Tesla wkracza w morską energetykę wiatrową

Kategoria: Bez kategorii Opublikowany sie 02

Samochody elektryczne, baterie w skali sieciowej i magazyny energii w domach — Tesla wyraźnie chce mieć swoje baterie wszędzie. Możemy teraz dodać do tej listy magazyny energii generowanej przez morskie turbiny wiatrowe. Tesla właśnie ogłosił partnerstwo z Deepwater Wind , firma, która zbudowała pierwszą w Ameryce morską farmę wiatrową, ma dostarczyć baterie do proponowanej farmy wiatrowej, którą nazywają Rewolucją. Znacznie większa niż maleńka farma Deepwater Wind włączona w zeszłym roku, jeśli zostanie zatwierdzona przez stan Massachusetts (proponowana lokalizacja znajduje się poza Martha's Vineyard), farma wiatrowa Revolution może wypompować 144 megawatów energii elektrycznej do 2023 r. – wystarczy, aby zasilić około 80 000 domów.





Tesla nie powiedział, jak duży byłby jego wkład, ale firma (jedna z naszych 50 najmądrzejszych firm 2017 roku) wyrobiła sobie ostatnio nawyk angażowania się w odważne instalacje akumulatorów w skali sieciowej. W zeszłym miesiącu dyrektor generalny Elon Musk obiecał dostarczyć największą na świecie baterię litowo-jonową do obsługi farmy wiatrowej w Australii Południowej. Nastąpiło to zaledwie kilka miesięcy po ukończeniu 80-megawatogodzinnej baterii w Kalifornii.

Magazynowanie energii jest jednak nadal jedną z największych przeszkód na drodze do przyszłości czystej energii. Koszt przechowywania zdecydowanie spada, ale w tej chwili tego rodzaju duże projekty dotyczące baterii nie mają większego wpływu na nasz ogólny obraz energii i są warte opublikowania właśnie ze względu na ich rzadkość. Mówiąc prościej, budowanie dużych akumulatorów jest nadal bardzo trudne. Jeśli Tesla i inne firmy zajmujące się bateriami postawią na swoim, może nie potrwać długo, zanim się to zmieni.