Stephen Hawking, Luddite

Wraz z ewolucją smartfonów i aplikacji, takich jak Skype, wszyscy zmieniliśmy sposób przesyłania głosu w ciągu ostatnich dziesięcioleci – niektórzy chętniej niż inni. Problem głosu jest jednak bardzo szczególny dla kultowego fizyka Stephena Hawkinga, którego choroba neuronów ruchowych od dawna uzależniła go od technologii syntezy głosu.





Catherine de Lange z New Scientist ma fascynujący wywiad z Samem Blackburnem, człowiekiem, który przez ostatnie pięć lat kierował głosem wielkiego fizyka (Blackburn niedawno zdecydował się zrezygnować ze stanowiska). Wśród objawień: że jeden z naszych czołowych umysłów w fizyce może być tak samo zirytowany zmianami technologicznymi, jak reszta z nas. Steven ma uparty stosunek do tego typu rzeczy. Czuje, że musi udowodnić, że nadal może używać swojego istniejącego systemu, mówi Blackburn de Lange.

Widziałem przemawiającego Hawkinga w 2010 roku na Światowym Festiwalu Nauki . Jak wielu, którzy wcześniej mieli kontakt z Hawkingiem tylko w telewizji, byłem zaskoczony tym, ile czasu zajęło Hawkingowi ułożenie zdania na czas, by zostało wypowiedziane przez jego syntezator mowy. Blackburn ujawnia, że ​​problem faktycznie się nasila; Mięśnie twarzy Hawkinga są jedynymi, które może dobrze kontrolować, ale one też niestety zanikają. W rezultacie, wyjaśnia Blackburn, system zwolnił, a napisanie pojedynczego słowa zajmuje Hawkingowi około minuty. Blackburn i Hawking rozważali inne pomysły – śledzenie oczu, skanowanie mózgu i tak dalej – ale Hawking jest nieco niechętny. Przeszedł operację mózgu lub golenie głowy.

Oczywiście Hawking nie lubi wszystkich technologii (to trochę żartobliwe przesada z mojej strony nazywanie go Luddite). Według Wywiad BBC 2010 z Blackburn Hawking był nawet jednym z pierwszych użytkowników poczty elektronicznej. Blackburn ujawnił również w tym wywiadzie, że Hawking nienawidzi, kiedy kończysz dla niego zdania: Jeśli jest w połowie mówi coś i zajmuje to wieki, chęć odgadnięcia, co mówi, jest przytłaczająca. Czasami robisz to dobrze i oszczędzasz około pięciu minut, a czasami robisz to źle i po prostu go to irytuje.



Co ciekawe, sam głos Hawkinga jest uzależniony od konkretnego momentu w technologii; mógłby z łatwością zmienić głos na mniej zautomatyzowane, ale zaczął być utożsamiany z głosem, który wszyscy dobrze znamy. [I] nie byłby już głosem Stephena, jak to ujmuje Blackburn, gdyby miał go zaktualizować.

Powodem, dla którego Hawking jest szczególnie ostrożny w kwestii zmiany swojej technologii głosowej, jest to, że może to otworzyć rodzaj błędnego koła; jako Blackburn stawia to : stopniowe doskonalenie jest dla niego znacznie łatwiejsze do zaakceptowania niż radykalnie nowy system, ponieważ związana z tym krzywa uczenia się jest bardzo stroma. Stephen nie mógłby prosić o pomoc, ponieważ jedyną rzeczą, której nie byłby w stanie użyć, byłby system mowy.

Cały wywiad to świetna lektura, więc kliknij przez . Jest to również przypomnienie dające perspektywę, gdy następnym razem będziesz się martwić decyzją dotyczącą iPhone'a lub Androida. Dla Hawkinga i tych, którzy cierpią na podobne dolegliwości, wybory, jakie napotykają w zakresie technologii komunikacyjnych, są znacznie bardziej napięte.



ukryć