Teraz możesz genetycznie modyfikować żywe komórki za pomocą zestawu domowego. Powinieneś?

Amino , kompletny zestaw startowy dla osób, które chcą wziąć udział w grze o bioinżynierii, zaczyna się od 700 USD (znacznie mniej niż cena nowego MacBooka Pro) i zawiera wszystko, czego potrzebujesz, aby nagiąć DNA do swojej woli, zgodnie z Liz Stinson w Przewodowy .





Zestaw do bioinżynierii Amino DIY.

Obejmuje to główną hodowlę bakterii, DNA, pipety, inkubatory, płytki agarowe i różne czujniki do monitorowania wzrostu i stanu kultury. Wszystko to jest wbudowane w oznaczoną kolorami, zorientowaną na design deskę rozdzielczą ze sklejki.

Zestaw Amino zawiera instrukcje dotyczące realizacji futurystycznych projektów, takich jak inżynieria genetyczna E coli bakterie, które świecą. Każdy projekt jest spakowany jako aplikacja, a z czasem dodawane są kolejne aplikacje (na przykład warzenie piwa).



Być może najlepszym istniejącym analogiem do Amino są popularne zestawy inżynierii elektronicznej typu open source wykonane przez pioniera majsterkowania, firmę Arduino. Tylko zamiast bawić się przewodami, płytkami drukowanymi i językami programowania, pisze Stinson, to bakterie, DNA i inkubatory.

To oczywiście także żywy system. Nawet jeśli bakterie nie przestrzegają tych samych standardów kulturowych i etycznych, co, powiedzmy, szczenięta, są bardzo żywymi istotami. Świat, w którym każdy może budować własne urządzenia elektroniczne, wydaje się czystym dobrem, właściwą demokratyzacją nauki i inżynierii. Ale świat, w którym każdy może mieszać DNA bakterii?

Biotechnologia, a zwłaszcza inżynieria genetyczna, daje społeczeństwu zbiorowe dreszcze. Nie jest to całkowicie nieuzasadnione. Żywe istoty, w przeciwieństwie do elektroniki, mają własne wytyczne, wykraczające poza te dostarczane przez inżynierów.



Zakładając, że Amino lub coś podobnego zdoła zdobyć przyczółek, nawet jeśli tylko wśród stosunkowo zamożnych, jak może zmienić reakcję kulturową na biotechnologię?

To jest prawdziwy powód, dla którego Amino istnieje, niezależnie od gee-whiz, i jest to coś, o czym jego twórca – studentka MIT Media Lab Julie Legault – miała na myśli od samego początku. Z artykułu Stinsona:

Pomyślałem, że to naprawdę ważne, aby móc to zrozumieć poza sianiem strachu, które jest obecnie najczęściej oglądaną opinią na ten temat, mówi [Legault]. Sztuka polega na tym, aby ludzie nie tylko czytali o biologii syntetycznej, ale także coś z niej robili. Część praktyczna sprawia, że ​​jest mniej przerażająca, mówi.



Niewiele mediów kultywuje strach tak skutecznie, jak ignorancja, a obecnie wszystkie formy biotechnologii mogą być równie dobrze science fiction dla przeciętnego człowieka. Nawet w sytuacjach, w których ludzie wykorzystują owoce biotechnologii, takie jak spersonalizowane genotypowanie w celu oceny pochodzenia, w rzeczywistości nie widzą tego procesu ani nie uczestniczą w żaden znaczący sposób. To wszystko to fartuchy laboratoryjne i żargon.

W ten sam sposób, w jaki zmieszanie sody oczyszczonej i octu nagle powoduje dramatyczną i pieniącą się chemię prawdziwy Amino ma potencjał, aby wydobyć biotechnologię z abstrakcji. Nawet jako student zoologii mniej niż dziesięć lat temu, moja ekspozycja na praktyczne nauki genetyczne (prosta analiza DNA) była ograniczona do ciasnego laboratorium z tajemną maszynerią. Wprowadzenie biotechnologii na komputery stacjonarne z pewnością wywrze normalizujący wpływ na korzystanie z bioinżynierii, choć w jakim stopniu nie mogę powiedzieć.

Tyle wiem: chcę jeden.



ukryć