211service.com
Tanie i łatwe badanie krwi może wcześnie wykryć raka
Fred Dubs, zdjęcie patologii medycznej Johnsa Hopkinsa
Prosty do wykonania test, który mówi, czy czai się guz, a nawet gdzie on się znajduje, jest znacznie bliższy rzeczywistości – i może kosztować tylko 500 USD.
Nowy test, opracowany na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, szuka oznak ośmiu powszechnych typów raka. Wymaga tylko próbki krwi i może okazać się wystarczająco tanie, aby lekarze mogli ją podać podczas rutynowych ćwiczeń fizycznych.
Pomysł jest taki, że ten test trafi do opinii publicznej i moglibyśmy założyć ośrodki badań przesiewowych, mówi Nickolas Papadopoulos, jeden z badaczy Johns Hopkins stojących za testem. Dlatego musi być tania i nieinwazyjna.
Chociaż test nie jest jeszcze dostępny na rynku, zostanie wykorzystany do zbadania 50 000 kobiet w wieku emerytalnym bez historii raka w ramach pięcioletniego badania o wartości 50 milionów dolarów prowadzonego przez Geisinger Health System w Pensylwanii, rzecznika ubezpieczyciela. powiedział.
Test, szczegółowo dzisiaj w czasopiśmie Nauka i , może być dużym postępem w technologii biopsji płynnej, która ma na celu wykrycie raka we krwi, zanim osoba poczuje się chora lub zauważy guzek.
Jest to przydatne, ponieważ rak we wczesnym stadium, który się nie rozprzestrzenił, często można wyleczyć.
Firmy inwestują w rozwój biopsji płynnych. Jeden startup, Grail Bio, zebrał ponad miliard dolarów w dążeniu do jednego badania krwi na wiele nowotworów.
W swoim teście naukowcy Hopkins przyjrzeli się krwi 1005 osób z wcześniej zdiagnozowanym rakiem jajnika, wątroby, żołądka, trzustki, przełyku, jelita grubego, płuc lub piersi.
Ich test szuka kombinacji ośmiu białek nowotworowych, a także 16 mutacji genetycznych związanych z rakiem.
Test był najlepszy w wykrywaniu raka jajnika, którego wykrywał w 98 procentach przypadków. Prawidłowo zidentyfikował jedną trzecią przypadków raka piersi i około 70 procent osób z rakiem trzustki, co ma szczególnie ponurą perspektywę.
Szansa fałszywego alarmu była niska: tylko siedem z 812 pozornie zdrowych osób miało wynik pozytywny w teście.
Naukowcy wyszkolili również algorytm uczenia maszynowego, aby określić lokalizację guza osoby na podstawie wskazówek z krwi. Algorytm odgadł poprawnie w 83 procentach przypadków.
Myślę, że w końcu dojdziemy do punktu, w którym będziemy mogli wykryć raka, zanim stanie się on widoczny w inny sposób, mówi Len Lichtenfeld, zastępca dyrektora medycznego American Cancer Society.
Ostrzega, że testy przesiewowe mogą czasami zaszkodzić, a nie pomóc. Może się tak zdarzyć, jeśli uruchomią zbyt wiele fałszywych alarmów lub jeśli lekarze zaczną leczyć wolno rozwijające się nowotwory, które prawdopodobnie nie wyrządzą większych szkód.