Steve Jobs, gawędziarz

Wśród wielu rzeczy, które uczyniły zmarłego wczoraj Steve'a Jobsa geniuszem, był fakt, że w głębi duszy był gawędziarzem.





Słowo pojawia się raz po raz w jego wywiadach i prezentacjach. Cóż, opowiem ci historię, on powiedział Playboy, 29-letni multimilioner. Dziś opowiem wam trzy historie z mojego życia, on powiedział w 2005 roku grupie absolwentów Uniwersytetu Stanforda. Idea początku, środka i końca nawiedzała Jobsa i motywowała go. Zwłaszcza idea końca: prawie wszystko — wszystkie zewnętrzne oczekiwania, cała duma, wszelki strach przed zakłopotaniem lub porażką — te rzeczy po prostu odpadają w obliczu śmierci, pozostawiając tylko to, co jest naprawdę ważne, powiedział tym studentom.

Kiedy Steve Jobs został usunięty z Apple w 1985 roku, zastanawiał się, co dalej. Mógł stać się kimś w rodzaju Billa Gatesa na emeryturze, poświęcając wszystkie swoje wysiłki fundacji filantropijnej, którą założył. Coś pociągnęło go w innym kierunku. Kupił firmę o nazwie Pixar od George'a Lucasa i spędził następne 10 lat na jej pielęgnowaniu i wielokrotnie go ratować . A potem, cóż, znasz resztę historii. Jobs był już bardzo zamożnym człowiekiem, ale IPO i przejęcie Pixara przez Disneya uczyniły Jobsa miliarderem.

Firma Jobs przekształciła nie tylko jeden zakątek Hollywood. Wśród wielu osiągnięć Apple, czasami pomija się znaczenie oprogramowania — Final Cut Pro. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że intuicyjnie zaprojektowany program do cyfrowej edycji, którego właścicielem jest Apple, zmienił sposób tworzenia filmów. Kilku nominowanych do Oscara za najlepszy montaż zostało kute na oprogramowaniu Final Cut Pro i jeden zwycięzca ( Sieć społeczna , dość trafnie). Program zmienił także oblicze niezależnego kręcenia filmów, jako jeden z podstawowych elementów, który obniżył koszty i ogólnie ułatwił proces tworzenia filmu. (Jest to dowód na znaczenie programu, które spowodowała jego ostatnia, źle zaprojektowana aktualizacja taki zgiełk .)



Ale najbardziej transformacyjny wpływ, jaki Steve Jobs wywarł na sposób, w jaki opowiadamy historie, z pewnością wywarł jego iRevolution, z mnożenia tych elegancko zaprojektowanych, eleganckich urządzeń, które zmieniły sposób, w jaki komunikujemy się ze sobą. Tworzę ten post na MacBooku; większość raportów, które zrobiłem w mojej karierze, informuje, że było to ułatwione dzięki iPhone'owi. Przysięgam na obie. Podobnie jak miliony zadowolonych klientów, którzy w podobny sposób korzystali z produktów Steve'a Jobsa do opowiadania historii swojego życia — do planowania spotkań, obliczania tras, wysyłania e-maili, przeglądania ulubionych zakątków sieci lub oglądania ulubionych filmów Pixara .

W rzeczywistości opowiadanie historii było w jego żyłach. Praca biologiczna siostra (został oddany do adopcji; ona, urodzona później, nie) została uznaną powieściopisarzem, pisząc książkę wyraźnie przez niego inspirowany .

Własna historia Steve'a Jobsa dobiegła końca wczoraj, wcześniej niż on lub ktokolwiek by sobie tego życzył. Ale jak powiedział w historii ustnej Smithsona wywiad przeprowadzony w 1995 r. :



Zawsze czułem, że śmierć jest największym wynalazkiem życia. Jestem pewien, że na początku życie ewoluowało bez śmierci i odkryłem, że bez śmierci życie nie działało zbyt dobrze, ponieważ nie robiło miejsca dla młodych. Nie wiedział, jak wyglądał świat pięćdziesiąt lat temu. Nie wiedział, jak wyglądał świat dwadzieścia lat temu. Widział to takim, jakim jest dzisiaj, bez żadnych uprzedzeń i marzyło, jak można to na tym oprzeć. Nie jesteśmy zadowoleni z osiągnięć ostatnich trzydziestu lat. Jesteśmy niezadowoleni, ponieważ obecny stan nie odpowiada ich ideałom. Bez śmierci postęp byłby bardzo niewielki.

Przyszło to zbyt wcześnie, ale obecność śmierci była tym, co skłoniło Steve'a Jobsa do osiągnięcia tego, co zrobił. Nowe pokolenie nie wie, jaki byłby świat bez urządzeń Apple. Miejmy nadzieję, że wśród nich jest następny wizjoner, który dostarczy nowych zwrotów akcji w tym, co słusznie może być najwspanialszą historią w historii ludzkości: epopei postępu technologicznego.

ukryć