211service.com
Szef bezpieczeństwa Facebooka: profesjonaliści ds. Bezpieczeństwa cybernetycznego potrzebują więcej empatii, aby nas chronić

Alex Stamos, szef ochrony Facebooka.
Facebook był prawdopodobnie najważniejszym polem bitwy w wojnie informacyjnej w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie w 2016 r., a jego dyrektor ds. bezpieczeństwa twierdzi, że specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa muszą zrobić więcej, aby chronić użytkowników Internetu przed złymi aktorami.
Będzie to wymagało czegoś, czego zbyt często brakuje w branży bezpieczeństwa: większej empatii. Naprawdę nie jesteśmy w stanie postawić się w sytuacji ludzi, których staramy się chronić, powiedział Alex Stamos w środę podczas konferencji poświęconej bezpieczeństwu komputerowemu Black Hat w Las Vegas.
Sieci społecznościowe, a zwłaszcza Facebook, który ma ponad dwa miliardy użytkowników, stanowią obecnie najważniejsze forum debaty publicznej. Zagraniczni i krajowi aktorzy polityczni na całym świecie wykorzystały dostęp do wyborców, który zapewniają serwisy takie jak Facebook i Twitter do rozpowszechniania propagandy i ataków politycznych.
Zważywszy, że w nadchodzących latach miliardy ludzi więcej będzie łączyć się z Internetem, obowiązkiem firm takich jak Facebook jest przewidywanie problemów, z jakimi mogą się spotkać, i ochrona przed nadużywaniem wszelkich form, powiedział Stamos. Obejmuje spam, nękanie, a nawet wykorzystywanie. Powiedział, że w tej kategorii może dojść do prawdziwej szkody, a jest to obszar tradycyjnie zaniedbywany przez społeczność bezpieczeństwa.
Na przykład zdecydowana większość przejęć kont na Facebooku wynika z ponownego użycia hasła. Wykorzystywanie nieautentycznych kont do udostępniania i wzmacniania wprowadzających w błąd ataków było ważnym aspektem operacji informacyjnych obserwowanych przez firmę podczas kampanii wyborczej. Stamos pomógł autorowi raport , opublikowanym w kwietniu, w którym opisano, w jaki sposób złośliwi aktorzy podważali dyskurs obywatelski w sieci za pomocą fałszywych kont.
Zrozumienie, dlaczego ludzie padają ofiarą technicznie nieskomplikowanych ataków, ma kluczowe znaczenie, powiedział Stamos. Powiedział, że ograniczanie nadużyć w Internecie wymaga również spojrzenia na punkt widzenia organów ścigania i urzędników państwowych, co jest tradycyjnie trudne dla hakerów i społeczności bezpieczeństwa.
Tymczasem przyszłe wybory w Stanach Zjednoczonych i innych krajach będą równie podatne, jeśli nie bardziej, na rodzaj wtrącania się, jaki widzieliśmy w 2016 roku. Facebook opracowuje techniki mające pomóc w obronie przed tego rodzaju działalnością, dodanie narzędzi do sprawdzania faktów oraz poszukiwanie narzędzi analitycznych, które mogą wykryć działania propagandowe. Ta praca doprowadziła do zawieszenie 30 000 fałszywych kont we Francji zaledwie 10 dni przed kontrowersyjnymi wyborami prezydenckimi w tym kraju. Jest także sponsorem Obrona projektu demokracji cyfrowej , niedawno uruchomiona przez Harvard Kennedy School, której celem jest stworzenie ponadpartyjnego zespołu zajmującego się zwalczaniem kwestii cyberbezpieczeństwa wyborczego.
Mimo to, gdy miliardy ludzi więcej się łączy, przeciwnicy znajdą nowe luki w zabezpieczeniach, a ochrona demokracji przed propagandą internetową prawdopodobnie będzie nieustanną walką. Ogólnie rzecz biorąc, sprawy nie poprawiają się, jeśli chodzi o niebezpieczeństwa, z jakimi spotykają się ludzie w Internecie, powiedział Stamos. Sprawy się pogarszają.