211service.com
Ten robot wie, kiedy jest zdezorientowany i prosi o pomoc
Roboty generalnie nie mają się mylić, ale zamieszanie w modelowaniu może sprawić, że staną się bardziej użytecznymi współpracownikami.
W ramach wysiłków zmierzających do zbadania sposobów bardziej naturalnej i efektywnej współpracy ludzi i robotów, zespół naukowców z Brown University opracował robota, który mierzy własne zamieszanie, a następnie prosi o pomoc, jeśli czuje, że jej potrzebuje.
Praca jest ważna, ponieważ tak łatwo o zamieszanie w codziennych interakcjach. Uczynienie relacji z robotem tak naturalnych, jak to tylko możliwe, oznacza więc znalezienie sposobów radzenia sobie z tym. Robot przyjmuje polecenie i mierzy, z jaką pewnością może zareagować. A kiedy nie jest pewien, o co go prosi, prosi o pomoc.
Wcześniejsze prace zespołu Brown University pozwoliły robotowi odczytywać zarówno mowę, jak i gesty rąk, aby wywnioskować, o co jest proszony.
Naukowcy wykazali, że jest to skuteczniejsze niż same polecenia głosowe. Jeśli jednak człowiek prosi o klucz, ale są dwa klucze obok siebie, robot teraz zdecyduje, czy sytuacja jest zbyt niepewna i poprosi o dalsze informacje, wskazując jeden i mówiąc: Ten?
To najnowszy krok w kierunku naśladowania sposobu, w jaki dwie osoby prowadzą rozmowę, mówi Stephanie Tellex , adiunkt na Brown University i główny badacz projektu.
Ten interaktywny, oparty na współpracy proces pozwala ludziom być tak skutecznym, gdy rozmawiają ze sobą i planują, mówi Tellex.
Rzeczywiście, Tellex twierdzi, że wyjaśnianie nieporozumień może być szczególnie ważne w przypadku interakcji człowiek-robot. Zdaliśmy sobie sprawę, że roboty były trochę ograniczone, ponieważ nie widzą tak dobrze, jak osoba; nie słyszą tak dobrze, jak osoba; nie potrafią zrozumieć tak dobrze, jak osoba, mówi. [Ale] pomimo napotkania o wiele więcej błędów w zrozumieniu, tracili okazję, aby spróbować poprawić sytuację, korzystając z tego procesu informacji zwrotnej.
Naukowcy przetestowali robota, przedstawiając go ochotnikom poproszonym o nakłonienie robota do wykonywania prostych zadań, takich jak chwytanie klucza, ale którym nie podano szczegółowych instrukcji, jak go obsługiwać.
Działało to tak dobrze, że testerzy często zakładali, że robot jest bardziej zdolny, niż był w rzeczywistości, wierząc, że może śledził ich wzrok lub miał bardziej wyrafinowane umiejętności językowe.
Jim Boerkoel , adiunkt w Harvey Mudd College w Claremont w Kalifornii, który specjalizuje się w interakcji człowiek-robot, mówi, że nieporozumienie może często prowadzić do frustracji.
Boerkoel mówi, że prośba o pomoc jest nie tylko kluczowa dla krótkoterminowej wydajności zadań człowieka i robota, jak widzieliśmy w tej aplikacji, ale może również przynieść długoterminowe korzyści poprzez wzbudzenie zaufania i przejrzystości w systemie robotycznym. Na przykład prośba o pomoc komunikuje człowiekowi intencje robota i zrozumienie jego własnych ograniczeń.