211service.com
Symfonia IBM dla pracowników biurowych
Jak wcześniej w świecie przeglądarek internetowych Firefox , rynek tak zwanego oprogramowania zwiększającego produktywność – edytorów tekstu, arkuszy kalkulacyjnych i narzędzi do prezentacji – był od lat apatyczny, prawie całkowicie zdominowany przez Microsoft. Ale już nie.

Nowe środowisko pracy: W nowym pakiecie biurowym IBM, Lotus Symphony, brakuje niektórych zaawansowanych funkcji w najnowszej wersji pakietu Microsoft Office. Ale jeśli IBM posłucha sugestii wczesnych użytkowników, Symphony może stać się popularną alternatywą.
Wydanie przez IBM wersji testowej Symfonia Lotosu pakiet produktywności na początku tego miesiąca dodaje kolejną opcję do listy darmowych Microsoft Office alternatywy, które już obejmują Dokumenty Google , Apple iWork i open-source OpenOffice programy, na których oparta jest sama Symphony.
Utylitarny pakiet z kilkoma przemyślanymi innowacjami projektowymi, Symphony nie ma wielu nowych zaawansowanych funkcji pakietu Office, ale marka IBM i obietnice agresywnego rozwoju mogą z czasem sprawić, że będzie on coraz bardziej atrakcyjny. (Symphony jest obecnie dostępna tylko dla użytkowników systemów Windows i Linux, chociaż trwają prace nad wersją dla komputerów Mac.)
Jak na ironię, użytkownicy komputerów zaznajomieni tylko ze starszymi wersjami pakietu Office mogą uznać, że korzystanie z Symphony jest łatwiejsze niż przejście na pakiet Office 2007, który zawierał pierwszy radykalny lifting firmy Microsoft od lat.
Komponenty Symphony zachowują znajomy wygląd, z tradycyjnymi rozwijanymi menu, takimi jak Plik, Edycja i Narzędzia, oraz dostosowywalnym paskiem narzędzi u góry, oferującym dostęp jednym kliknięciem do określonych funkcji obsługi plików, tekstu i obrazów. Jednak Symphony oferuje dwie własne innowacje w zakresie interfejsu.
Po pierwsze, pakiet oferuje interfejs z zakładkami podobny do interfejsu nowoczesnej przeglądarki internetowej, gdzie każda karta reprezentuje inny otwarty dokument. Karty dokumentów do edycji tekstu, arkuszy kalkulacyjnych lub prezentacji w stylu PowerPoint mogą znajdować się obok siebie, co ułatwia przechodzenie między tymi programami - szczególnie pożądana funkcja podczas udostępniania informacji między nimi.
Być może mniej skuteczne, wszystkie trzy programy zapewniają odłączany pasek boczny, który kontroluje właściwości dowolnego rodzaju zawartości, która jest aktywna lub zaznaczona — opcje formatowania tekstu, strony i akapitu w dokumencie tekstowym lub właściwości komórek tabeli w arkuszu kalkulacyjnym. na przykład.
Może to być przydatne podczas tworzenia pokazu slajdów, w którym tekst często zmienia rozmiar lub wygląd. Znalazłem to po prostu rozpraszające w zwykłym dokumencie do przetwarzania tekstu, ale zgodnie z uznaniem Symphony ta funkcja jest łatwa do ukrycia.
Sam edytor tekstu będzie znany każdemu, kto używał programu Microsoft Word, ponieważ oferuje większość tych samych podstawowych funkcji. Tekst można łatwo dodawać i manipulować, tabele można dodawać lub rysować ręcznie, a grafikę można wstawiać i zmieniać jej rozmiar. Może otwierać i używać różnych formatów, w tym dokumentów utworzonych w wersjach do pakietu Office XP, ale nie w formacie .docx pakietu Office 2007.
Kilka nowych funkcji Symphony jest przydatnych w świecie zorientowanym na sieć, w tym możliwość kliknięcia adresu URL i otwarcia tej strony jako zakładki wewnątrz samego programu, a nie w zewnętrznej przeglądarce internetowej. Jeśli jednak użytkownicy nie mają również zainstalowanego programu Lotus Notes, Symphony nie łączy się dobrze z zewnętrznymi programami pocztowymi. Nie oferuje też łatwych funkcji współpracy, takich jak internetowy edytor tekstu Google Docs.
Przejrzysty wygląd Symphony Documents jest ogólnie plusem, szczególnie dla tych, którzy są przytłoczeni nowym, zaśmieconym funkcjami firmy Microsoft. Jednak ten sam minimalizm w narzędziach Arkusze kalkulacyjne i Prezentacje jest niebezpiecznie bliski bycia po prostu gołymi kośćmi.
