Steve Jobs pozostawił dziedzictwo w medycynie spersonalizowanej

Jeśli potrzebujesz dowodu na to, jak technologia informacyjna wpływa na biotechnologię, spójrz na Foundation Medicine, firmę diagnostyczną z obszaru Bostonu, która weszła na giełdę w środę.





Steve Jobs trzymający białego iPhone

Slajd końcowy: W 2011 roku Steve Jobs wydał 100 000 dolarów na odkrycie genetycznej podstawy raka, który go zabił.

Cena akcji szybko podwoiła się po IPO. Jednym z powodów są z pewnością jego powiązania z nazwami technologii stratosferycznych z Zachodniego Wybrzeża. Firma jest wspierana zarówno przez Google, jak i Billa Gatesa, a główna idea stojąca za jej technologią została kiedyś wypróbowana na założycielu Apple, Steve'ie Jobsie.

Fundacja sprzedaje test o wartości 5800 USD, który szczegółowo analizuje DNA osoby z rakiem. Koncepcja polega na tym, że obszerny katalog mutacji genetycznych w guzie danej osoby pokaże dokładnie, co powoduje raka i pomoże lekarzom wybrać, który lek będzie działał najlepiej (patrz Foundation Medicine: Personalizing Cancer Drugs).



Okazuje się, że Jobs był jedną z pierwszych osób – iz pewnością najbardziej znaną – która wypróbowała tego rodzaju genetyczną strategię walki z rakiem. Jak opisano w biografii dyrektora generalnego Apple autorstwa Waltera Isaacsona, Jobs wydał 100 000 dolarów na poznanie sekwencji DNA jego genomu i zabijających go guzów. Jobs skakał między zabiegami i miał nadzieję, że DNA dostarczy wskazówek, gdzie należy się teraz zwrócić.

Jeden z lekarzy Jobsa, z którym rozmawiałem, wskazał, że ostatecznie DNA nie okazało się kluczowe w kierowaniu jego leczeniem. Ale Jobs wierzył, że medycyna idzie naprzód. Słynne powiedział: albo będę jednym z pierwszych, którzy będą w stanie uciec przed takim rakiem, albo będę jednym z ostatnich, którzy na niego umrą.

Według Isaacsona, niektóre analizy DNA zostały wykonane przez Broad Institute of MIT i Harvard, a jego książka opowiada, jak naukowcy udali się do Kalifornii, aby przekazać Jobsowi informacje na pięć miesięcy przed jego śmiercią w 2011 roku. Chociaż Broad nie był w stanie potwierdzić swojej roli dla mnie (wydarzenia związane z chorobą Jobsa są nadal pilnie strzeżone), zanim Jobs zmarł, czterech czołowych naukowców z instytutu było już głęboko zaangażowanych w tworzenie Foundation Medicine, która opiera się na ich pracy nad badaniem mutacji nowotworowych.



Test firmy, nazwany FoundationOne, zasadniczo oferuje opinii publicznej ten sam rodzaj informacji z badania DNA, który Jobs był jednym z pierwszych, który uzyskał. To test, który sekwencjonuje 236 genów zaangażowanych w raka, wyszczególniając niebezpieczne mutacje, które powodują ich wzrost.

Google i Gates to dwaj najwięksi inwestorzy w Foundation Medicine — są właścicielami odpowiednio 9 procent i 4 procent firmy. Myślę, że jednym z motywów ich inwestycji jest to, że DNA jest głęboko cyfrową cząsteczką. A teraz, kiedy dekodowanie stało się bardzo tanie, dane genetyczne piętrzą się w terabajtach. Dyrektorzy technologiczni rozumieją to i widzą, jak zrobić z tego biznes.

Dla firmy takiej jak Foundation, która wyrosła z laboratoriów genetycznych, obecność Google na pokładzie była bardzo pomocna. Ramię venture giganta wyszukiwania, Google Ventures, które dokonało inwestycji, pomogło Fundacji zbudować oprogramowanie o nazwie Interactive Cancer Explorer (zobacz to film promocyjny ), aby lekarze mieli dostęp do raportów DNA pacjentów. Google pomaga również w rekrutacji personelu technicznego. I wygląda na to, że mogą pomóc Fundacji w uruchomieniu aplikacji mobilnej w przyszłym roku.



Zaledwie tydzień temu oceniłem kolejne przedsięwzięcie Google w opiece zdrowotnej (zobacz Google to Try to Solve Death, LOL ) za bycie zbyt ambitnym i nierealistycznym. Ale dzisiaj, myśląc o Foundation Medicine, czuję, że muszę zjeść trochę skromnego ciasta. Jednym z powodów jest to, że Google okazuje się być bystrym inwestorem biotechnologicznym. Jego 13 milionów dolarów inwestycji w Foundation Medicine jest już warte około 90 milionów dolarów przy obecnej cenie akcji wynoszącej 36,6 dolarów (Gates ma zysk na papierze około 30 milionów dolarów).

Innym powodem jest to, że zarówno Gates, jak i dyrektor generalny Google, Larry Page, znali Jobsa – książka Isaacsona opowiada o ich wizytach i konsultacjach w jego ostatnich miesiącach. Nie mogli nic zrobić, aby uratować najtrudniejszego konkurenta. Ale ich inwestycje w Foundation Medicine oznaczają przełom w medycynie spersonalizowanej, po który sięgał Jobs, może być obecny dla reszty z nas.

ukryć