanie. System naczyń jest taki sam — jest to tablica 10 naczyń w ich sześciokątnej ramie, więc wygląda trochę jak ul. Ale przestrzeń, którą otwieramy w listopadzie, to mały magazyn. Naszym celem jest otwarcie w przyszłym roku większej placówki, którą rodziny będą mogły odwiedzić.

P: W miarę trwania tej pandemii, jak ludzie myślą inaczej o śmierci?

O: Wydaje się, że wszyscy na świecie jesteśmy teraz jeszcze bardziej świadomi własnej śmiertelności. Jeśli myślisz o tym, że pewnego dnia umrzesz, a Twoi bliscy umrą, możesz być bardziej zainteresowany rozważeniem tego, co dzieje się z Twoim ciałem i ostatnim darem, który możesz oddać planecie. Osobiście uważam, że każdy powinien planować koniec życia wcześnie i często. Srebrną podszewką pandemii jest to, że ludzie robią to więcej. Duża część rozmachu tego projektu była oparta na kryzysie klimatycznym. Nasz proces pozwala zaoszczędzić tonę metryczną dwutlenku węgla w porównaniu z kremacją lub konwencjonalnym pochówkiem. Dla wielu ludzi nie chodzi tylko o tworzenie gleby, która jest krytycznym zasobem, ale także o łagodzenie szkód, jakie wyrządzamy poprzez nasze praktyki pogrzebowe. Pandemia odepchnęła lub odwróciła uwagę od kryzysu klimatycznego, ale wyczuwam, że ludzie wracają i zdają sobie sprawę, że nadal musimy koncentrować na tym naszą energię. W idealnym świecie oboje nadal rozpoznawalibyśmy naszą śmiertelność, a następnie przywracalibyśmy energię do kryzysu klimatycznego.

P: Ludzie, którzy umierają na Covid-19, nie mogą być kompostowani, prawda?

O: Nie, mogą być. Naturalna redukcja organiczna w człowieku niszczy patogeny poprzez ciepło wytworzone przez aktywność drobnoustrojów. Udowodniono, że ta forma dyspozycji niszczy koronawirusy przez ciepło w naprawdę stosunkowo krótkim czasie. Zgodnie z prawem proces musi wytrzymać temperaturę 55 °C przez 72 godziny. Wykazano, że w szczególności koronawirusy są niszczone w tych temperaturach w około 30 minut.

P: Nie zdawałem sobie z tego sprawy. Miałem wrażenie, że jeśli ktoś umiera na chorobę zakaźną, to nie może być naturalnie kompostowany.

O: Mamy dwa przypadki, w których dana osoba byłaby nie-kandydatem. Jednym z nich jest ebola. Jest tak niesamowicie zaraźliwy, że CDC zaleca bezpośrednią kremację. Druga choroba to choroba prionowa, taka jak choroba Creutzfeldta-Jakoba, której nie udało się jeszcze zniszczyć przez kompostowanie. Ale jeśli chodzi tylko o ogólne choroby zakaźne, naturalna redukcja organiczna doskonale sprawdza się w niszczeniu tych patogenów.

P: Ludzie mogą zabrać ziemię do domu, prawda?

O: Tak. Recompose współpracuje z Bells Mountain, funduszem ochrony przyrody o powierzchni 283 hektarów. W większości jest to las, który został niewłaściwie wycięty w latach 30. XX wieku i wciąż się z tego odzyskuje. Nasza pierwsza oferta brzmi: Hej, tworzymy metr sześcienny ziemi na osobę – to całkiem dużo. Oczywiście możesz mieć to wszystko, ale jeśli chcesz, oto las, który tego potrzebuje. Podejrzewam, że wiele rodzin zabierze do domu małe pudełko i użyje go do odżywienia swojego ogrodu różanego lub drzewa, które kochają, ale miejmy nadzieję, że wiele osób chciałoby przekazać tę ziemię na tę chronioną ziemię.

P: Czy Recompose może dotrzeć do osób mniej świadomych ekologicznie?

O: Większość ludzi chce mieć możliwość wyboru, co stanie się z ich własnym ciałem i ciałami ich bliskich. Kiedy mówisz o wyborze pod koniec życia, ma to oddźwięk dla wielu różnych typów ludzi. Znaleźliśmy na przykład w Waszyngtonie, że rolnicy ze wschodniej części stanu naprawdę to rozumieją. Podobną praktykę stosują wobec swoich zwierząt gospodarskich, kochają swoją glebę i rozumieją cykle życia prawdopodobnie lepiej niż większość.

P: Jak ludzie mogą nadal zachowywać tradycje związane ze śmiercią? takie jak odwiedzanie działek cmentarnych i rozrzucanie prochów z naturalną redukcją organiczną?

Odp.: Istnieje wiele podobieństw do rozsypywania popiołów, ale dla niektórych to produktywne, znaczące wykorzystanie gleby, którą stworzyłeś, odbija się głębiej.

P: Czy zamierzasz kompostować swoje ciało?

O: Tak. Zdecydowanie planuję kiedyś zostać glebą, ale mam nadzieję, że nie na chwilę. Mam jeszcze dużo do zrobienia.

ukryć