Tesla obwinia nowe opóźnienia w trudnościach produkcyjnych





Tesla Motors zorganizowała wczoraj wieczorem spektakularny pokaz, aby ogłosić nową sieć sześciu stacji szybkiego ładowania dla swoich pojazdów elektrycznych, która ma zachęcić przyszłych właścicieli pojazdów elektrycznych do zakupu jednego z ich pojazdów (patrz Czy szybkie ładowanie sprawi, że pojazdy elektryczne będą praktyczne? ). .

Ale dobra wiadomość nie trwała długo. Dziś rano firma powiedziała inwestorom, że znacznie nie osiągnie swoich celów produkcyjnych dla swojego pojazdu elektrycznego Model S i że musi zebrać dodatkowe fundusze, aby kontynuować działalność w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Problemy firmy zdają się podkreślać wyzwania związane z wejściem od podstaw do branży motoryzacyjnej.

Model S to jedyny samochód, który firma obecnie produkuje, a Tesla w dużym stopniu polega na sprzedaży pojazdu, aby osiągnąć cele przychodów na ten rok. Dziś ceny akcji Tesli spadły o około 10 proc.



Tesla podkreśliła swoje nowatorskie podejście do produkcji jako sposób, w jaki mała firma może konkurować w dużej, dojrzałej branży. Na przykład wykorzystuje wysoce konfigurowalne roboty, które mogą szybko przełączać się między czterema lub pięcioma zadaniami, zamiast robić tylko jedną lub dwie rzeczy, jak w konwencjonalnej fabryce. Porzuciła również konwencjonalną linię montażową na rzecz przemieszczania pojazdów na zautomatyzowanych wózkach, dzięki czemu proces montażu można łatwiej modyfikować. Tesla stosuje również nowe techniki produkcji, które nie są powszechnie stosowane w przemyśle samochodowym, takie jak spawanie punktowe aluminium. GM dopiero niedawno ogłosił, że zastosuje zgrzewanie punktowe aluminium w produkcji na dużą skalę.

Tesla rozpoczęła produkcję Modelu S w czerwcu i jak dotąd dostarczyła tylko 132 z 5000 pojazdów, które pierwotnie planowała dostarczyć do końca roku. Obecnie obniżył ten cel do 2500–3000 samochodów, chociaż nadal ma nadzieję, że uda mu się osiągnąć swój wcześniejszy cel 20 000 pojazdów w 2013 roku.

W dzisiejszym zgłoszeniu do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Tesla powiedział, że opóźnienia w produkcji wynikały częściowo z trudności w szkoleniu nowych pracowników w zakresie korzystania z nowego sprzętu, a częściowo z opóźnień ze strony dostawców.



Tesla jest szczególnie narażona na przerwy w dostawach, ponieważ polega na wyłącznych dostawcach wielu swoich części, takich jak ogniwa baterii, które otrzymuje od Panasonic. Firma zauważyła, że ​​trzęsienia ziemi – takie jak to w Japonii w zeszłym roku, które zaszkodziło działaniom Panasonica – mogą również zaszkodzić Tesli. Firma zwróciła również uwagę na cechy Modelu S, które są szczególnie trudne w produkcji, takie jak 17-calowy wyświetlacz na desce rozdzielczej i chowane klamki drzwi.

Tesla planuje pozyskać dodatkowy kapitał poprzez nową ofertę akcji ogłoszoną dziś rano. Jeśli to się nie powiedzie, firma może nie spełnić warunków pożyczki udzielonej przez Departament Energii Stanów Zjednoczonych w wysokości 465 mln USD, której używa do produkcji Modelu S. Departament Energii może wówczas ogłosić niewypłacalność firmy i zażądać natychmiastowej spłaty, powodując Teslę. dzierżawiony sprzęt do odzyskania. Niedotrzymanie warunków pożyczki ostatnio zaszkodziło fiskerowi, producentowi samochodów elektrycznych, zmuszając go do walki o dodatkowy kapitał (patrz: „Nieszczęścia Fiskera zagrażają systemom A123”). Tesla dwukrotnie renegocjowała warunki pożyczki.

Chociaż Model S jest kluczowy dla Tesli, nie jest jedynym źródłem jej przychodów. Tesla jest dobrze oceniana przez analityków rynku, po części dlatego, że jej akumulator i technologia napędu elektrycznego mogą być również sprzedawane innym producentom samochodów. Technologia Tesli jest wykorzystywana w Toyocie Rav4 EV i oczekuje się, że za dostarczenie sprzętu do tego samochodu zarobi 100 milionów dolarów. Ale Tesla nie była w stanie zebrać głównych nowych klientów dla swojej technologii, a Toyota planuje tylko ograniczoną serię Rav4 EV, koncentrując się na hybrydach, a nie pojazdach elektrycznych.



Chociaż stara się osiągnąć cele produkcyjne, ma gotową bazę klientów, jeśli może je rozwiązać. Obecnie ma 13 000 zaległych zamówień. Pomimo trudności analityk rynku Andrea James z Dougherty ma pozytywne nastawienie do Tesli. Zauważa, że ​​firma wciąż ma tylko około miesiąca opóźnienia w stosunku do pierwotnego harmonogramu. Tesla produkuje zupełnie nowy samochód w zupełnie nowym zakładzie produkcyjnym i to jest pierwsza czkawka, mówi. Poświęcają ilość w pogoni za jakością na tych wczesnych etapach i to ma sens. Myślę, że się przebiją, a ludzie spojrzą wstecz i powiedzą: „Jasne, na początku zawsze jest ciężko”.

ukryć