211service.com
Szybkość konwersacji online
Wszyscy wiedzą, że rozmowy online przebiegają szybko, ale Ilya Grigorik, dyrektor ds. technologii i założyciel PostRank, firmy śledzącej rozmowy online wokół fragmentów treści, podzielił się dzisiaj kilkoma interesującymi konkretnymi liczbami na Defrag 2009, konferencji technologicznej odbywającej się w Denver. Grigorik losowo wybrał 100 000 postów, które firma śledziła i obliczyła, kiedy wokół nich toczyły się rozmowy.
Nic dziwnego, że 80 procent zaangażowania wokół postu ma miejsce pierwszego dnia, a 60 procent w ciągu pierwszej godziny. Zaskakujące jest jednak to, że w rzeczywistości jest to spadek w stosunku do liczb, które Grigorik miał w 2007 roku. Według jego danych sprzed dwóch lat, 95 proc. zaangażowania miało miejsce pierwszego dnia, a 90 proc. w ciągu pierwszej godziny. .
Te liczby wydają się dziwne, biorąc pod uwagę, że Internet wydaje się działać w szybszym tempie. Liczby Grigorika pokazują na przykład, że około 66 procent konwersacji wokół posta odbywa się na kanałach czatu, takich jak Twitter, co jest niemal odwrotnością trendu sprzed dwóch lat, kiedy większość rozmów odbywała się w witrynie, na której znajdował się post. opublikowany.
Grigorik powiedział, że uważa, że wyjaśnienie leży w efekcie siły słabych więzi. Uważa, że rozmowy online są tak rozpowszechnione, że potrzeba czasu, aby informacje dotarły do każdej grupy społecznej, która będzie o tym rozmawiać. Jeśli ma rację, jest to promyk nadziei dla sieci czasu rzeczywistego.
Pozornie może się wydawać, że więcej strumieni w czasie rzeczywistym doprowadzi do strumienia danych, który pojawia się i znika, nie pozostawiając czasu na zastanawianie się nad znaczeniem któregokolwiek z nich. Jeśli jednak Grigorik ma rację, strumienie w czasie rzeczywistym i otaczająca je infrastruktura społecznościowa mogą pomóc w dotarciu informacji do większej liczby osób, które byłyby zainteresowane dyskusją na ten temat.