211service.com
Ten startup sprawia, że rzeczywistość wirtualna i rozszerzona jest tak wyraźna, że wygląda na realną

Te obrazy, wykonane przez firmę Varjo, startup zajmujący się rzeczywistością mieszaną, pokazują wyrazistość obrazów widzianych przez prototyp firmy — zmodyfikowany zestaw słuchawkowy Oculus Rift — w porównaniu do tych na zwykłym wyświetlaczu Rift.
Rozglądam się po domu modnego mieszkańca miasta przez soczewki gogli wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift: na ścianach wiszą plakaty, swetry na industrialnym wieszaku na ubrania, fajna pomarańczowa kanapa i szare pufy.
Nie jest to jednak typowy widok świata wirtualnego. Zamiast widzieć całą scenę jako jednolicie wyostrzoną, kiedy patrzę prosto przed siebie — przez prostokąt, który stanowi około 5 procent mojego pola widzenia — widzę znacznie więcej szczegółów. Widzę prążki w materiale na poduszkach kanapy i wyraźne wzory na swetrach i pufach. Potrafię czytać słowa na plakatach i tytuły książek.
Ta zwiększona ostrość jest dziełem fińskiego startupu o nazwie Varjo (wymawiane jak Vario; po fińsku oznacza cień), który stara się znacznie poprawić rozdzielczość obrazów zarówno dla zestawów słuchawkowych rzeczywistości wirtualnej, jak i rzeczywistości rozszerzonej – coś, co może być sposób na przyciągnięcie większej liczby użytkowników do powstających technologii i uczynienie ich bardziej użytecznymi dla profesjonalistów.
Chociaż rozdzielczość znacznie się poprawiła w ciągu ostatnich kilku lat wraz z rozwojem zestawów słuchawkowych VR i AR, takich jak Rift, HoloLens firmy Microsoft i Vive firmy HTC, na rynku nie ma zestawów słuchawkowych, które mogłyby pokazać obrazy w jakości zbliżonej do jakości. można zobaczyć na własne oczy w prawdziwym życiu. Magic Leap, tajemniczy, masowo finansowany startup z Florydy, pokazał mi kilka przykładów rzeczywistości rozszerzonej, które były tak bliskie, jak widziałem, ale prototypy nie były nawet w formie, którą mógłbym unieść do twarzy. nie mówiąc już o noszeniu.
Firma Varjo z siedzibą w Helsinkach w Finlandii istnieje od niecałego roku, ale ma działające prototypy rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej oraz planuje stworzyć wczesną wersję zestawu słuchawkowego przy użyciu tej technologii dla kilku firm — architektów, projektantów i inni, którzy pracują z modelami 3D — do wypróbowania pod koniec tego roku. Liczy również na rozpoczęcie sprzedaży zestawu słuchawkowego dla profesjonalnych użytkowników w przyszłym roku (firma nie powie, ile to może kosztować, ale wskazała, że zmierzam we właściwym kierunku, gdy zapytałem, czy będą to tysiące dolarów).
Prototyp firmy do wirtualnej rzeczywistości, który pozwoliłam mi wypróbować w zeszłym tygodniu podczas wizyty firmowej w San Francisco, opiera się na Oculus Rift z wyświetlaczem micro OLED o wysokiej rozdzielczości i nachyloną szklaną płytą przed zwykłym wyświetlaczem zestawu słuchawkowego. Płytka – łącznik optyczny – pozwala Varjo połączyć dwa różne wyświetlacze w jeden obraz, który widzisz po założeniu zestawu słuchawkowego.
Zasadniczo mamy znacznie więcej pikseli w małej części niż reszta ekranu, mówi współzałożyciel i dyrektor generalny Varjo, Urho Konttori.
To, co Varjo robi z tym hackiem, jest podobne do techniki znanej jako foveated rendering, która pokazuje obrazy o najwyższej rozdzielczości w miejscu skupienia oka, a obrazy o niższej rozdzielczości na obrzeżach pola widzenia (znacznie sposób dołka, który jest punktem na siatkówce oka).
Teoretycznie preferowane renderowanie może znacznie zmniejszyć rodzaj mocy obliczeniowej potrzebnej do wyświetlania bardzo szczegółowych obrazów i być może umożliwić spakowanie wspaniałych doświadczeń VR i AR na mniej wydajnych urządzeniach, takich jak telefon komórkowy lub lekki, wolny zestaw słuchawkowy. Ale nadal jest to głównie w etap badań , ponieważ uważa się, że do prawidłowego działania (i zapobiegania nudnościom lub przynajmniej rozdrażnieniu) wymagana jest niezwykle precyzyjna technologia śledzenia ruchu gałek ocznych.
W rzeczywistości prototyp, który pokazał mi Varjo, nie zawierał nawet śledzenia gałek ocznych; użył tylko standardowego wbudowanego śledzenia Oculus Rift, które utrzymuje zakładki na temat pozycji i orientacji głowy.
Varjo planuje dodać możliwość śledzenia twojego spojrzenia, ale mimo to może okazać się trudne, aby to działało dobrze. Emily Cooper, adiunkt naukowy w Dartmouth, która bada widzenie trójwymiarowe i sposób, w jaki oglądamy wyświetlacze, zauważa, że śledzenie ruchu gałek ocznych może być trudne do kalibracji i nie zawsze jest spójne. Jednym z powodów jest to, że chociaż możemy wielokrotnie patrzeć na ten sam obiekt w tym samym miejscu, nie zawsze robimy to z dokładnie tą samą częścią naszej siatkówki – co może zepsuć urządzenie śledzące wzrok.
Zawsze należy pamiętać, że wizja ludzi nie jest idealna, mówi Cooper. To może być korzyść – upodobał sobie renderowanie tego rodzaju exploitów w pewnym sensie. Ale czasami może to przeszkadzać.