Szef Google przewiduje utopijną przyszłość

Dyrektor generalny Google, Eric Schmidt, grał w pozory i naszkicował swoją wizję przyszłości na scenie w Zakłócenie TechCruncha wydarzenie w San Francisco dzisiaj.





To przyszłość, w której niczego nie zapomnisz…W tej nowej przyszłości nigdy się nie zgubisz…Z czasem będziemy znać Twoją pozycję od stóp do głów…Twój samochód będzie jeździł sam, to błąd, że samochody były wynalezione przed komputerami… nigdy nie jesteś samotny… nigdy się nie nudzisz… nigdy nie brakuje Ci pomysłów.

Schmidt wypełnił swoją wizję konkretnymi przykładami najbliższej przyszłości i strategii Google. To, co tak naprawdę robimy, to budowanie rozszerzonej wersji ludzkości, zastanawiał się, zanim zaczął mówić o tym, jak smartfony, ikoniczne urządzenie swoich czasów, mogą stać się tłumaczami mowy w czasie rzeczywistym.

Kredyt: Dave Getzschman/TechCrunch



„Możemy teraz zademonstrować i przygotowujemy się do wysyłki produktów, które pozwalają mówić po angielsku, a telefon na drugim końcu wyprowadza po niemiecku” – powiedział Schmidt.

Serwery w chmurze konwertują mowę na tekst – podstawową funkcję telefonów z systemem operacyjnym Google Android – po czym technologia stojąca za usługą tłumaczeniową Google generuje odpowiedni tekst w języku niemieckim, który może być wypowiadany na głos przez telefon odbiorcy. Schmidt powtórzył uczucia wielu, kiedy powiedział, że to dla mnie materiał science fiction.

Wyszukiwarka pozostaje jednak w centrum zainteresowania Google, powiedział, i ma być jeszcze mądrzejsza. Dokąd idziemy dalej z wyszukiwaniem? Masz kontekst osobisty. Za twoją zgodą, a muszę to powiedzieć około 500 razy, możemy znacznie ulepszyć wszystkie te odpowiedzi.



Ten kontekst może obejmować Twoją historię wyszukiwania oraz historię Twoich znajomych, a także inne informacje przechowywane w Google, o ile na to zezwolisz. Biorąc pod uwagę wystarczającą ilość informacji, wyszukiwarki mogą stać się autonomiczne, powiedział Schmidt, pomagając ci przez cały czas, nawet bez wpisywania zapytania.

Interesuję się historią, gdy idę ulicą San Francisco, chcę, aby moje urządzenie mobilne opowiadało mi o historii tutaj, pomyśl o tym jako o silniku zbiegu okoliczności – powiedział Schmidt. Dodał, że Google pracuje nad ustaleniem, czego ludzie naprawdę chcą podczas wyszukiwania. Na przykład pytanie o pogodę może być zasadniczo motywowane tym, że chcesz wiedzieć, czy nosić kurtkę, czy podlewać ogród. Inteligentna wyszukiwarka powinna być w stanie odpowiedzieć na takie pytania podczas wyszukiwania pogody w Twoim mieście.

Ale pomimo sugestii o lepszych funkcjach społecznościowych i wartości danych, które mogli dostarczyć, Schmidt uniknął pytania o Google Me, nazywając go plotkowanym produktem, którego nie będę komentował.



Był bardziej rozmowny, gdy zapytano go, co to znaczy, gdy Google obiecuje być otwarty. Najłatwiejszym porównaniem, jakie można dziś zrobić, jest model Apple, wyjaśnił, musisz użyć ich narzędzi programistycznych, ich sprzętu, ich oprogramowania, kiedy przesyłasz aplikację, muszą ją zatwierdzić. To nie byłoby otwarte. Więc odwrotność byłaby otwarta.

Schmidt zakończył twierdzeniem, że technologia wspierająca ludzkość będzie bardziej inkluzywna niż ta, która pojawiła się wcześniej. To przyszłość dla przeciętnego człowieka, nie tylko elity. Dzięki technologii, dzięki dostępowi do Internetu, jest to rynek na miliard teraz, wkrótce na dwa miliardy, a za naszego życia łącznie na pięć do sześciu miliardów.

ukryć