Szybsze, dalsze Wi-Fi

Szybszy i bardziej dalekosiężny bezprzewodowy Internet nadejdzie w ciągu mniej więcej roku dzięki nowym standardom Wi-Fi zatwierdzonym przez członków IEEE (Instytut Inżynierów Elektryków i Elektroników). Standardy te stworzą ramy dla następnej generacji bezprzewodowych routerów i chipsetów w laptopach, telefonach komórkowych i wszelkich innych bezprzewodowych urządzeniach elektroniki użytkowej.





Nowe standardy IEEE 802.11n będą niezwykle szybkie, przesyłając co najmniej 100 megabitów informacji na sekundę, a być może nawet więcej, w zależności od używanego sprzętu. To mniej więcej cztery razy więcej niż aktualna szybkość 802.11g wynosząca 24 megabity na sekundę. Co więcej, sprzęt uwzględniający nowe standardy może zwiększyć zasięg sygnału bezprzewodowego o 50 procent, mówi Bill McFarland, dyrektor ds. technologii w firmie Atheros, producenta chipów bezprzewodowych.

Na pierwszy rzut oka te standardy mogą wydawać się formalnością; ale reprezentują fundamentalną zmianę w sposobie przesyłania informacji w eterze. W związku z tym producenci, a także inni eksperci w dziedzinie łączności bezprzewodowej, są podekscytowani perspektywami 802.11n. Nie sądzę, żeby to było przyrostowe, mówi Babak Daneszrad , inżynier elektryk na UCLA. Myślę, że to duży krok… zmiana paradygmatu.

Technologia, która stawia 802.11n w swojej własnej lidze, MIMO (wiele wejść, wiele wyjść), jest niezbędna, aby sprostać szybkości transmisji danych i rozszerzonemu zasięgowi narzuconemu przez standardy. Routery MIMO wykorzystują wiele anten i systemów radiowych do jednoczesnego odbierania i przesyłania informacji. Część symultaniczna jest kluczowa. Chociaż niektóre routery mają wiele anten, przed MIMO można było ich używać tylko po jednej naraz, wyjaśnia McFarland.

Dzięki technologii MIMO odbieranych jest wiele powiązanych ze sobą sygnałów bezprzewodowych, a następnie przesyłanych za pomocą algorytmów przetwarzania sygnału, które rozplątują dane. Ponieważ sprzęt MIMO może obsłużyć znacznie więcej strumieni danych niż tradycyjny sprzęt bezprzewodowy, istnieje wbudowana nadmiarowość, która zwiększa nie tylko szybkość przesyłania danych, ale także niezawodność i zasięg sieci.

Według McFarlanda im więcej anten w routerze, tym szybciej można przenosić dane. Teoretycznie można osiągnąć szybkość 600 megabitów na sekundę, ale rzeczywisty poziom przepustowości jest zwykle znacznie niższy, ponieważ oprócz przesyłania danych zasoby kierują również przepływem pakietów danych.

Dzięki 802.11n szybki transfer będzie zauważalny tylko w tradycyjnym zasięgu routerów bezprzewodowych. Po przekroczeniu tego zakresu szybkość transferu spadnie do około 801,11 g. Nastąpi to z powodu kompromisu zasobów w sieciach bezprzewodowych, wyjaśnia Daneshrad z UCLA. Używając ciasta na pizzę jako analogii, zauważa, że ​​zaczyna się od pewnej ilości ciasta, a następnie można utrzymać grubą skórkę lub rozciągnąć ją, aby pokryć większy obszar. Podobnie, możesz użyć wielu anten, aby wysadzić [dane] z najbliższej odległości, mówi, lub możesz skorzystać z szybkości [przesyłania danych] i zwiększyć zasięg.

Na przykład większość szerokopasmowych połączeń internetowych podłączonych do domu przez DSL może przesyłać dane z maksymalną szybkością zaledwie dwóch megabitów na sekundę. Dlatego, w zależności od konfiguracji, te szybsze routery niekoniecznie sprawią, że połączenia internetowe będą znacznie szybsze (chociaż będziesz mógł łączyć się dalej od routera).

Jednak jedną z bardziej ekscytujących konsekwencji zwiększonej prędkości zapewnianej przez MIMO jest szybsze przesyłanie danych w sieci lokalnej – takiej jak cyfrowy dom. McFarland mówi, że na własnych maszynach będzie dużo multimediów, którymi będziesz chciał się poruszać w swoim domu.

W rzeczywistości standardy 802.11n zostały stworzone z myślą o tego rodzaju aplikacjach multimedialnych, mówi McFarland. Sony, Toshiba i Sharp chcieli mieć pewność, że istnieją funkcje umożliwiające przenoszenie wideo przez cały dom, wyjaśnia. Jedna z funkcji, zwana formowaniem wiązki, skupia energię w określonym kierunku i przesyła dane do konkretnego urządzenia. Na przykład komputer w salonie może przesyłać strumieniowo muzykę na jedną wiązkę bezpośrednio do systemu dźwiękowego z większą niezawodnością i szybkością niż wysyłanie sygnału we wszystkich kierunkach.

Również branża urządzeń mobilnych była zainteresowana kształtowaniem standardów 802.11n, tak aby telefony korzystające z protokołu Voice-over-Internet (VOIP) były bardziej niezawodne. VOIP ma pewne unikalne cechy, mówi McFarland, takie jak wymaganie stałego strumienia małych pakietów danych, które należało uwzględnić w nowych standardach. Zatwierdzone standardy wprowadziły możliwości, dzięki którym te transmisje mogły być sprawnie obsługiwane, mówi McFarland.

Standard 802.11n nadal musi przejść przez kilka komitetów członków IEEE, proces, który McFarland spodziewa się zakończyć na początku 2007 roku. Ale wstępny zestaw zasad nie zmieni się zbytnio; w rzeczywistości producenci tacy jak Airgo, Broadcom i Atheros wprowadzili już sprzęt zgodny ze standardem. Grupa badawcza ds. telekomunikacji Dell ‘Oro przewiduje, że do 2009 roku 90 procent wszystkich konsumenckich urządzeń bezprzewodowych będzie zgodnych ze standardem 802.11n.

Od pojawienia się standardów 802.11g minęły około trzech lat, co dało początek kawiarniom pełnym właścicieli laptopów popijających latte podczas sprawdzania poczty e-mail. A te kolejne standardy Wi-Fi prawdopodobnie zrewolucjonizują sposób, w jaki ponownie korzystamy z urządzeń bezprzewodowych.

ukryć