211service.com
Systemy A123 zgłaszają więcej złych wiadomości
Dane finansowe wskazują zły kierunek dla producenta akumulatorów litowo-jonowych A123 Systems, firmy założonej 10 lat temu w oparciu o technologię opracowaną w laboratorium MIT.
W ostatnim kwartale A123 odnotował stratę netto w wysokości 125 milionów dolarów, czyli o 40 milionów więcej niż w poprzednim kwartale. Przyniósł tylko 11 milionów dolarów przychodów, w porównaniu z 40 milionami dolarów w poprzednim kwartale i 18 milionami dolarów rok temu. Tymczasem jego gotówka kurczy się, ze 187 milionów dolarów na koniec zeszłego roku do 113 milionów dolarów na koniec pierwszego kwartału tego roku. Sytuacja jest tak zła, że audytorzy A123 wyraziłem wątpliwości o zdolności firmy do utrzymania się na powierzchni jako kontynuacji działalności.
Słaba wydajność A123 wynika w dużej mierze z faktu, że musi on zastąpić dużą liczbę wadliwych akumulatorów, które sprzedał klientom w zeszłym roku. Chociaż koszty te zostaną poniesione w ciągu kilku kwartałów, księgowi A123 połączyli wszystkie koszty wymiany baterii razem w tym rachunku zysków i strat. Jednak nawet bez problemów z gwarancją A123 może nadal mieć problemy. Jego koszty produkcji są wysokie, więc firma traci pieniądze na każdym sprzedawanym akumulatorze. Traci aż 57 centów na dolara przychodu ze sprzedaży jednemu klientowi, szacuje Andrea James, analityk Dougherty.
Aby przetrwać, A123 musi zebrać więcej pieniędzy. Oczekuje, że w tym tygodniu zamknie rundę finansowania o wartości 50 milionów dolarów, ale musi nadal zbierać pieniądze, prawdopodobnie poprzez partnerstwa z innymi firmami.
Trudności A123 odzwierciedlają ciągłe zmagania wielu startupów czystych technologii. Firma, która w 2009 roku pozyskała 345 milionów dolarów w IPO, z pomocą 250 milionów dolarów dotacji rządu USA wybudowała dużą fabrykę w Livonia w stanie Michigan. Zebrano ponad miliard prywatnych i publicznych funduszy.
Jednak pomimo całego swojego finansowania, A123 miał problemy z obniżeniem kosztów do punktu, w którym może osiągnąć zysk. Może częściowo obniżyć koszty poprzez ulepszenie technologii, ale będzie też musiała produkować baterie w większych ilościach, co pozwoli jej lepiej wykorzystać posiadany sprzęt i negocjować lepsze kontrakty na dostawy.
Osiągnięcie dużych ilości będzie zależało od istnienia rynku na jego baterie. Największym potencjalnym rynkiem są pojazdy na baterie, ale sprzedaż takich pojazdów jest powolna i nie jest jasne, czy A123 będzie dostawcą jakichkolwiek pojazdów na baterie, które dobrze się sprzedają.
W dzisiejszym apelu A123 podkreślił inne potencjalne rynki dla swoich baterii. Na przykład może wytwarzać akumulatory zaprojektowane do wspomagania sieci elektrycznej lub zastępować akumulatory kwasowo-ołowiowe używane do zasilania rozruszników w samochodach. Ale te rynki też nie są jeszcze ugruntowane, mówi Theodore O’Neill, analityk Wunderlich Securities. Mówi, że dotychczasowa działalność w zakresie sieci to tylko jednorazowe projekty demonstracyjne, a nie działalność powtarzalna. Popyt po prostu nie materializuje się na tak dużą pojemność, jaką [firma] ją zbudowała, mówi.
Dyrektor generalny A123, David Vieau, mówi, że nawet przy obecnych trudnościach firma spodziewa się obniżyć koszty do tego stopnia, że w przyszłym roku zacznie zarabiać na każdej sprzedanej baterii.
Ale to tylko wtedy, gdy wszystko pójdzie idealnie dla firmy, mówi O’Neill. Cel jest całkowicie aspiracyjny, oparty na tym, co mogliby zrobić we wszystkich odpowiednich okolicznościach, które nigdy się nie zmaterializują. Firma nie osiągnęła ani jednego kwartalnego celu przychodów, odkąd została upubliczniona, mówi.
Zaktualizowano 5/16, aby odzwierciedlić zgłoszenie regulacyjne przez A123.