Te niemożliwe instrumenty mogą zmienić przyszłość muzyki

koncepcja muzyki

Daniel Zender





Kiedy Gadi Sassoon spotkał Michele Ducceschi za kulisami koncertu rockowego w Mediolanie w 2016 roku, pomysł tworzenia muzyki przy użyciu długich na milę trąbek wystrzelonych przez smoka lub gitar, na których brzdąkały cienkie jak igły palce obcych, nie był jeszcze w jego głowie. W tamtym czasie Sassoon był po prostu zachwycony codziennymi dźwiękami klasycznych instrumentów, które Ducceschi i jego koledzy tworzyli na nowo.

Kiedy pierwszy raz to usłyszałem, nie mogłem uwierzyć w realizm. Nie mogłem uwierzyć, że te dźwięki zostały wydane przez komputer – mówi Sassoon, muzyk i kompozytor mieszkający we Włoszech. To był całkowicie przełomowy materiał na wyższym poziomie.

Problem z komputerami

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2021 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

To, co usłyszał Sassoon, to wczesne wyniki ciekawego projektu na Uniwersytecie w Edynburgu w Szkocji, gdzie Ducceschi był wówczas naukowcem. ten Synteza dźwięku nowej generacji , lub NESS, zespół zebrał matematyków, fizyków i informatyków, aby stworzyć najbardziej realistyczną muzykę cyfrową, jaką kiedykolwiek stworzono, uruchamiając hiperrealistyczne symulacje trąbek, gitar, skrzypiec i nie tylko na superkomputerze.

Sassoon, który pracuje zarówno z muzyką orkiestrową, jak i cyfrową, próbując zmiażdżyć te dwie rzeczy, był uzależniony. Został kompozytorem-rezydentem w NESS, podróżując tam iz powrotem między Mediolanem a Edynburgiem przez kilka następnych lat.

To była stroma krzywa uczenia się. Powiedziałbym, że pierwszy rok spędziłem na nauce. Byli wobec mnie bardzo cierpliwi, mówi Sassoon. Ale to się opłaciło. Pod koniec 2020 roku wyszedł Sassoon Wieloświat , album stworzony przy użyciu dźwięków, które wymyślił podczas wielu długich nocy grając w laboratorium uniwersyteckim.



Jedynym minusem jest to, że mniej osób nauczy się grać na instrumentach fizycznych. Z drugiej strony komputery mogą zacząć brzmieć bardziej jak prawdziwi muzycy – lub zupełnie inaczej.

Komputery tworzą muzykę odkąd istniały komputery. To poprzedza grafikę, mówi Stefan Bilbao, główny badacz projektu NESS. Tak więc był to pierwszy rodzaj artystycznej aktywności, jaki miał miejsce z komputerem.

Ale dla dobrze nastrojonych uszu, takich jak Sassoon, zawsze istniała przepaść między dźwiękami generowanymi przez komputer, a dźwiękami wytwarzanymi przez instrumenty akustyczne w przestrzeni fizycznej. Jednym ze sposobów na wypełnienie tej luki jest odtworzenie fizyki, symulując wibracje wytwarzane przez prawdziwe materiały.



Zespół NESS nie samplował żadnych rzeczywistych instrumentów. Zamiast tego opracowali oprogramowanie, które symulowało precyzyjne właściwości fizyczne wirtualnych instrumentów, śledząc takie rzeczy jak zmieniające się ciśnienie powietrza w trąbce w miarę przemieszczania się powietrza przez rurki o różnych średnicach i długościach, precyzyjny ruch szarpanych strun gitarowych lub tarcie smyczka. na skrzypcach. Symulowali nawet ciśnienie powietrza w wirtualnym pomieszczeniu, w którym grano na wirtualnych instrumentach, z dokładnością do centymetra kwadratowego.

Rozwiązanie problemu w ten sposób pozwoli im uchwycić niuanse, których nie zauważają inne podejścia. Na przykład mogą odtworzyć dźwięk instrumentów dętych blaszanych granych z zaworami wciśniętymi tylko częściowo, co jest techniką używaną przez muzyków jazzowych, aby uzyskać określony dźwięk. Dostajesz ogromną różnorodność dziwnych rzeczy, które byłyby prawie niemożliwe do przygwożdżenia w inny sposób, mówi Bilbao.

Sassoon był jednym z 10 muzyków zaproszonych do wypróbowania tego, co budował zespół NESS. Wkrótce zaczęli majstrować przy kodzie, aby poszerzyć granice tego, co było możliwe: trąbki, które wymagały wielu rąk do grania, zestawy perkusyjne z 300 połączonymi ze sobą częściami.



Jak technologia pomogła archeologom kopać głębiej

Narzędzia cyfrowe mogą pomóc nam zrozumieć starożytne miasta i ludzi, którzy w nich żyli.

Na początku zespół NESS był zaskoczony, mówi Sassoon. Spędzili lata na tworzeniu najbardziej realistycznych wirtualnych instrumentów w historii, a ci muzycy nawet nie używali ich właściwie. Wyniki często brzmiały okropnie, mówi Bilbao.

Sassoon miał tyle samo zabawy, co każdy, kodując długą na milę trąbkę, w którą wtłaczał ogromne ilości powietrza podgrzanego do 1000 °K – vel. Smoczy ogień. Używał tego instrumentu na Wieloświat , ale Sassoon wkrótce zaczął bardziej interesować się bardziej subtelnymi niemożliwościami.

Poprawiając zmienne w symulacji, był w stanie zmienić fizyczne reguły rządzące utratą energii, tworząc warunki, które nie istnieją w naszym wszechświecie. Grając na gitarze w tym obcym świecie, ledwo dotykając podstrunnicy palcami z igłami, potrafił wprawiać struny w wibracje bez utraty energii. Dostajesz te harmoniczne, które po prostu miażdżą na zawsze, mówi.

Oprogramowanie opracowane przez NESS jest stale ulepszane. Ich algorytmy przyspieszyły dzięki uniwersyteckiemu centrum obliczeń równoległych, które obsługuje superkomputer Archer w Wielkiej Brytanii. A Ducceschi, Bilbao i inni stworzyli startup o nazwie Dźwięk fizyczny , która sprzedaje wtyczki, które można uruchomić na laptopach.

Sassoon uważa, że ​​ta nowa generacja cyfrowego dźwięku zmieni przyszłość muzyki. Jednym minusem jest to, że mniej ludzi nauczy się grać na instrumentach fizycznych, mówi. Z drugiej strony komputery mogą zacząć brzmieć bardziej jak prawdziwi muzycy – lub zupełnie inaczej. A to dodaje mocy, mówi. Otwiera nowe rodzaje kreatywności.

ukryć