To samo bzdury, inny system operacyjny: Windows 8

W ostatnich badanie na crapware systemu Windows 8, serwis informacyjny InformationWeek przeprowadził ankietę wśród producentów komputerów, aby zobaczyć, jakie oprogramowanie dołączają do swoich komputerów. Sprzedawcy byli zaskakująco szczerzy, wyszczególniając wiele programów własnych i innych firm dodanych do ich komputerów.





Aspire 7600U firmy Acer był najgorszym winowajcą, łącząc wiele programów własnych, takich jak AcerCloud Docs i Acer's Accessory Store, a także dziesiątki programów innych firm, od aplikacji Amazon i eBay po iCookbook.

Acer nie jest sam. Toshiba dostarcza wersje próbne oprogramowania Office i Norton Internet Security do swoich produktów z systemem Windows 8, podczas gdy Lenovo IdeaPad Yoga dodaje do systemu operacyjnego Accuweather, Skype i kilka innych programów.

Co zaskakujące, Samsung zdecydował się nie dołączać oprogramowania firm trzecich do swojego ATIV Smart PC, ale firma wciąż dodała niepotrzebne oprogramowanie własne, takie jak Quick Starter i AllShare Play.



Crapware od dawna jest cierniem w bokach użytkowników systemu Windows. Konsumenci i użytkownicy korporacyjni kupują komputery PC pod błędnym wrażeniem, że po otwarciu pudełka otrzymają całkowicie czysty komputer. Zamiast tego znajdują komputer, który jest załadowany śmieciami, których zwykle nie potrzebują. Co gorsza, całe to oprogramowanie spowalnia czas uruchamiania i wydajność, ponieważ programy są zwykle ustawione tak, aby ładowały się automatycznie i zwykle działają w tle.

Ale najbardziej rażący wpływ crapware na użytkowników może być tym, co reprezentuje. Był czas, kiedy producenci komputerów osobistych wierzyli, że ich obowiązkiem jest dołączanie oprogramowania do swoich produktów, ponieważ klienci po prostu nie wiedzieli ani nie rozumieli, czego potrzebują. Klienci polegali na nich przy podejmowaniu decyzji dotyczących oprogramowania, rozumowali producenci komputerów, a ich zadaniem było informowanie ich.

Ale ci dostawcy nie zdali sobie sprawy, że przeciętny klient jest poinformowany i wie, czego chce użyć. Crapware nie jest przydatne; to obraźliwe.



Dlaczego jeszcze kręci się crapware? Zrzuć winę na Wszechmocnego Dolara. Łącząc w pakiety wersje próbne oprogramowania, producenci komputerów osobistych zachęcają klientów do zakupu pełnych wersji, tym samym narażając kieszenie firm. Mówiąc najprościej, wszystko sprowadza się do wyciskania z inwestycji do ostatniego grosza.

Więc kto tak naprawdę się nami opiekuje? Trudno powiedzieć. Firma Microsoft jest na tyle fajna, że ​​oferuje klientom korzystającym z systemu Windows rozwiązanie Signature, które poprawia czas rozruchu i zwiększa szybkość zamykania. Co najważniejsze, firma usuwa wszystkie wersje próbne przed wysłaniem komputerów do klientów.

Ale jak wszystko inne w krainie crapware, jest pewien haczyk: Microsoft pobiera 99 USD za podpis.



Wielkie dzięki, chłopaki.

ukryć