211service.com
Teraz jest test IQ dla Siri i przyjaciół
Psychologowie nigdy nie byli zgodni co do natury ludzkiej inteligencji. A bez tego porozumienia inteligencja jest trudna do zmierzenia. Rzeczywiście, najsłynniejsza metoda pomiaru — iloraz inteligencji lub test IQ — wywołała zaciekłe kontrowersje.
Równie drażliwa jest natura inteligencji maszynowej. Ale jest to temat, z którym psychologowie i informatycy muszą się zmierzyć, gdy inteligentne maszyny stają się coraz bardziej powszechne i potężne.
Rodzi to szereg pytań. Jak inteligentne są te maszyny i jak pod tym względem wypadają w porównaniu z ludźmi?
Dzisiaj otrzymujemy swego rodzaju odpowiedź dzięki pracy Feng Liu z Chińskiej Akademii Nauk w Pekinie i paru kumpli, którzy opracowali test inteligencji, który mogą wykonać zarówno maszyny, jak i ludzie. Ci faceci wykorzystali test, aby uszeregować inteligentnych asystentów, takich jak Google Assistant i Siri, w tej samej skali, co w przypadku ludzi.
Ich test opiera się na tym, co naukowcy nazywają standardowym modelem inteligencji. W tym nowym modelu systemy muszą mieć sposób na pozyskiwanie danych ze świata zewnętrznego; muszą być w stanie przekształcić dane do postaci, którą mogą przetwarzać; muszą umieć wykorzystać tę wiedzę w innowacyjny sposób; i wreszcie muszą przekazać powstałą wiedzę z powrotem do świata zewnętrznego.
Sprowadza się to do umiejętności zbierania danych, opanowania ich, ćwiczenia nad nimi kreatywności, a następnie wytworzenia wyników.
Jeśli system ma [te] cechy, można go zdefiniować jako standardowy system inteligencji, powiedzmy Feng i spółka.
Naukowcy opracowali test, który mierzy zdolność maszyny (lub człowieka) do robienia wszystkich tych rzeczy. Tutaj szczegóły stają się nieco rozmyte. Nie mówią, jakich testów używają.
Ale dalej twierdzą, że testują inteligentnych asystentów od 2014 roku. Maszyny te obejmują te od Google, Baidu, Sogou, Apple i Microsoft. Przetestowali również ludzi w ten sam sposób, co pozwala im uszeregować ich wszystkich na tej samej skali.
Ranking 2016 — najnowszy opublikowany przez nich test — przedstawia się następująco.
- Człowiek 18 lat 97
- Człowiek 12 lat 84,5
- Człowiek 6 lat 55,5
- Google 47,28
- Baidu Duer 37,2
- Baidu 32,92
- Sogou 32,25
- Bing 31,98
- Microsoft Xiaobing 24,48
- Siri Apple 23,94
Tak więc w tej skali nawet sześcioletni człowiek przewyższa najbardziej zaawansowanego asystenta cyfrowego, którym w tym przypadku jest Google. Apple podtrzymuje ten ranking i wydaje się, że wyprzedzają go wszyscy jego główni konkurenci.
Ważną kwestią jest to, że inteligencja maszyny szybko się poprawia. W 2014 roku asystent Google uzyskał w tym teście 26,4 punktów. Zaledwie dwa lata później zdobył 47,28 punktów, niewiele za sześciolatkiem. To znaczny wzrost.
Od tego czasu Google wprowadziło do swojego asystenta szereg ulepszeń, które zwiększają jego użyteczność. Ciekawie będzie zobaczyć, jak te maszyny radzą sobie w rankingu 2017.
Ale tylko wtedy, gdy ta metoda zyskuje na wiarygodności. Tajemnica Feng i spółki może być zrozumiała w tym sensie, że ujawnienie testów ułatwiłoby ich ogranie. Z drugiej strony, nie wiedząc, jak działa testowanie, trudno uwierzyć w jego użyteczność.
Feng i spółka postąpiliby mądrze, gdyby opublikowali więcej szczegółów — może nawet zestaw przykładowych pytań. Bez tego dominujący pogląd na tę pracę będzie sceptyczny.
Nr ref.: arxiv.org/abs/1709.10242 : Iloraz inteligencji i stopień inteligencji sztucznej inteligencji