211service.com
Sztuczna inteligencja ma zmienić branżę lotniczą — ale w najbliższym czasie nie będzie latać samolotami
Jake Belcher
Kiedy jesteś 102-letnią firmą lotniczą, zawsze istnieje presja, aby nadążyć za tłumem. Dla Boeinga oznacza to inwestowanie w przyszłość branży, a dla CTO firmy, Grega Hyslopa, oznacza to sztuczną inteligencję.
Na razie rolą sztucznej inteligencji jest pomoc pilotom w radzeniu sobie ze złożonością, wyjaśnił Hyslop podczas swojego przemówienia na Przegląd technologii MIT dzisiejsza konferencja EmTech. Zbliża się globalny niedobór pilotów, a sztuczna inteligencja pomoże pilotom, zwłaszcza tym z mniejszym doświadczeniem, uniknąć niebezpieczeństwa lub bezpiecznie się z niego wydostać. To tam zobaczymy konwergencję z AI, powiedział.
Dla Hyslopa największym wyzwaniem stojącym obecnie przed przemysłem lotniczym jest utrzymanie wysokiego poziomu bezpieczeństwa, gdy w powietrzu jest 10 milionów samolotów, a nie kilka tysięcy.
Jak utrzymujemy istniejący poziom bezpieczeństwa dzięki systemowi opartemu na sztucznej inteligencji w kokpicie? W jaki sposób możesz pokazać i poświadczyć, że twoje systemy są bezpieczne, aby wskazać, gdzie latająca publiczność powie „Tak, ufam temu”? To są bardzo trudne problemy do rozwiązania – powiedział.
Aby rozwiązać te problemy, Boeing utworzył dwa odgałęzienia: Boeing Horizon X i Boeing Next. Boeing X inwestuje w start-upy i tworzy powiązania z nowymi partnerami, podczas gdy Boeing Next koncentruje się na przyszłym rozwoju produktów.
Firma tworzy również Centrum Lotnictwa i Autonomii w MIT. Skoncentruje się na rozwoju nowych technologii wspierających programy Boeing Next i ma zostać otwarty pod koniec 2020 roku.
Używamy sztucznej inteligencji już w podróżach lotniczych, ale jest to ograniczone, powiedział. Ale pomyśl jeszcze raz, co moglibyśmy zrobić z większą liczbą czujników w samolocie. Czy moglibyśmy wykonać start w środowisku, w którym warunki pogodowe uniemożliwiają pilotowi start? Z czujnikami i sztuczną inteligencją możesz.
Rosnąca urbanizacja na całym świecie wywiera coraz większą presję na infrastrukturę. To żądanie, którego same drogi i samochody nie mogą sprostać. Czy odpowiedź brzmi: wzbić się w przestworza?
Hyslop sceptycznie odnosi się do rozreklamowanych samochodów latających, ale twierdzi, że presja społeczna jest realna. Kiedy rozszerzyliśmy nasze biuro w Bangalore, mieliśmy urzędnika państwowego pół serio, pół żartobliwie: „Byłoby wspaniale, gdybyś mógł wynaleźć latającą rikszę”, powiedział.
I chociaż sztuczna inteligencja będzie odgrywać coraz większą rolę w branży, nie oznacza to, że AI w najbliższym czasie będzie latać naszymi samolotami.
Hyslop powiedział, że podróże pasażerskie nie są dla nas realistyczne w najbliższej perspektywie. Jednak w przypadku podróży towarowych wkrótce można było zobaczyć autonomiczne samoloty.