211service.com
Te wykresy pokazują, jak Azja dominuje w adopcji robotów przemysłowych
Opakowanie danych
Roboty dołączają do siły roboczej na całym świecie. Ale chociaż oczywiste jest, że ich liczba rośnie, ustalenie, które kraje obecnie wyprzedzają krzywą, może być trudne.
Najpopularniejszym środkiem jest jeden używany przez Międzynarodową Federację Robotyki (IFR) każdego roku : liczba robotów przemysłowych na 10 000 pracowników produkcyjnych w kraju. Według informacji przekazanych przez IFR Fundacji Technologii Informacyjnych i Innowacji (ITIF) średnia światowa w 2017 r. wyniosła 85 botów na 10 000 pracowników. To 15% wzrost w stosunku do zeszłego roku.
Na szczycie listy ponownie znalazła się Korea z 710 robotami na 10 000 pracowników, następnie Singapur z 658 i Niemcy z 322. Indie znalazły się na samym dole listy, z zaledwie 3 robotami na 10 000 pracowników.
*Dane nie podano dla żadnych krajów, które są wyszarzone
Ale czy to najlepszy sposób na zmierzenie postępów rewolucji robotów? Nowy raport wydany przez ITIF twierdzi, że kraje o gospodarkach o wyższych płacach mają silniejsze uzasadnienie biznesowe na przyjęcie większej liczby robotów. Wprowadzanie botów do firmy jest kosztowną inwestycją początkową, więc gdy ludzie są znacznie tańszą opcją, nie ma dużej motywacji do ich zakupu.
w nowy raport , ITIF postanowił zbadać przyjęcie robotów w 27 krajach, dostosowując liczbę robotów, których można by się spodziewać na podstawie ich obecnego bogactwa.
Dzięki temu pomiarowi odkryli, że kraje Azji Południowo-Wschodniej są jeszcze bardziej dominujące niż wydawało się wcześniej. Topory z Korei Południowej i Singapuru utrzymały się na szczycie, ze wskaźnikami adopcji około 2,4 i 1,7 razy większymi niż można by się spodziewać na podstawie obecnych średnich zarobków. Ale analiza rzuca również światło na kraje takie jak Tajlandia, które – chociaż na 10 000 pracowników produkcyjnych mają tylko 48 robotów przemysłowych – mają o 159% wyższe wskaźniki adopcji niż przewidywałby poziom płac.
*Dane nie podano dla żadnych krajów, które są wyszarzone
Z drugiej strony stwierdzono, że większość krajów w obu Amerykach i Europie wprowadza roboty znacznie wolniej niż oczekiwano. Stwierdzono, że Stany Zjednoczone i Wielka Brytania przyjmują o 49% i 68% mniej robotów przemysłowych niż oczekiwano.
Według tego raportu, jeśli chodzi o automatyzację, przewagę ma Azja. Jako autor badania, prezes ITIF Robert D. Atkinson , argumentuje: Jeśli te luki utrzymają się lub będą się powiększać, będzie to źle wróżyło przyszłej produktywności i konkurencyjności całej gospodarki Europy i Ameryki, a oba regiony muszą określić i przyjąć politykę, aby radykalnie zwiększyć tempo adaptacji robotów.