211service.com
Tak, Jason, gdzie oni są?
Kilka dni temu mój szef Jason Pontin (i redaktor naczelny) Przegląd technologii ) wysłano blogować o równaniu Drake'a. Post był interesujący i rozpoczął (jak to często bywa w tym temacie) dobrą dyskusję.
(Notatka wyd.: Fakt, że wywołało to również dość zabawny telefon od Jasona w sprawie odpowiedzi, którą otrzymał, sprawił, że się zaśmiałem. Nie możesz rozmawiać o kosmitach bez uzyskania ogromnej odpowiedzi.)
Więc kiedy się natknąłem Ten artykuł dzisiaj – o nieodłącznych problemach z tworzeniem i podtrzymywaniem życia poza laboratorium – pomyślałem, że warto zamieścić:
Profesor David Catling z Bristol University wraz z kolegami z University of Washington i NASA twierdzą, że znaczna ilość tlenu w powietrzu i oceanach jest niezbędna do ewolucji organizmów wielokomórkowych, a na Ziemi czas potrzebny do osiągnięcia określonego poziomu tlenu gdzie zwierzęta mogły ewoluować, trwało prawie cztery miliardy lat.Ponieważ cztery miliardy lat to prawie połowa przewidywanego czasu życia naszego Słońca, życie na innych planetach krążących wokół krótko żyjących słońc może nie mieć wystarczająco dużo czasu na ewolucję w złożone formy.
W ciągu 15 minut dzisiaj miałem dwa obiecujące motywy science-fiction wystrzelone z wody: bez podróży w czasie i żadnych kosmitów.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to tylko intelektualne zadumy, a niekoniecznie ostateczny dowód czegokolwiek. Mimo to wiara, że istnieje nawet odległa możliwość, że rzeczywiście jesteśmy sami na ogromnym pustkowiu kosmosu, wciąż jest przygnębiająca.
To musi być, jak mogę się tylko domyślać, uczucie podobne do tych, którzy tracą wiarę w Boga. W końcu objawienie, że „jesteśmy sami” nie jest inspirujące.