Szukaj kanapowych ziemniaków

Dzisiejsze dyski twarde do komputerów przypominają Internet: ogromne, zagracone kolekcje treści, które mogą prawie uniemożliwić ręczne znalezienie pliku. Nic więc dziwnego, że giganci wyszukiwania w sieci, tacy jak Google i Yahoo, konkurują o stworzenie najlepszej wyszukiwarki na dysku twardym. Próba dotrzymania kroku w tym wyścigu o podbój tego, co znane jest jako wyszukiwanie na komputerze, to Blinkx z San Francisco. Oprogramowanie startupu stawia wyszukiwanie na głowie: zamiast czekać, aż użytkownik wpisze słowa kluczowe w polu zapytania, monitoruje, nad czym pracuje użytkownik i automatycznie dostarcza linki do odpowiednich treści z lokalnego dysku twardego i sieci.





Wyścig nabrał tempa w październiku wraz z udostępnieniem komputerowej wyszukiwarki Google. Od tego czasu MSN, Ask Jeeves i Yahoo wypuściły konkurencyjne produkty. Ale nawet zeszłego lata Blinkx miał swoje oprogramowanie gotowe do pobrania. Od tego czasu zgromadził milion aktywnych użytkowników.

Podążaj za pieniędzmi

Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2005 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Podobnie jak wszystkie komputerowe wyszukiwarki, oprogramowanie Blinkx działa na komputerze użytkownika i indeksuje zawartość: dokumenty edytora tekstu, wiadomości e-mail i tak dalej. Gdy to zrobisz, oprogramowanie odczytuje wszystko, nad czym pracuje użytkownik – w zasadzie wszystko z tekstem – i dopasowuje wzór słów w tym pliku do tych w plikach przechowywanych na dysku twardym i w Internecie. Pasek narzędzi u góry każdego okna programu pozwala użytkownikowi wybrać, które z plików wykrytych podczas wyszukiwania chce wyświetlić: dokumenty na dysku twardym, wiadomości, strony internetowe, a nawet klipy wideo online.



Automatyczne dostarczanie wyników wyszukiwania to jedna z rzeczy, która odróżnia narzędzie wyszukiwania Blinkx od konkurencji. Innym jest to, że Blinkx błądzi po stronie dostarczania zbyt mało, a nie zbyt wielu wyników, starając się nie zasypywać użytkowników niezbyt istotnymi linkami, jak to robią niektóre wyszukiwarki oparte na słowach kluczowych. Kiedy wybierzesz tylko kilka słów kluczowych do wyszukiwania, tracisz wiele szczegółów i kontekstu, mówi Suranga Chandratillake, współzałożycielka i dyrektor ds. technologii Blinkx. Utrzymujemy cały ten kontekst i dlatego uzyskujemy tak dobre wyniki. Oczywiście to, czy użytkownicy zgodzą się co do wyższości wyników, będzie w dużej mierze zależeć od osobistego gustu. Użytkownicy zauważą, że w przypadku większości dokumentów pasek narzędzi Blinkx wyświetli tylko trzy lub cztery wyniki – a czasem żaden – co może rozczarować tych, którzy są przyzwyczajeni do dużej liczby trafień z tradycyjnych wyszukiwarek. W takim przypadku użytkownicy mają możliwość tworzenia własnych zapytań w osobnym polu zapytań.

Z 10 milionami dolarów finansowania od osób prywatnych, Blinkx twierdzi, że ma wystarczająco dużo pieniędzy, aby przetrwać przynajmniej rok bez szukania finansowania venture capital. Pierwszym celem firmy jest zachęcenie większej liczby użytkowników do pobierania jej oprogramowania. Jednym ze sposobów, aby to zrobić, mówi dyrektor generalny Blinkx, Mark Opzoomer, jest współpraca z takimi firmami, jak sklepy internetowe i wydawcy; markowy przycisk na pasku narzędzi Blinkx zwracałby tylko wyniki ze strony firmy partnerskiej. Ponieważ pobranie paska narzędzi jest bezpłatne, Blinkx będzie polegać na reklamach – w postaci oddzielnego przycisku reklamy na pasku narzędzi – w celu uzyskania przychodów.

Mając milion użytkowników, Blinkx ma dobry początek. Ale zdobycie kolejnego miliona będzie trudne. Blinkx będzie musiał dotrzeć do mas, które mogą być bardziej skłonne do wypróbowywania nowych rodzajów wyszukiwań od zaufanych firm, takich jak Google i Yahoo. Przyciąganie reklamy również może być trudne. David Burns, dyrektor generalny konkurencyjnej firmy zajmującej się wyszukiwaniem komputerów stacjonarnych o nazwie Copernic of Sainte-Foy, Quebec, mówi, że chociaż reklamodawcom łatwo jest połączyć swoje reklamy z wyszukiwaniami słów kluczowych, umieszczanie reklam związanych z zawartością plików osobistych może być trudniejsze. .



Być może największym zmartwieniem jest Microsoft. Na długo przed pojawieniem się Blinkx gigant oprogramowania mówił o automatycznym wyszukiwaniu na podstawie tego, nad czym pracuje użytkownik, koncepcji, którą nazywa niejawnym zapytaniem. Badacze firmy Microsoft zademonstrowali prototypowe oprogramowanie do wyszukiwania dysków twardych, które zawiera tę funkcję i może być częścią następnej wersji systemu Windows. Jeśli tak, Blinkx – który pokonał Microsoft na rynku niejawnym zapytaniem – może zostać wyprzedzony przez behemot.

ukryć