211service.com
Te kolorowe naklejki pomagają osobom niewidomym odnaleźć się
Jeśli masz aparat w telefonie komórkowym, system NaviLens może dostarczyć Ci ważnych informacji o tym, gdzie się znajdujesz. 6 czerwca 2019
Kolekcja kolorowych naklejek Navilens Navilens
W ciągu ostatnich kilku miesięcy w systemie tranzytowym Barcelony pojawiły się dziwne pikselowe naklejki. Każdy z nich to stos kolorowych kwadratów 5x5 na czarnej karcie, jak zdezintegrowany Space Invader.
W miejskiej sieci autobusów, pociągów, tramwajów i kolejki linowej, która wspina się po stromym zboczu wzgórza Montjuïc, znaczniki tkwią w pobliżu wyjść, peronów, schodów ruchomych, kas biletowych, domofonów i przejść.

Navilens
Nie jest to jednak dzieło jakiegoś aspirującego artysty graffiti, ale program Transports Metropolitans de Barcelona (TMB), usługi transportu publicznego, który ma ułatwić dostęp do miasta i nawigację tysiącom niedowidzących mieszkańców.
System został opracowany przez Mobile Vision Research Lab na Uniwersytecie w Alicante we współpracy z hiszpańskim startupem NaviLens. Za pomocą aparatu w smartfonie i bezpłatnej aplikacji osoby niedowidzące mogą skanować kody i słyszeć, jakie informacje są w nich przechowywane.
Może to być wszystko, od rozkładów jazdy transportu publicznego po przeszkody, o których powinni wiedzieć, lub fizyczne opisy otaczającego środowiska. Użytkownicy mogą również pobierać zwykłe tagi i dostosowywać je, aby dodawać do wszystkiego, co chcą, na przykład do etykietowania pudełek na żywność lub dokumentów osobistych.
To nie jest nowy pomysł: bardzo oczerniany kod QR istnieje od 1994 roku. Aby jednak system działał, NaviLens musiał przeprojektować kod dwukierunkowy od zera. Karta NaviLens o szerokości 5 cali może być odczytana przez telefon z odległości 12 metrów (39 stóp) w ciągu 30 sekund — w czasie, jaki aparat smartfona potrzebuje na uchwycenie pojedynczej klatki.
Telefon nie wymaga ustawiania ostrości i może skanować tagi pod kątem do 160 stopni nawet w ruchu. Dołączona aplikacja może zarejestrować ponad 200 tagów w jednej ramce. To naprawdę wydaje się magiczne, gdy czytasz etykietę kilka metrów dalej, mówi mieszkaniec Barcelony Juan Nuñez, który jest niedowidzący. Do tej pory nie było alternatywy, jak tylko nauczyć się rozmieszczenia stacji poprzez zapamiętanie tras, którymi należy się kierować.

Navilens
Gdy użytkownicy zamiatają otoczenie smartfonem, sygnały dźwiękowe pozwalają im znaleźć i wyśrodkować tag w polu widzenia telefonu. Potrząsanie nadgarstkiem skłania do odczytania szczegółów zawartych w tagu (osoby niedowidzące często trzymają w drugiej ręce psa przewodnika lub laskę).
Informacje mogą się różnić w zależności od miejsca, w którym znajduje się użytkownik w stosunku do tagu, i mogą być zaprogramowane w wielu językach, przy czym telefon automatycznie wybiera jego język ojczysty – co jest ważne w przypadku miasta, które każdego roku odwiedza prawie 10 milionów osób. Po udanym pilotażu na jednej linii metra i trasie autobusowej system NaviLens jest rozszerzany na wszystkie 159 stacji metra i 2400 przystanków autobusowych, co daje w sumie dziesiątki tysięcy tagów, które stworzą infrastrukturę rozszerzonej rzeczywistości. NaviLens ma nadzieję wkrótce rozszerzyć działalność na inne europejskie miasta.
Neosistec, firma macierzysta NaviLens, opracowała również osobną aplikację dla osób widzących, która wykorzystuje tagi do generowania drogowskazów w rzeczywistości rozszerzonej, wskazujących użytkownikom miejsce docelowe.
Firma dołącza do zatłoczonego rynku aplikacji nawigacyjnych przeznaczonych dla osób niedowidzących: Be My Eyes, BlindSquare, DigitEyes i Moovit, żeby wymienić tylko kilka. NaviLens wyróżnia się na tle innych, ponieważ te pozostałe w większości korzystają z GPS, a sygnalizatory Bluetooth muszą być instalowane w pomieszczeniach, mówi Raül Casas z biura technicznego TMB ds. uniwersalnej dostępności.
Inni niewidomi i niedowidzący użytkownicy spoza Barcelony również byli pod wrażeniem. Marc Powell, niewidomy zawodnik judo, który brał udział w Igrzyskach Paraolimpijskich 2012, pomaga kierować działem innowacji w Królewskim Narodowym Instytucie Osób Niewidomych, który również testuje system.
Odkryliśmy, że na początku jest trochę sceptycyzmu, mówi, ale wkrótce zamienia się to w trochę chichotu i wow moment zaskoczenia – czy naprawdę wykryłem coś w odległości 15 metrów? Wiedząc, co jest w pobliżu: cichy pokój, automat, wszystkie te rzeczy przywracają budynek do życia.