211service.com
Tesla wie, kiedy awaria jest twoją winą, i inni producenci samochodów wkrótce też to zrobią
Każdy popełnia błędy i wiele osób próbuje je zatuszować. Ale jeśli spróbujesz ukryć błąd popełniony za kierownicą samochodu wyprodukowanego przez Tesla Motors, możesz zostać złapany. W rzeczywistości próba ukrycia tego, co naprawdę wydarzyło się w wypadku samochodowym, może wkrótce stać się prawie niemożliwa.
To lekcja z incydentu z weekendu, w którym właściciel SUV-a Tesli Model X wjechał w budynek i twierdził, że miał nagle samoczynnie przyspieszył . Ale pojazdy Tesli są stale połączone z ich producentem przez Internet, a firma miała to do powiedzenia w krótkim czasie oświadczenie do Verge :
„Dane pokazują, że pojazd jechał z prędkością 6 mil na godzinę, gdy pedał przyspieszenia został gwałtownie zwiększony do 100 procent… Zgodnie z działaniami kierowcy pojazd przykładał moment obrotowy i przyspieszał zgodnie z instrukcją”.
Ten rodzaj działań naprawczych opartych na danych będzie coraz bardziej powszechny. Większość producentów samochodów nie rejestruje danych ze swoich pojazdów w taki sam sposób, jak robi to Tesla, ale wydaje się, że branża zmierza w tym kierunku (patrz „Dlaczego samochody autonomiczne muszą być zaprogramowane na zabijanie”).
Większość samochodów sprzedawanych w USA ma teraz rejestratory danych o zdarzeniach – czasami określane jako czarne skrzynki – które dane dziennika do sprawdzenia w razie wypadku .
Większość z tych urządzeń nie rejestruje tylu szczegółów, co Tesla, ani nie wysyła ich przez Internet. Jednak łączność internetowa w samochodach staje się coraz bardziej powszechna, a producenci samochodów chętnie wykorzystują wszelkie dane, jakie mogą uzyskać z naszych pojazdów.
Tylko około jedna czwarta nowych samochodów ma dziś niezbędną technologię, ale oczekuje się, że to osiągnąć ponad 90 proc. do 2020 roku . Firmy takie jak GM otwarcie wyrażają zainteresowanie rozszerzeniem zakresu gromadzonych danych o działaniach kierowców do otworzyć nowe możliwości biznesowe .
Jedną z głównych motywacji dla firm samochodowych jest wejście do branży ubezpieczeniowej. Niektóre firmy ubezpieczeniowe oferują już zniżki, jeśli zainstalujesz w samochodzie urządzenie z czujnikami, które monitorują Twoje nawyki jazdy, a GM współpracuje z kilkoma, które wykorzystują system OnStar. Ale firmy ubezpieczeniowe mogą wiele zyskać, uzyskując bardziej szczegółowe dane, tak jak robi to Tesla, dzięki czemu mogą zobaczyć nie tylko ruch samochodu, ale także każde działanie kierowcy.
Innym powodem, dla którego firmy samochodowe zbierają więcej danych, jest wspieranie ich wysiłków na rzecz budowy samochodów autonomicznych. Zbieranie danych przez Teslę to jeden z powodów, dla których poczyniła tak szybkie postępy.
Jak w przypadku każdego rodzaju gromadzenia danych, rejestrowanie każdego szarpnięcia koła i naciśnięcia pedału gazu nie będzie powszechnie mile widziane. Będzie wielu kierowców, takich jak ten w niedawnym incydencie z Teslą, którzy poczują, że zostali niesprawiedliwie potępieni przez swoje dzienniki jazdy. Dzienniki te mogą być również wykorzystywane przez producentów samochodów lub firmy ubezpieczeniowe w sposób, który ludzie uważają za niesmaczny, na przykład do manipulowania cenami lub promocjami. Producenci samochodów będą również często proszeni o pomoc organom ścigania w dochodzeniach.
Ale te dane — i świadomość, że są gromadzone — powinny również sprawić, że drogi będą bezpieczniejsze. Wiele badań wykazało że kiedy policja, firmy taksówkarskie lub inne firmy dodają do swoich pojazdów nawet prymitywne czarne skrzynki, wskaźniki wypadków gwałtownie spadają.
(Czytaj więcej: elektrek , Pogranicze , 10 przełomowych technologii: Autopilot Tesli )