Tak, istnieje bańka technologiczna i to jest w porządku

Zdobywca Nagrody Nobla ekonomista Robert Shiller słynie z dostrzegania bąbelków, które tworzą się na różnych rynkach. W 2000 opublikował Irracjonalny entuzjazm, bestseller, który przewidział rychłe pęknięcie bańki na giełdzie w USA, która narosła wokół boomu internetowego. Kilka lat później stał się jednym z pierwszych, którzy argumentowali, że ceny nieruchomości w USA podobnie wymknęły się spod kontroli, przewidując krach na rynku nieruchomości, który rozpoczął się w 2007 roku.





Niedawno w Bostonie rozmawiając z MIT Alumni Association o swojej nowej książce, Phishing dla Phools, Napisany z innym laureatem Nagrody Nobla George'em Akerlofem, Shiller rozmawiał ze starszym redaktorem Nanette Byrnes na temat roli, jaką technologia odgrywa w gospodarce i czy kolejną bańką może być sama technologia.

Twoja nowa książka jest argumentem, że rynki szkodzą, a także nam pomagają. Jaką reakcję miałeś?

Na Amazon otrzymujemy około trzech gwiazdek na pięć. Ale to dlatego, że niektórzy nas nienawidzą, dają nam jedną gwiazdkę i to ją sprowadza. Myślę, że najlepszą rzeczą, której należy szukać na Amazon, jest książka z trzema gwiazdkami, ponieważ oznacza to, że niektórzy ludzie jej nie lubią. Jeśli jest to coś, co wszyscy zgadzają się, że jest dobre, prawdopodobnie nie jest oryginalne. Więc taka jest natura tych rankingów, prawda? Że to dwójki naprawdę wpływają na liczbę i być może jest to część tego, co widzimy w kategoriach ekonomicznych w ogóle. Świat jest teraz pełen rankingów.



Tytuł Phishing dla Phools odnosi się do fenomenu phishingu w Internecie, a książka dotyczy szeroko pojętej ekonomii manipulacji i oszustw, praktyk, które uważasz za powszechne. Jak ma się do tego technologia?

Technologia działa w obie strony. Jedną z rzeczy, która jest naprawdę wspaniała, jest to, że mamy w Internecie platformy handlowe, na których znajdują się recenzje klientów. Uczysz się od nich. Jeśli ktoś prowadzi samochód Ubera i jest obraźliwy dla pasażerów, zostanie to potraktowane bardzo skutecznie. Z drugiej strony stwarza okazję do wykorzystania Twoich słabości w dużych zbiorach danych. W ogóle nie mówimy o spiskach. To ludzie próbujący zarabiać na życie z Internetu.

Jesteś znany z identyfikowania baniek w nieruchomościach, akcjach i innych aktywach. Co Cię dzisiaj dotyczy?



Jeśli skorygujesz inflację, ceny domów nie będą bardzo wysokie. Nie tak, jak byliśmy w 2008 roku. Bardziej martwi mnie rynek akcji, w szczególności giełda amerykańska. Rynek jest wysoko wyceniony. Ale rynek jest trudny do przewidzenia. Martwię się o to i nie byłbym na to zbyt narażony, ale istnieją inne czynniki, które mogą to pchać, takie jak bardzo niskie stopy procentowe.

Coś, o czym rzadko się mówi w kontekście perspektyw rynkowych, to strach przed nierównością, który mamy teraz i strach przed technologią. Są ludzie, którzy martwią się, że komputery przejmują ich pracę. Jeśli zapytasz: Co Twoje dzieci będą robić [w pracy] za 30 lat? Ludzie powiedzą, że nie mam pojęcia. Czy prace, które dzisiaj widzę wokół mnie, nadal będą dostępne? Nie wiem.

Profesor MIT Norbert Wiener napisał w 1948 roku książkę pt Cybernetyka, o informatyce. W pewnym momencie mówi, że nie wiem, o co bardziej się martwić, komputerem czy bombą atomową. Pamiętaj, że to było trzy lata po Hiroszimie i Nagasaki. Więc co miał na myśli, że komputer jest bardziej niebezpieczny niż bomba atomowa? Cóż, dokładnie to, jak powiedział, że komputer w końcu zastąpi pracę, którą wykonują ludzie. I to już się dzieje.



Postrzegam to jako wyzwanie naszych czasów, być może najważniejszą kwestię polityczną, przed którą stoimy, i to jest trudne.

Sposób, w jaki technologia komputerowa eksploduje teraz, dzięki robotyce i rzeczom aktywowanym głosem, które odpowiadają na twoje pytania, tłumaczą je na inny język. Gdzie będzie za 10, 20 czy 30 lat? Myślę, że to największe pytanie, przed którym stoi nasze społeczeństwo.

Postęp technologiczny w ostatnich latach jest dość znaczący, podobnie jak wyceny przedsiębiorstw rozpoczynających działalność. Czy znajdujemy się w technologicznej bańce inwestycyjnej?



Technologia dokonała największych zmian w naszej gospodarce. Są ludzie, którzy zaczynają krytykować dane dotyczące PKB i wydajności, ponieważ nie szacują wpływu tej nowej technologii, nie wychwytują jej.

Zachodzą ważne zmiany. Jestem podekscytowany i myślę, że to wspaniałe, że doświadczamy tego przedsiębiorczego podekscytowania, ale ma to tendencję do tworzenia bańki. To jak potężna siła, trudno ją kontrolować. I nie wiem, czy musimy się zbytnio martwić, jeśli pęknie bańka technologiczna, o ile inwestorzy są zdywersyfikowani.

ukryć