211service.com
Terapia komórkami macierzystymi na ślepotę
Eksperymentalna terapia wykorzystująca ludzkie embrionalne komórki macierzyste do leczenia zwyrodnieniowych chorób oczu okazała się bezpieczna i skuteczna w badaniach na zwierzętach i może rozpocząć wczesne próby na ludziach w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jeśli zostanie zatwierdzona przez Food and Drug Administration. Jeśli zostanie zatwierdzona, terapia będzie drugą terapią opartą na embrionalnych komórkach macierzystych, która przejdzie do badań na ludziach i będzie stanowić przypadek testowy do dalszych zastosowań komórek macierzystych.

Walka z utratą wzroku: Ten mikroskopowy obraz przedstawia przekrój siatkówki szczura z chorobą zwyrodnieniową oka, który otrzymał przeszczep komórek siatkówki pochodzących z ludzkich embrionalnych komórek macierzystych. Środkowa warstwa nakrapianej zieleni reprezentuje kilka warstw fotoreceptorów, które powstały w odpowiedzi na przeszczep. Nieleczone zwierzęta straciły wszystkie z wyjątkiem jednej warstwy.
Chociaż naukowcy poczynili ogromne postępy, wykorzystując komórki macierzyste do leczenia chorób w modelach zwierzęcych, testowanie tych eksperymentalnych terapii na ludziach stwarza pewne wyjątkowe wyzwania. Jeden z nich dowodzi, że komórki są bezpieczne: embrionalne komórki macierzyste, które mogą rozwinąć się w dowolny rodzaj tkanki w organizmie, niosą ze sobą ryzyko powstania guzów. Kolejnym wyzwaniem jest groźba odrzucenia przeszczepionych komórek przez układ odpornościowy; w większości przypadków wprowadzenie obcych komórek wymagałoby od pacjenta przyjmowania silnych leków na całe życie w celu stłumienia układu odpornościowego, jak ma to miejsce w przypadku przeszczepów narządów. Z tego powodu pierwsze terapie komórkami macierzystymi koncentrowały się na oku i układzie nerwowym, tak zwanych miejscach uprzywilejowanych w układzie odpornościowym, które nie doświadczają takiej odpowiedzi na obce komórki. Geron , firma biotechnologiczna z siedzibą w Menlo Park w Kalifornii, otrzymała w styczniu zgodę FDA na przeprowadzenie próby leczenia pacjentów z ostrymi urazami rdzenia kręgowego komórkami pochodzącymi z embrionalnych komórek macierzystych.
To najnowsze leczenie chorób oczu, opracowane przez Zaawansowana technologia komórkowa (ACT), z siedzibą w Worcester, MA, wykorzystuje ludzkie embrionalne komórki macierzyste do odtworzenia typu komórki w siatkówce, która wspiera fotoreceptory potrzebne do widzenia. Komórki te, zwane nabłonkiem barwnikowym siatkówki (RPE), często jako pierwsze obumierają w zwyrodnieniu plamki żółtej związanym z wiekiem i innych chorobach oczu, co z kolei prowadzi do utraty wzroku. Kilka lat temu naukowcy odkryli, że ludzkie embrionalne komórki macierzyste mogą być źródłem komórek RPE, a późniejsze badania wykazały, że komórki te mogą przywracać wzrok w mysich modelach zwyrodnienia plamki żółtej.
W niedawnym badaniu opublikowanym online w czasopiśmie Komórki macierzyste , naukowcy z ACT i Oregon Health Sciences University pokazują, że ich terapia komórkami macierzystymi zapewnia długoterminowe korzyści w zwierzęcych modelach utraty wzroku. Drugi eksperyment przetestował długoterminowe bezpieczeństwo komórek u myszy – ważny warunek przejścia do testów na ludziach – i nie znalazł dowodów na to, że komórki powodują guzy.
Aby przetestować skuteczność przeszczepów komórek, naukowcy wstrzyknęli komórki RPE pochodzące z linii zarodkowych komórek macierzystych do oczu szczurów z genetycznym defektem w RPE, który powoduje stopniowe pogarszanie się ich wzroku. Po trzech miesiącach siatkówki leczonych szczurów miały znacznie więcej fotoreceptorów niż nieleczonych chorych szczurów, a leczone zwierzęta radziły sobie lepiej w testach wzroku; jednak ich wydajność w testach spadała z czasem. Przeszczepy były również w stanie poprawić widzenie w mysim modelu choroby Stargardta, rzadkiej, ale nieuleczalnej choroby, która powoduje ślepotę we wczesnym okresie życia.
Robert Lanza, dyrektor naukowy w ACT, mówi, że badanie jest ważnym krokiem w kierunku wprowadzenia terapii do badań klinicznych, ponieważ obejmuje bardziej szczegółowe badania bezpieczeństwa i wykorzystuje komórki wyprodukowane w surowych warunkach produkcyjnych, które są wymagane do zastosowań u ludzi. Aby zapewnić jakość i spójność terapii komórkowych, FDA opracowała obszerne wytyczne dotyczące przygotowywania komórek i testowania ich pod kątem wszelkich potencjalnych patogenów chorobotwórczych. Lanza mówi, że po ukończeniu tego i dwóch innych badań na zwierzętach zgodnie z wytycznymi, firma będzie musiała złożyć wniosek do FDA o rozpoczęcie badań klinicznych w nadchodzących miesiącach.
Lanza uważa, że leczenie RPE jest obiecującym wczesnym zastosowaniem w terapii embrionalnych komórek macierzystych. Nie tylko pozwala uniknąć problemu odrzucenia immunologicznego, ale same komórki są stosunkowo łatwe do stworzenia, ponieważ komórki embrionalne mają tendencję do spontanicznego różnicowania się w komórki RPE i można je łatwo utrzymać w tym stanie. To absolutnie jedna z doskonałych pierwszych terapii, mówi Lanza. ACT skupi się najpierw na pacjentach z chorobą Stargardta, która jest chorobą sierocą – rzadką chorobą bez dostępnego leczenia, która kwalifikuje się do federalnych zachęt podatkowych na badania kliniczne. Lanza uważa, że terapia prawdopodobnie zadziała dobrze, ponieważ tkanka podtrzymująca, do której muszą przyczepić się komórki RPE, jest nadal nienaruszona u tych pacjentów. Następną populacją pacjentów będą osoby ze zwyrodnieniem plamki związanym z wiekiem, znacznie częstszą chorobą, w której stopniowe pogorszenie tkanki siatkówki prowadzi do utraty wzroku.
Thomas Reh , neurobiolog z University of Washington, który nie jest związany z ACT, zgadza się, że terapia RPE jest obiecującym kandydatem do przeniesienia terapii embrionalnych komórek macierzystych do kliniki. Ostrzega jednak, że Komórki macierzyste badanie nie dostarcza wsadu, którego się spodziewał. Chociaż przeszczepy przywróciły funkcję widzenia w oku, korzyści nie zawsze utrzymywały się na przestrzeni czasu u zwierząt.
Reh mówi, że te eksperymentalne terapie opierają się na założeniu, że komórki wytworzone z embrionalnych komórek macierzystych będą funkcjonować jak ich normalne odpowiedniki. Ale mniej niż gwiezdne wyniki sugerują, że komórki mogą nie stanowić dokładnego zamiennika, mówi. Naukowcy nie będą mieli pewności, dopóki nie zobaczą, jak komórki radzą sobie w badaniach klinicznych.