211service.com
Szanowny Panie Prezydencie: Czas zająć się zmianami klimatycznymi
W liście do prezydenta Obamy redakcja Przegląd technologii MIT twierdzą, że przeciwdziałanie zmianom klimatu musi mieć najwyższy priorytet w ciągu najbliższych czterech lat. 2 stycznia 2013
Wśród kryzysów i bitew, zarówno przewidywalnych, jak i nieprzewidywalnych, z jakimi przyjdzie Ci się zmierzyć w ciągu najbliższych czterech lat, jeden problem będzie się wyróżniał zarówno ze względu na zagrożenia gospodarcze i społeczne, jakie stwarza, jak i trudności oraz koszty jego rozwiązania. To, czy potrafisz opracować praktyczną i zrównoważoną strategię przeciwdziałania zmianom klimatycznym – w szczególności, aby rozpocząć obniżanie emisji dwutlenku węgla – określi sukces Twojej nowej kadencji jako prezydenta. Takiej deklaracji nie składamy pochopnie; doskonale zdajemy sobie sprawę z wielu innych wyzwań, przed którymi stoisz. Jednak potencjał globalnego ocieplenia w ciągu następnych dziesięcioleci grozi tak strasznymi konsekwencjami, że mogą one przytłoczyć każdy postęp w realizacji innych długoterminowych celów gospodarczych, społecznych i politycznych.
Zmiana przebiegu zmian klimatycznych to zadanie, które zajmie dziesięciolecia. Będzie to wymagało innowacyjnych nowych technologii i remontów światowej infrastruktury energetycznej, rolniczej i transportowej. Nie sugerujemy, że możesz odwrócić trend ocieplenia w ciągu najbliższych czterech lat, ani nawet, że będziesz w stanie znacznie zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Ale z pomocą najlepszych na świecie umysłów ekonomicznych, technicznych i naukowych możesz Móc sformułować politykę, która pokaże narodowi – i światu – jak możemy zacząć wprowadzać niezbędne zmiany, aby stężenie dwutlenku węgla w atmosferze ustabilizowało się na bezpiecznym poziomie. Rzeczywiście, bardzo ważne jest, abyś to zrobił.
Ta historia była częścią naszego wydania ze stycznia 2013 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Cztery lata temu rozpocząłeś wspaniały początek. 90 miliardów dolarów w rachunku stymulacyjnym z 2009 r. na projekty energetyczne i badania tchnęło nowe życie w poszukiwania czystszych źródeł energii. Mianowanie wybitnych naukowców, takich jak Steven Chu, twój sekretarz ds. energii i John Holdren, starszy doradca ds. nauki i technologii, dało sygnał, że twoja administracja zobowiązała się do podejmowania decyzji opartych na faktach i nauce. Co najważniejsze, jasno dałaś do zrozumienia, że rząd odegra kluczową rolę w zachęcaniu do innowacji niezbędnych do rozwoju tych nowych źródeł energii.
Ale popełniłeś też kilka bolesnych błędów, które zniweczyły większość postępów, na które liczyłeś. Być może najbardziej szkodliwe, usprawiedliwiłeś większość wydatków, utrzymując perspektywę zielonych miejsc pracy i sugerując, że utworzenie nowego przemysłu czystej energii może pobudzić gospodarkę. W majowym/czerwcowym wydaniu tego magazynu (patrz Czy technologia może uratować gospodarkę? ) przestrzegaliśmy przed łączeniem bodźców ekonomicznych ze zrównoważoną i skuteczną polityką energetyczną. Czołowi ekonomiści zauważyli, że tworzenie miejsc pracy musi nastąpić szybko, a przekształcenie naszej infrastruktury energetycznej zajęłoby dziesięciolecia. Jedna z sugestii zasugerowała, że znaczna część wydatków na energię w ustawie stymulacyjnej przypomina politykę beczek wieprzowych w celu zaspokojenia natychmiastowej potrzeby pracy. Pęd do finansowania projektów energetycznych powodował, że dokonywane wybory nie zawsze były mądre. Jak ostrzegał inny ekonomista, koszt to nie tylko dolary. Może to być również pies, który nie szczeka — naprawdę ważny program, który moglibyśmy wprowadzić, gdybyśmy w przemyślany sposób zaczęli zachęcać do innowacji.
Wiele projektów, które otrzymały duże inwestycje w ustawie stymulacyjnej z 2009 r., nie było (jak na tamte czasy) gotowe do łopaty – wciąż były tylko obiecującymi startupami. A jednak, ze względu na nacisk na tworzenie miejsc pracy, setki milionów dolarów przeznaczono na jak najszybsze zbudowanie dużych zakładów produkcyjnych. W rezultacie firmy takie jak Solyndra, A123 Systems i Abound Solar znalazły się na kursie, który zakończył się bankructwem. Każda z tych firm posiadała ciekawe technologie, ale żadna nie była gotowa na wyzwanie budowy komercyjnych produktów i sprzedaży ich na wysoce konkurencyjnych rynkach energetycznych. Rezultat, który przewidzieliśmy w naszym artykule z 2009 roku, był całkowicie niepotrzebnym podbitym okiem dla wysiłku czystej energii.
