211service.com
Ten robot będzie nosił Twoje rzeczy i podążał za Tobą
Wewnątrz budynku przemysłowego w Somerville w stanie Massachusetts obserwuję robota podążającego za kimś jak chętny szczeniak.
Jasnoniebieski robot, zwany Gita, jest prawie kulisty, z dwoma kołami o rozmiarach zbliżonych do tych, które można znaleźć na rowerze górskim. Pobliski laptop pokazuje świat widziany przez robota: chmurę punktów reprezentujących trójwymiarowy kształt pomieszczenia i korytarza na zewnątrz, wygenerowaną za pomocą serii kamer przymocowanych do ciała robota.
Gita została opracowana przez Piaggio, włoską firmę motoryzacyjną, która produkuje różne lekkie pojazdy, ale najbardziej znana jest z produkcji kultowego skutera Vespa. Robot to eksperymentalny nowy sposób transportu rzeczy. Górna część robota otwiera się, umożliwiając przechowywanie do 40 funtów wszystkiego, co w przeciwnym razie mógłbyś nosić ze sobą. Firma ma zamiar rozpocząć testowanie Gity w wielu środowiskach przemysłowych, w tym w fabrykach i parkach rozrywki. Istnieje jednak nadzieja, że robot może spodobać się również konsumentom, którzy mogą potrzebować asystenta robota podczas chodzenia, biegania lub jazdy na rowerze (maksymalna prędkość 22 mil na godzinę).
Gita jest wyraźnym znakiem rewolucji technologicznej, która wstrząsa obecnie światem transportu. Ponieważ nowe technologie zaczynają zmieniać sposoby mobilności, które przez dziesięciolecia prawie się nie zmieniły, świat motoryzacyjny szybko się zmienia (patrz Rebooting the Automobile ).
Jeffrey Schnapp, dyrektor generalny Piaggio szybko do przodu , mówi, że firma stara się zrobić coś odrębnego w przestrzeni transportowej. Dużo uwagi poświęca się samochodom i dronom, mówi. Są miejsca, w których interakcja człowiek-robot ma sens.
Piaggio stworzył Piaggio Fast Forward 18 miesięcy temu. Jej misją jest eksperymentowanie z nowymi środkami transportu i nowymi technologiami. Czujniki, systemy sterowania i napęd elektryczny zastosowane w nowym robocie mogą okazać się kluczowe dla przyszłych produktów Piaggio, mówi Michele Colaninno, prezes zarządu Piaggio Fast Forward. Nowy robot jest również naturalnym rozszerzeniem trójkołowych skuterów Piaggio do użytku komercyjnego.
Mimo to, podobnie jak w przypadku wielu pomysłów testowanych przez firmy transportowe, w tym autonomicznych taksówek, półautomatycznych ciężarówek i dronów dostawczych, podstawowa technologia, a także potencjalne zastosowania pozostają nieco niesprawdzone. Gita może być przydatna w niektórych ustawieniach, być może dla tych, którzy muszą przeciągać rzeczy w celu dostarczenia, ale mniej jasne jest, czy taki robot spodobałby się zwykłym konsumentom. Chociaż Gita ma system wykrywania przeszkód i może bardzo szybko się zatrzymać, nietrudno sobie wyobrazić, że wpada na ludzi na ścieżce rowerowej.
Gita równoważy się podczas podróży, utrzymując poziom ładunku. Robot działa przez osiem godzin i może ładować się w zwykłym gniazdku. Ma trzy różne tryby: podążanie za kimś, jazda autonomiczna i jazda w plutonach z innymi pojazdami Gity. Firma nie podała ceny.
Być może najbardziej interesującą rzeczą w Gicie jest jej technologia czujników. Zamiast droższych czujników, takich jak lidar, które odbijają laser od obiektów, tworząc trójwymiarowy obraz, robot mapuje swoje otoczenie za pomocą kamer wideo. Obejmuje to porównywanie obrazów uchwyconych w różnych punktach w czasie i wykorzystywanie różnic do wywnioskowania trójwymiarowej struktury sceny. Gita używa kamery stereoskopowej do tej i kilku innych kamer typu rybie oko, aby zapewnić 360-stopniowy widok wokół robota. Schnapp twierdzi, że system mapowania wideo może być mniej niezawodny przy słabym oświetleniu lub złej pogodzie, i rozważa dodanie światła do robota, aby rozwiązać ten problem.
Robot podąża za ludźmi nie śledząc ich, ale porównując swój światopogląd do widoku uchwyconego przez zestaw kamer na pasku noszonym przez osobę, którą śledzi. Dzięki temu robot może podążać trasą osoby długo po jej przebyciu. Chociaż szczerze mówiąc, pasek wygląda trochę dziwnie.
Piaggio nie powiedział, kiedy robot trafi do sprzedaży, i rzeczywiście jest trochę szorstki na brzegach. Ale może nie potrwać długo, zanim pierwsi pomocnicy robotów zostaną zauważeni, ścigając swoich właścicieli po chodnikach i ścieżkach rowerowych.