Tanie, papierowe testy diagnostyczne Zika są już dostępne

Nowy, papierowy, szybki test na wirusa Zika może być cennym narzędziem dla pracowników służby zdrowia w obszarach, które nie mają dostępu do bardziej skomplikowanej technologii diagnostycznej. Jest również wystarczająco czuły, aby odróżnić Zika od powszechnie pokrewnych wirusów, takich jak denga, co utrudnia niektóre konwencjonalne narzędzia diagnostyczne. A jego wynalazcy twierdzą, że może być gotowy do użycia w terenie w ciągu kilku miesięcy.





Wirus Zika, choroba przenoszona przez komary, o której wiadomo, że powoduje wady wrodzone, jeśli zaraża kobiety w ciąży, od kilku miesięcy szybko rozprzestrzenia się w obu Amerykach. Technologia diagnostyczna wymagana do osiągnięcia swoistości potrzebnej do odróżnienia wirusa Zika od pokrewnych wirusów, które są również powszechne w dotkniętych regionach, jest stosunkowo droga i wymaga specjalistycznych umiejętności. W artykuł naukowy opublikowany dzisiaj, wynalazcy prostego, papierowego testu wykazali, że może wykryć wirusa Zika w osoczu zakażonych małp.

Ten wkład zawiera nowy papierowy test diagnostyczny na wirusa Zika. Kropki, które zmieniły kolor na fioletowy, wykryły wirusa.

Wykazali również, że nie tylko rozróżnia Zika i dengę, ale także różne szczepy Zika. Może to dostarczyć cennych informacji pracownikom służby zdrowia, ponieważ zmienność genetyczna może prowadzić do różnych objawów. Na przykład autorzy wskazują, że szczep znaleziony w Brazylii wydaje się być ściślej niż inne powiązany z częstszym występowaniem małogłowie płodu i zespołu Guillain-Barré, rzadkiego zaburzenia immunologicznego, które może być wywołane przez wirus Zika.



Sercem nowego testu diagnostycznego jest kawałek papieru, który na swojej powierzchni zawiera maszynerię biologiczną — składniki znajdujące się w żywych komórkach — która może przeprowadzać ekspresję genów. Wyspecjalizowany gen jest sparowany z czujnikiem wykonanym z RNA, który po wystawieniu na działanie sekwencji docelowych z genomu wirusa znajdującego się we krwi zakażonego pacjenta, wyzwala produkcję fioletowego białka.

Grupa badawcza stojąca za technologią, kierowana przez Jamesa Collinsa , profesor inżynierii biologicznej na MIT, po raz pierwszy zademonstrował ten rodzaj opartego na papierze, bezkomórkowego systemu w 2014 roku w ramach testu diagnostycznego Eboli (patrz Synthetic Biologists Create Paper-Based Diagnostic for Ebola ). Kiedy wybuchła epidemia Zika, grupa dostrzegła możliwość zastosowania tej technologii w kolejnym pilnym kryzysie zdrowotnym.

W tym przypadku naukowcy dodali nowe komponenty do systemu pobierania i przygotowania próbki oraz rozróżniania poszczególnych szczepów Zika za pomocą narzędzia do edycji genów CRISPR. System jest liofilizowany na papierze, a następnie w razie potrzeby ponownie nawadniany.



Według naukowców każdy test, który może przetworzyć próbkę w około trzy godziny, może być przechowywany w temperaturze pokojowej przez okres do roku, a jego wykonanie kosztuje mniej niż dolara. Obecnie rozpoczynają dyskusje na temat komercjalizacji technologii i ewentualnego przetestowania jej w terenie, mówi Collins.

ukryć