Odnawialne źródła energii, takie jak energia słoneczna i zaawansowane biopaliwa, po prostu nie są jeszcze gotowe do konkurowania z paliwami kopalnymi. Na przykład energia słoneczna nadal generuje mniej niż 1 procent energii elektrycznej naszego kraju i w większości przypadków pozostaje znacznie droższa niż energia elektryczna wytwarzana z paliw kopalnych. Potrzebujemy nowych i znacznie bardziej zaawansowanych technologii. Tworzenie czystszych sposobów wytwarzania energii będzie wymagało wynalazków w laboratoriach fizycznych i chemicznych oraz innowacje w zakresie zwiększania skali i testowania tych wynalazków. I będzie wymagało zachęt rynkowych, takich jak podatek lub inna cena za emisje dwutlenku węgla, aby zachęcić konsumentów i przemysł do korzystania z czystej energii. Administracja może odegrać kluczową rolę w każdym z tych obszarów, od zwiększania funduszy na badania i rozwój w dziedzinie energii po pomoc w tworzeniu obiektów, w których firmy mogą dzielić koszty i ryzyko testowania nowych technologii. Być może najważniejsze jest to, że będziesz musiał zmobilizować naród wokół problemu przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Tylko przy szerokim poparciu społecznym możesz mieć nadzieję, że zmusisz krnąbrny Kongres do uchwalenia przepisów, które ustanowią jakąś formę ustalania cen emisji dwutlenku węgla.
Spowolnienie globalnego ocieplenia nie będzie tanie. Często podkreślałeś korzyści ekonomiczne wynikające z wyboru nowych technologii energetycznych. Przedstawiasz słuszny argument, że odejście od paliw kopalnych będzie miało pozytywne konsekwencje dla wielu firm. A z pewnością nowe technologie zapewnią miejsca pracy i inne możliwości gospodarcze. Ale nie możemy dłużej udawać, że przeciwdziałanie zmianom klimatu będzie bez realnych kosztów. Badania ekonomiczne pokazują, że prawdopodobnie będzie to kosztować biliony dolarów na całym świecie, chociaż analizy te dostarczają również dowodów na to, że cena będzie rosła, im dłużej będziemy czekać.
Do naszych trudności przyczynia się niedawny boom w produkcji paliw kopalnych w naszym kraju, w tym gazu ziemnego i związanych z nim złóż ropy łupkowej. Już teraz nadmiar taniego gazu ziemnego wytworzony przez zaawansowane technologie wiertnicze i ogromne krajowe dostawy gazu łupkowego utrudnił odnawialnej energii konkurowanie ceną. Niedroga energia udostępniana dzięki tym pracom wiertniczym jest dobrą wiadomością dla całej gospodarki, ale jest również wyraźnym przypomnieniem, że motywem przyjęcia paliw niekopalnych nie jest motyw rynkowy, ale jest – i zawsze był – prosty: musimy zrób to, aby zmniejszyć emisję dwutlenku węgla i zacząć stabilizować nasz klimat.
Czas przyznać, że zielone miejsca pracy zawsze były tylko polityczną przykrywką dla tego motywu. Trzeba jednoznacznie powiedzieć, że prawdziwym powodem transformacji naszego systemu energetycznego jest uniknięcie najbardziej katastrofalnych skutków globalnego ocieplenia.
To jest głęboko niesmaczne przesłanie polityczne. Oznacza to natychmiastowe wydatki i ekonomiczne poświęcenie dzisiejszych wyborców w celu osiągnięcia korzyści, które będą realizowane za kilkadziesiąt lat. I trzeba to zrobić, kiedy miliony Amerykanów wciąż są sceptyczne, czy globalne ocieplenie ma miejsce lub że jest spowodowane działalnością człowieka. Ale jak wykazały obszerne i dokładne analizy z ostatniej dekady, nie możemy dłużej czekać, nie ryzykując dramatycznych wstrząsów w globalnym bezpieczeństwie oraz zdrowiu i dobrobycie setek milionów mieszkańców świata.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna informuje, że globalne emisje dwutlenku węgla ze spalania paliw kopalnych osiągnęły rekordową wartość 31,6 gigaton w 2011 roku. , będziemy potrzebować szczytu emisji dwutlenku węgla do nie więcej niż 32,6 gigaton metrycznych i zacząć spadać nie później niż w 2017 roku. konsensus co do tego, jak go rozwiązać. Ale jako prezydent w swojej ostatniej kadencji masz szansę na podjęcie ryzyka. Masz moc i możliwość położenia podwalin pod nową politykę czystej energii, która pomoże nam uniknąć najgorszych konsekwencji zmian klimatycznych. Jest całkiem możliwe, że jeśli nie zostanie to zrobione w ciągu najbliższych czterech lat, będzie za późno.