PowerPoint stał się standardem branżowym, ponieważ pozwala nawet najbardziej zajętym technologią kadrze kierowniczej stworzyć profesjonalnie wyglądającą prezentację w ciągu kilku minut. Symphony Presentations również na to pozwala, ale narzędzia są nieco bardziej nieporęczne w użyciu i mają bardziej ograniczony zakres, a efekt końcowy nie jest tak zgrabny.
Zaznaczanie i manipulowanie tekstem w prezentacjach IBM może być zauważalnie nieporęczne, a możliwość animowania tekstu jest znacznie bardziej ograniczona niż w programie PowerPoint.
Narzędzie arkusza kalkulacyjnego Symphony jest podobnie podstawowe. Oferując praktycznie całą obliczeniową i analityczną moc Excela, jego spartański interfejs oferuje niewiele przewodników dla nowicjuszy. Doświadczeni użytkownicy Excela nie powinni mieć problemów z szybkim odczytaniem i korzystaniem z zaawansowanych funkcji programu, ale nowicjusze w tworzeniu arkuszy kalkulacyjnych znajdą w Microsoft znacznie łatwiejsze narzędzie do nauki.
Kilka błędów i usterek może zostać naprawionych w nadchodzących wersjach testowych, które według IBM planuje co sześć do ośmiu tygodni. W trakcie kilkudniowych testów program zawieszał się kilka razy. Wczytywanie programów Symphony może zająć frustrująco dużo czasu. Zajmują dużo pamięci — w przypadku dokumentu tekstowego mniej więcej tak samo jak Microsoft Word, program znany ze swojej smukłości. Odpowiedzi na wszystkie strony mogą czasami być powolne lub gwałtowne.
Moją uwagę przykuły zwłaszcza dwa konkretne przeoczenia. Jako pisarz uznałem brak tezaurusa za zaskakujący. W wersji 1.0 Symphony nie powinno zabraknąć tego w żadnych okolicznościach. Pomocne może być również sprawdzenie gramatyki.
Mniej krytyczne, przegapiłem możliwość ustawienia przez OpenOffice formatów Microsoft Office jako domyślnych podczas zapisywania dokumentów. IBM chce popchnąć ludzi w kierunku Open Document Format (ODF) – ale w prawdziwym świecie większość ludzi nadal używa formatów Microsoft, a ta domyślna funkcja oszczędza czas.
Te i inne problemy zostały już zidentyfikowane przez społeczność użytkowników IBM, co może okazać się jedną z najsilniejszych funkcji pakietu. Firma obiecała, że wkrótce w witrynie społecznościowej zostanie udostępniona funkcja głosowania, dzięki której użytkownicy będą mogli wybrać, które problemy zostaną w pierwszej kolejności rozwiązane przez IBM.
Inną interesującą funkcją do obejrzenia będzie architektura wtyczek pakietu, oparta na otwartej technologii IBM Eclipse do tworzenia aplikacji. Na razie niewiele jest dostępnych, ale pozwala programistom zewnętrznym tworzyć dodatki do Symphony. Narzędzia takie jak Firefox i WordPress zostały znacznie rozszerzone przez zewnętrznych programistów.
IBM twierdzi, że jego głównym celem wraz z wydaniem Lotus Symphony jest uczynienie ODF (który pomógł opracować) prawdziwym standardem branżowym, zastępując dzisiejsze niemal powszechne poleganie na zastrzeżonych formatach Microsoftu.
Wkładamy w to naszą wagę, mówi Mike Rodin, dyrektor generalny IBM Lotus Software. Poparcie IBM dla [ODF] już daje klientom większą pewność, że mogą iść naprzód z [alternatywą Microsoftu].
Może tak, ale firma ma przed sobą długą drogę. Darmowy pakiet prawdopodobnie bardziej spodoba się małym firmom i użytkownikom indywidualnym, którzy zwracają uwagę na koszty, niż korporacjom, które inwestują w narzędzia Microsoftu. Zdecydowana większość zwykłych użytkowników oprogramowania będzie ostatecznie bardziej dbała o łatwość użytkowania i kompatybilność niż o to, jakie formaty są używane.
Ale IBM zrobił dobry początek, mając ponad 100 000 zarejestrowanych użytkowników w pierwszym tygodniu. Jeśli wywiąże się ze swojego zobowiązania do aktywnego rozwijania narzędzi, naprawiania błędów, dodawania funkcji i słuchania użytkowników, Symphony może stać się alternatywą dla pakietu Office z prawdziwymi nogami.