Taryfy na energię słoneczną Trumpa uderzają w czystą energię USA w stopy

Kategoria: Zmiana klimatu Opublikowany 23 stycznia

Prezydent Donald Trump zatwierdzony plan wprowadzenia ceł na importowane ogniwa i moduły fotowoltaiczne, popełniający niewymuszony błąd, który obiecuje podniesienie ceny jednego z najbardziej obiecujących źródeł energii odnawialnej.





Okrążanie wagonów: Ruch ten został przyspieszony przez dwóch producentów paneli słonecznych, którzy w zeszłym roku złożyli petycję do Komisji Handlu Międzynarodowego o wprowadzenie zabezpieczeń. Argumentowali, że amerykańscy producenci zostali niesłusznie skrzywdzeni przez napływ tanich fotowoltaiki, zwłaszcza tych pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z Chin. Pod koniec października komisarze ITC zalecili prezydentowi nałożenie limitów importowych i ceł.

Antykonkurencyjny: Cła wydają się być wyraźnym przykładem protekcjonizmu, wspierającym przemysł amerykański, który chińscy rywale pokonali na rynku. Chiński sektor fotowoltaiczny odegrał kluczową rolę w obniżeniu kosztów paneli, stawiając koszt energii słonecznej na łeb w łeb z paliwami kopalnymi (przynajmniej zanim weźmie się pod uwagę nieodłączne wyzwania związane z nieciągłością i przechowywaniem związane z energią słoneczną).

Konkluzja: Wcześniej Stowarzyszenie Przemysłu Energetyki Słonecznej ostrzeżony że taryfy mogą podwoić cenę paneli słonecznych i wyeliminować dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Zaczną się one, gdy narody przekroczą określone wielkości, zaczynając od 30 procent w pierwszym roku i spadając o 5 procent rocznie przez następne trzy lata.