Szef działu społecznościowej VR na Facebooku przyznaje, że w jego społecznościowej aplikacji VR nie ma zbyt wiele do roboty





Chociaż nie ma jeszcze wielu osób korzystających z wirtualnej rzeczywistości, Rachel Franklin, szefowa społecznościowej VR na Facebooku, bardzo dba o łączenie osób, które ją sprawdzają. Uważa, że ​​będzie to kluczem do pomocy VR w zdobyciu konsumentów.

Nieco ponad rok temu Franklin nadzorował wdrożenie Miejsca na Facebooku — pierwszy wysiłek sieci społecznościowej, aby pokazać światu zewnętrznemu, jak możesz spędzać czas ze znajomymi w wirtualnym świecie. Zawiera awatary, które możesz dostosować na podstawie swoich zdjęć na Facebooku, oraz kilka czynności, takich jak rysowanie w 3D za pomocą gigantycznego markera, które możesz udostępnić znajomemu, jeśli uda ci się znaleźć takiego, który również ma Oculus Rift lub gogle HTC Vive VR do interakcji w Spaces.

Awatary Rachel Franklin i Marka Zuckerberga podczas demonstracji Facebook Spaces w 2017 roku, pokazującej zdjęcia zniszczonego przez huragan Puerto Rico.



We wtorek na dorocznej konferencji deweloperów Facebooka w San Jose w Kalifornii Franklin pokazała, co robi ona i jej zespół od tego czasu: takie rzeczy, jak możliwość przenoszenia obiektów 3D opublikowanych w kanale aktualności do Spaces oraz demonstracja aplikacja, która wykorzystuje zdjęcia i filmy (na przykład z Twoich piątych urodzin) do tworzenia trójwymiarowych replik pokojów (np. jadalni z dzieciństwa), które możesz eksplorować razem z innymi.

Na marginesie konferencji Franklin opowiedziała o tym, czego nauczyła się od czasu debiutu Facebook Spaces w maju zeszłego roku oraz o tym, jak ważne jest, aby wszyscy ludzie czuli się mile widziani w VR.

Spaces nie ma już od roku. Czego nauczyłeś się od tego czasu?



Ludziom naprawdę zależy na swoich awatarach. Co nie jest moim zdaniem strasznie zaskakujące, ale uspokajające i niesamowite. Wspaniale, że chcesz mieć coś do powiedzenia w sprawie swojej tożsamości, że zależy Ci na tym, aby była wystarczająco dostosowana, aby czuć się jak Ty.

Powiedziałeś w zeszłym roku, że celowo umieściłeś Spaces w prostocie. Jednym z powszechnych zarzutów jest to, że nie ma tam wystarczająco dużo rzeczy do zrobienia. Czy to zbyt proste?

Myślę, że nie było zaskoczeniem, że otrzymaliśmy informację zwrotną, którą otrzymaliśmy, a mianowicie: Nie ma tu wystarczająco dużo do zrobienia. Ale myślę, że to była dla nas ważna lekcja.



Trochę się staramy, aby dać ci więcej do zrobienia. To jest uzasadnione, co ludzie powiedzą – nie wiem, co robić dalej, albo nie mam nic do zrobienia w następnej kolejności – i staramy się zrobić jak najwięcej, aby dowiedzieć się, jakie mogą być te rzeczy.

Jako kobiety z długimi włosami obie zauważyłyśmy, że o wiele łatwiej jest utrzymać koński ogon podczas noszenia Oculus Go, nowego uniwersalnego zestawu słuchawkowego Facebooka, niż z wysokiej klasy zestawem słuchawkowym do komputera, Oculus Rift. Czy uważasz, że projektanci zaczynają zastanawiać się nad tym, aby zestawy słuchawkowe były wygodne dla wszystkich użytkowników?

Robię. Mówi, że nie jest to tylko dla niszowych technofilów, którzy chcą czuć się fajnie. Jest to technologia ważna dla wszystkich, dlatego chcemy, aby każdy czuł, że powinien jej używać.



I jasne jest, czy ktoś nie pomyślał o tobie, kiedy coś założyłeś. Jestem leworęczny, więc to się ciągle zdarza z nożyczkami i innymi rzeczami – to tak: najwyraźniej nie chciałeś, żeby leworęczni z tego korzystali. To sprawia, że ​​wszystko jest w porządku, nie chcesz mnie tutaj. Myślę, że to naprawdę kluczowa wiadomość: chcemy ludzi korzystających z tej technologii, ponieważ uważamy, że jest dla nich wartościowa.

ukryć