Ta aplikacja umożliwia sterowanie telefonem za pomocą sonaru

Kiedy uderzam dłonią w lewo i prawo, rakieta w stylu Space Invaders porusza się po ekranie mojego iPhone'a. Ale moje palce są co najmniej sześć cali od słuchawki, ponieważ tak naprawdę kontroluję grę za pomocą sonaru, który jest generowany przez oryginalny sprzęt telefonu.





Jest to możliwe dzięki oprogramowaniu stworzonemu przez Wei Wanga i Alexa X. Liu z Wydziału Informatyki i Technologii Uniwersytetu Nanjing w Chinach. Wykorzystuje wbudowane głośniki telefonu, aby emitować dźwięk o częstotliwości od 17 do 23 kiloherców — w kierunku górnego końca ludzkiego słuchu i ledwo słyszalny dla młodszych uszu. Analizując odbite sygnały wykryte przez wbudowane mikrofony, można zmierzyć odległość od obiektu, np. dłoni, z dokładnością do czterech milimetrów.

Sterowanie urządzeniem bez konieczności bezpośredniego dotykania go nie jest tanią sztuczką. Przydaje się wszędzie tam, gdzie jest bałagan, od kuchni po salę operacyjną. Wysiłki zmierzające do stworzenia niedrogiej kontroli gestów dla komputerów były proponowane w przeszłości (patrz Przeskok w erę kontroli gestów ). Ale Wang i Liu uważają, że ich funkcję można tanio wbudować w każdy nowoczesny smartfon bez potrzeby stosowania dodatkowego sprzętu.

Wystarczy machnąć ręką.



To nie pierwszy przypadek użycia smartfona do wykonania echolokacji. Shyam Gollakota z University of Washington (an Przegląd technologii MIT Na przykład Innovator Under 35 w 2014 r. zastosował podobne podejście w ramach swojego Projekt FingerIO , w ramach którego zbadano, czy możliwe jest zlokalizowanie ludzkich rąk za pomocą dźwięku o wysokiej częstotliwości i sprzętu pokładowego. Ale Gollakota jest pod wrażeniem pracy Wanga i Liu, ponieważ są w stanie wykorzystać ją do bezpośredniego sterowania telefonem. To bardzo fajne, mówi, że technika została wdrożona do pracy w czasie rzeczywistym.

Istnieje niewielkie opóźnienie w reakcji na ludzkie gesty. Wang mówi, że wykrycie i przetworzenie ruchu zajmuje telefonowi 15 milisekund. W praktyce jest to jednak ledwo dostrzegalne, a sama kontrola jest imponująca. Na początku czujesz się zmuszony do poruszania całą ręką, ale przy odrobinie praktyki możliwe staje się osiągnięcie tych samych rezultatów poprzez poruszanie jednym palcem.

Aplikacja jest obecnie Projekt badawczy i niedostępne w żadnym sklepie z aplikacjami. Ale para planuje przekształcić go w interfejs API, który może być używany przez innych programistów do wypiekania systemu echolokacji w aplikacjach na iPhone'y i urządzenia z Androidem. Uważają, że może zostać wykorzystany do przewijania stron internetowych, powiedzmy, lub przewracania stron e-booka.



Przypominają one funkcje proponowane w ramach Projekt Soli . firmy Google . Ale podejście przyjęte przez badaczy Google polega na zbudowaniu dedykowanego chipa radarowego, który można by dodać do urządzenia. Chociaż zapewnia to większą dokładność niż technika sonaru, oznacza to również zintegrowanie jeszcze innej technologii ze smartfonem.

Wang wskazuje, że producenci sprzętu mogliby zamiast tego po prostu zoptymalizować rozmieszczenie mikrofonów i głośników w istniejących urządzeniach. Mogłyby nawet zwiększyć górną częstotliwość, z jaką urządzenia przesyłają i odbierają dźwięk, aby osiągnąć rozdzielczość submilimetrową — sprzęt nadal byłby prawdopodobnie tańszy niż wymagany w przypadku radaru.

Tymczasem Wang i Liu nadal ulepszają swoje oprogramowanie w laboratorium. Mają nadzieję opracować wersje dla inteligentnych zegarków i gogli VR, w których interakcja z ekranem jest trudna lub niemożliwa, a także zbudować nowe algorytmy do wykrywania poszczególnych palców. Twierdzą już, że są w stanie śledzić ruch ręki wystarczająco dokładnie, aby zidentyfikować pisane znaki z ponad 90-procentową dokładnością.



ukryć