211service.com
Startupy walczą w e-papierowym pościgu
Nick Sheridon wierzy w papier elektroniczny. Po wynalezieniu tego materiału w latach 70. w Centrum Badawczym Palo Alto firmy Xerox, został zmuszony do stania z boku i oglądania jego pracy odtwarzanej, a następnie zaawansowanej, w odległości 2500 mil w MIT Media Lab. Teraz z powrotem na szlaku e-papieru jako szef badań w Gyricon Media, spin-offie Xerox, Sheridon buduje wystawę sklepu z e-papierem, który firma planuje przetestować tego lata i sprzedać w przyszłym roku.
Ale Gyricon wkracza na rynek oznakowań, gdy jego jedyny konkurent w dziedzinie e-papieru, E Ink (spadkobierca wysiłków MIT), ujawnił, że przestanie produkować swoje znaki handlowe Immedia i zamiast tego skoncentruje się na opracowywaniu wyświetlaczy do urządzeń przenośnych.
Podczas gdy Immedia był stosunkowo dużym (4'x6') wyświetlaczem na poziomie działu, Gyricon ma nadzieję sprzedawać w sklepach setki lub tysiące mniejszych (12x12), tańszych wyświetlaczy, które pozwolą sprzedawcom aktualizować ceny przez sieć bezprzewodową. Możesz je umieścić w całym sklepie, ponieważ są bardzo przystępne cenowo i bardzo przenośne, mówi Robert Sprague, pełniący obowiązki dyrektora generalnego Gyricon.
Uzyskanie obrazu koralika
Papier elektroniczny składa się z milionów dwubarwnych kulek o rozmiarze mikrona osadzonych w arkuszu przezroczystego plastiku (patrz Electronic Paper Turns the Page , marzec 2001).
E Ink i Gyricon używają różnych rodzajów koralików. Ale oba działają na tej samej zasadzie: prąd zmienia kolor kulek, obracając kulkę (Gyricon) lub poruszając cząstki wewnątrz kulki (E Ink). Być może największą zaletą e-papieru jest to, że kiedy prąd się wyłącza, obraz pozostaje niezmienny. Oznacza to, że wyświetlacze e-papierowe mogą działać przez lata na jednej baterii.
![]() |
| Nick Sheridon, który wynalazł e-papier w Palo Alto Research Center firmy Xerox, teraz kieruje badaniami w Gyricon, firmie spinoff Xerox. Zdjęcie: Deanna Horvath, Gyricon. |
Aby wydrukować obraz na swoim papierze elektronicznym, Gyricon używa aktywnej matrycy tranzystorów. Aktywne wyświetlacze matrycowe, stosowane również w ekranach ciekłokrystalicznych, adresują każdy piksel za pomocą oddzielnego tranzystora, co zwiększa koszty produkcji i ogranicza wielkość wyświetlaczy. To adresowanie cię spowalnia, mówi Sheridon. Adresowanie musi być tak duże jak arkusz Gyricon i to jest słaby punkt.
Gyricon eksperymentuje również z pasywnym adresowaniem matrycowym, które włącza lub wyłącza piksele za pomocą jednego tranzystora dla każdego wiersza i każdej kolumny. Działa, mówi Sheridon, ale nie podobają nam się obrazy. Jak wyjaśnia, problem polega na tym, że paciorki muszą być niezwykle jednolite. Co więcej, oba rodzaje matryc wymagają sztywnej płytki drukowanej, eliminując jedną z głównych zalet papieru: elastyczność.
Idealnym rozwiązaniem Sheridona jest pojedynczy rząd tranzystorów, umieszczony w elektronicznej różdżce, którą użytkownik przesuwa po elektronicznym papierze, jak ręczny skaner w odwrotnej kolejności. Niesie ze sobą prototyp różdżki, gdziekolwiek się udaje, i wyciąga go, aby pokazać inwestorom. Ale takie rozwiązanie miałoby większy sens w przypadku przenośnego wyświetlacza, takiego jak gazeta elektroniczna, przyznaje Sheridon.
Ze względów ekonomicznych i technicznych Gyricon, podobnie jak E Ink, wybrał wyświetlacze detaliczne jako oczywiste początkowe zastosowanie. Najpierw idziesz za najniżej wiszącym owocem, mówi Sheridon.
Znaki Czasu
Gyricon i E Ink mieli swoje niepowodzenia. W grudniu firma 3M zajmująca się materiałami specjalnymi anulowała współpracę z Gyricon, w ramach której miałaby masowo produkować arkusze e-papieru Gyricon.
Sprague przypisuje to rozstanie niechęci 3M do współpracy ze startupem. Rzeczniczka 3M Donna Flemming mówi, że była to różnica celów, dodając tylko, że 3M nadal wierzy w technologię Gyricon.
Następnie w lutym firma E Ink zwolniła 37 osób – około jednej czwartej swojej siły roboczej – w ramach outsourcingu produkcji oznakowań i skupienia się na urządzeniach przenośnych. Nie jesteśmy w stanie realizować obu jednocześnie, mówi dyrektor generalny Jim Iuliano, dostosowaliśmy nasz model biznesowy w zakresie oznakowania do naszego modelu biznesowego w urządzeniach przenośnych.
Firma E Ink współpracuje z Lucentem nad opracowaniem elastycznej elektroniki do obsługi swoich wyświetlaczy. Wkrótce po zwolnieniu firma ogłosiła partnerstwo z Philipsem o wartości 7,5 miliona dolarów w celu opracowania ekranów e-papierowych do urządzeń przenośnych (umowa Philipsa przyspieszyła decyzję o outsourcingu działalności w zakresie oznakowania, twierdzi Iuliano).
Kiedy cena jest odpowiednia
International Sign Association, branżowa grupa handlowa, szacuje roczną sprzedaż znaków na miejscu na 5,4 miliarda dolarów rocznie. Aby konkurować z innymi mediami o kawałek tego tortu, firmy zajmujące się e-papierem muszą sprzedawać swoje znaki po cenie, na jaką mogą sobie pozwolić detaliści.
Według Kirka Brimleya, dyrektora ds. oznakowania, statyczne znaki wewnętrzne zwykle kosztują od 2 do 20 USD za metr kwadratowy. W ostatecznym rozrachunku ceny ekranów ciekłokrystalicznych gwałtownie rosną do około 1000 USD za stopę kwadratową.
Sprague mówi, że Gyricon wyceni swoje wyświetlacze znacznie poniżej ekranów ciekłokrystalicznych, ale odmawia podania szczegółów. Mówi, że firma ogłosi swoje ceny na tegorocznej konwencji GlobalShop w Chicago, gdzie zaprezentuje również prototyp swojego znaku handlowego.
