Toyota i Sony pracują razem w robotyce — ale nie na psie Aibo

TOKIO (AP) – Toyota i Sony, dwie największe japońskie firmy technologiczne, łączą siły w dziedzinie robotyki, obie strony poinformowały w poniedziałek, aby opracować innowacyjny, inteligentny, jednomiejscowy pojazd.





Ale nie oczekuj, że Toyota Motor Corp. wskrzesi nieistniejącego już psiego robota Sony Aibo – na co mogą mieć nadzieję niektórzy oddani fani robotów.

Technologia Sony Corp. dla Aibo i dziecięcego Qrio jest nadal utrzymywana w japońskiej firmie zajmującej się elektroniką i rozrywką, powiedział rzecznik Sony Tomio Takizawa.

Obie strony poinformowały, że sprzedaż technologii, w tym kluczowych patentów, od Sony do Toyoty, zakończona na początku tego roku, dotyczy transportera nowej generacji. Szczegóły transakcji finansowej nie są ujawniane.



Jak powiedziała rzeczniczka Toyoty Kayo Doi, siedmiu naukowców Sony tymczasowo pracuje w partnerskiej jednostce badawczej Toyoty zajmującej się robotami, aby pomóc w przekazaniu technologii Toyocie.

Toyota pokazała na różnych imprezach futurystyczny, jednomiejscowy pojazd o nazwie i-swing. Producent samochodów, który jest na dobrej drodze do pokonania General Motors Corp. jako największego na świecie już w tym roku, pokazał również humanoidy, które potrafią chodzić i grać na trąbce.

Również w poniedziałek Toyota przedstawia jako przewodnika w swoim salonie w siedzibie TPR-Robina opracowanego przez siebie robota na kółkach przypominającego kobiecość.



Robot potrafi omijać przeszkody, podpisywać swoje imię, prowadzić proste rozmowy po japońsku i przekazywać zaprogramowane informacje głosem elektronicznym, jak twierdzi producent samochodów Camry, Lexus i Corolla.

Sony zdecydowało się w zeszłym roku zamknąć swoją działalność Aibo w ramach dużego programu restrukturyzacji w czasie, gdy tracił pieniądze w swojej podstawowej działalności w zakresie elektroniki.

Decyzja rozczarowała wielu fanów robotów. Chociaż Sony sprzedało zaledwie 150 000 maszyn wielkości pudla zabawek od czasu ich wprowadzenia na rynek w 1999 roku, niektórzy właściciele byli emocjonalnie przywiązani do swoich mechanicznych zwierzątek.



ukryć