211service.com
System komunikacji samochód-samochód w celu przeprowadzenia testu drogowego na dużą skalę
Technologia, która pozwoliłaby samochodom komunikować się ze sobą — aby zapobiegać wypadkom i poprawiać płynność ruchu — wkrótce przejdzie prawdziwy test drogowy po otrzymaniu nowego dofinansowania z Departamentu Transportu USA.

Uczciwe ostrzeżenie: Samochód wydaje ostrzeżenie, aby się zatrzymać, gdy zbliża się do nadchodzącego skrzyżowania.
Wiele samochodów z wyższej półki jest już wyposażonych w czujniki wykrywające pojazd w martwym polu kierowcy lub ostrzegające, że samochód zbacza z pasa. Jednak te technologie, które wykorzystują czujniki radarowe, laserowe lub wideo, mają ograniczony widok. Komunikacja między samochodami może dostarczać jeszcze bardziej wyrafinowanych wcześniejszych ostrzeżeń — na przykład w przypadku nagłego hamowania kilku pojazdów jadących z przodu.
W zeszłym miesiącu DOT przyznał 14,9 miliona dolarów Instytutowi Badań nad Transportem Uniwersytetu Michigan na przetestowanie technologii znanej jako komunikacja pojazd-pojazd i pojazd-infrastruktura. Testowany system opiera się na dedykowanej komunikacji radiowej krótkiego zasięgu, aby umożliwić samochodom komunikowanie się i odbieranie komunikatów z urządzeń drogowych.
DOT szacuje, że 80 procent poważnych awarii można rozwiązać za pomocą tej technologii. To kolejny duży postęp w dziedzinie bezpieczeństwa, porównywalny z pasami bezpieczeństwa, poduszkami powietrznymi i elektroniczną kontrolą stabilności, powiedział Scott Belcher, prezes i dyrektor generalny Amerykańskie Towarzystwo Inteligentnego Transportu , organizacja non-profit założona w celu promowania zaawansowanych technologii samochodowych.
Technologia będzie testowana w różnych sytuacjach; ostrzeże kierowcę, gdy przejeżdżanie jest niebezpieczne oraz gdy ktoś zbliża się do skrzyżowania z prędkością, która może spowodować kolizję. Każdy samochód będzie wyposażony w radio, które sygnalizuje innym samochodom jego prędkość i kierunek jazdy, określone przez GPS. Informacje te prześle również do odpowiednio wyposażonego sprzętu drogowego.
University of Michigan współpracuje z ośmioma producentami samochodów, z których wielu rozpoczęło wspólne prace nad opracowaniem jednolitej platformy do wdrażania technologii w 1995 roku. Producenci ci dostarczą 64 samochody wyposażone w radia, a dodatkowa grupa zwykłych samochodów będzie wyposażona z urządzeniami, dzięki którym mogą przesyłać sygnały, tworząc w sumie około 3000 pojazdów. Kierowcy będą rekrutowani spośród 20 000 pracowników uniwersyteckiego centrum medycznego.
Peter Sweatman , dyrektor Instytutu Badań nad Transportem, mówi, że Ann Arbor to idealne stanowisko testowe, ponieważ jest to skoncentrowany obszar z tylko trzema centralnymi arteriami poza miasto, co sprawia, że wyposażone samochody będą się regularnie spotykać. Część dotycząca prowadzenia pojazdów będzie trwała przez rok, a dane będą gromadzone i mogą być wykorzystane przez Narodową Administrację Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego DOT, aby do 2013 roku zdecydować, czy technologia ma wystarczające zalety, aby zostać zatwierdzona. Jeśli zostanie zatwierdzona, technologia zostanie wprowadzona w ciągu 10 lat, mówi Sweatman.

Pozostajemy w kontakcie: Symulacja pokazuje komunikację samochodów i sygnalizacji świetlnej.
Wierzymy, że stanie się to w najbliższej przyszłości, mówi Nady Boules, dyrektor laboratorium badawczego ds. integracji elektrycznej i sterowania w General Motors.
Jim Keller, starszy menedżer i inżynier w Honda Research and Development, dodaje: „Widzimy, że ta technologia ma ogromny potencjał w przyszłości, jeśli chodzi o wpływ na bezpieczeństwo.
Administracja ds. Badań i Innowacyjnych Technologii DOT, która nadzoruje program, wydała następujące oświadczenie na temat projektu: Ta technologia ma potencjał, aby zmienić zasady gry w zakresie bezpieczeństwa. Badania przeprowadzone przez NHTSA wykazały, że połączone technologie typu pojazd-pojazd i pojazd-infrastruktura mają potencjał, aby rozwiązać około 80 procent wszystkich nienagannych scenariuszy wypadków samochodowych.
Joe Stinnett, inżynier ds. badań bezpieczeństwa czynnego dla Forda, jest podobnie entuzjastycznie nastawiony. Mówi, że oprócz zapobiegania powszechnym wypadkom, technologia może zapobiegać tworzeniu kopii zapasowych ruchu, utrzymując samochody w jednym kroku. Ale mówi, że jednym z kluczowych obszarów, którym należy się zająć, jest bezpieczeństwo. Ostrzega, że ludzie mogą włamać się do systemu, siedząc na moście z laptopem przesyłającym fałszywe informacje. Dlatego głównym wyzwaniem będzie zapewnienie bezpieczeństwa sieci i wykrywanie niewłaściwych zachowań, mówi.
Europa jest na podobnym torze. W styczniu 2011 r. Komisja Europejska uruchomiła trzyletnie paneuropejskie testy terenowe w siedmiu lokalizacjach w całej Europie, aby zapewnić interoperacyjność systemu. Wysiłek obejmuje 40 producentów samochodów, a także dostawców, producentów elektroniki i instytuty badawcze.
Ponieważ komunikacja między pojazdami staje się głównym nurtem, może nawet utorować drogę do w pełni autonomicznej jazdy. Google testuje własne autonomiczne samochody w Kalifornii. Do tej pory te samochody przejechały 160 000 mil, ale polegają na kosztownych czujnikach. Komunikacja pojazd-pojazd może pozwolić na autonomiczną jazdę, która jest znacznie tańsza, mówi Belcher. Spodziewa się, że w ciągu pięciu lat niektóre funkcje autonomicznej jazdy mogą pojawić się we flotach komercyjnych. Wątpi jednak, aby w przewidywalnej przyszłości w pełni autonomiczna jazda utrzymała się z jednego kluczowego powodu: Amerykanie lubią kontrolować własne samochody, mówi.