211service.com
Transformacja cyfrowa wyzwala innowacje w sieciach
W związku z VMware
Ponieważ firmy wykorzystują technologie cyfrowe w celu uzyskania zwinności, elastyczności i szybkości, aplikacje zajmują centralne miejsce. Wraz z rozwojem wirtualizacji opartej na kontenerach, lekkie, przenośne aplikacje są uruchamiane jako dyskretne mikrousługi, które mogą być używane w dowolnym miejscu i na wszystkich typach urządzeń.
Podstawowa sieć, która obsługuje, zabezpiecza i dostarcza konteneryzowane aplikacje, musi nadążyć za tym nowym, jednorazowym, uruchamianym w dowolnym miejscu stylem wdrażania aplikacji lub stawić czoła perspektywie stania się przeszkodą w wysiłkach związanych z cyfryzacją. Innymi słowy, sieć musi automatycznie reagować na wymagania dotyczące łączności aplikacji znajdującej się w kontenerze. Musi stać się samozaopatrzeniem i samoleczeniem. Musi mieć wbudowane zabezpieczenia. Sieć musi odrzucić stare, ustawić i zapomnieć o mentalności na rzecz sposobu myślenia DevOps polegającego na ciągłym dostarczaniu i ciągłym doskonaleniu.

Timofiejew Władimir
Według Zeusa Kerravali, założyciela ZK Research, sieci Legacy są sztywne i działają we własnym silosie, co utrudnia dostosowanie zmian w biznesie i aplikacjach do sieci. Z naszych badań wynika, że średni czas wdrożenia zmiany w całej sieci wynosi około czterech miesięcy, co jest zdecydowanie zbyt długim okresem dla biznesu cyfrowego.
Transformacje nie są napędzane tylko przez technologie lub produkty. Chodzi o to, jak wprowadzić potrzebę biznesową do produkcji, o ludzi i procesy, o to, jak tworzyć nowe usługi.
Kerravala dodał w wywiadzie, że sieci muszą ewoluować wzdłuż dwóch wektorów. Po pierwsze, muszą stać się programowalne, aby zmiany aplikacji mogły automatycznie powodować zmiany w sieci, eliminując potrzebę ręcznej interwencji. Po drugie, sieci muszą upodobnić się do chmury, a funkcje sieciowe stają się dostępne jako usługi, aby aplikacje mogły wyzwalać użycie określonej funkcji zamiast wywoływać cały stos sieciowy. To trudne zadanie dla działu IT przyzwyczajonego do ręcznych procesów i ograniczonego brakiem nowoczesnych narzędzi. Są jednak powody do optymizmu, o czym świadczą świeże pomysły przedstawione przez liderów branży Mastercard, Google, LinkedIn i Microsoft, a także start-upy Zingbox, SnapRoute, Kong i Netifi na trzeciej dorocznej konferencji VMware FUTURE:NET 2018 w sierpniu 30 w Las Vegas.
Prelegenci zgodzili się, że technologia — sieci definiowane programowo (SDN), sieci intuicyjne i tegoroczny gorący temat — siatka usług — jest ważna. Ale wszystko zaczyna się od ludzi, od zmiany kultury i upewnienia się, że każdy zespół IT, w tym sieci, jest w pełni zaangażowany i napędza wysiłki w zakresie cyfryzacji.
Kultura, ludzie, organizacja
Jako technologom zawsze łatwo jest zastanowić się, jak następna wspaniała technologia zmieni świat. Ale w rzeczywistości transformacje nie są napędzane tylko przez technologie czy produkty. Chodzi o to, jak wprowadzić potrzeby biznesowe do produkcji, o ludzi i procesy, o to, jak tworzyć nowe usługi, powiedział Pere Monclus, dyrektor ds. technologii VMware ds. sieci i bezpieczeństwa.
Ken Owens, wiceprezes ds. inżynierii natywnej dla chmury w firmie Mastercard, powiedział, że został powołany do przekształcenia możliwości przetwarzania kart kredytowych firmy z aplikacji monolitycznych na architektury cyfrowe i środowiska natywne dla chmury. Nie powiedzieli mi, jakie to będzie bolesne, zażartował Owens.
Powiedział, że zmiana kultury to najważniejszy aspekt jego pracy. Nie możesz po prostu wejść do 30-letniej firmy i powiedzieć: „Wszyscy macie zamiar odejść od tworzenia monolitycznych aplikacji, robić rzeczy z mikrousługami i kontenerami i odejść. Początek.'
Owens powiedział, że jego podejściem jest podejmowanie małych kroków, dostarczanie namacalnych rezultatów oraz kontynuowanie iteracji i innowacji. Jedną z kluczowych taktyk jest identyfikacja osób, które chcą zostać agentami zmian. Ważne jest również, aby mieć jasny cel i mieć wsparcie zespołu kierowniczego firmy, powiedział.
Z perspektywy organizacyjnej firmy muszą przełamać silosy między zespołami zajmującymi się tworzeniem aplikacji, operacjami, bezpieczeństwem i siecią, tak aby po uruchomieniu aplikacji wszystkie potrzebne usługi automatycznie podążały za nią, bez względu na to, gdzie ta aplikacja jest wdrażana.
Owens powiedział, że większość jego współpracowników jest zajęta utrzymywaniem włączonych świateł. Ale stworzył także interdyscyplinarny zespół ds. platform, który obejmuje sieć i pamięć masową oraz administratorów VMware, Windows i Linux. Celem tego zespołu jest upewnienie się, że istnieje podstawowa platforma do obsługi nowych aplikacji.
Pod koniec dnia potrafię sprawić, by każda technologia działała, powiedział Owens. Tak naprawdę chodzi o to, jak dostosować ludzi i procesy w sposób, który można wykonać w znacznie szybszym tempie niż dzisiaj.
Kerravala zgodził się. Zmiana w technologii sieciowej musi być dostosowana do zmian w kulturze. Większość specjalistów sieciowych obawia się automatyzacji, ponieważ uważają, że zagraża ich pracy. Faktem jest, że profesjonaliści sieciowi walczą o utrzymanie na co dzień i nie są w stanie rozwinąć umiejętności w zakresie oprogramowania, których potrzebują, aby konkurować w przyszłości. Automatyzacja powinna być postrzegana jako nieocenione narzędzie, ponieważ może wyeliminować wiele przyziemnych zadań, które dziś gnębią ludzi.
Zarządzanie mikroserwisami za pośrednictwem siatki usług
Pęd w kierunku kontenerów, mikrousług i przetwarzania bezserwerowego może być postrzegany jako jeden ciągły nacisk na dzielenie aplikacji na coraz mniejsze komponenty. Korzyści to szybkość, zwinność i elastyczność, których poszukują firmy.
Jednak efektem końcowym jest to, że każda mikrousługa musi komunikować się z wieloma mikrousługami w określonej kolejności, aby wykonać kompletny proces biznesowy. Ważne jest, aby upewnić się, że sieć spełnia potrzeby każdej konkretnej aplikacji. Widoczność tego procesu jest potrzebna na wypadek, gdyby coś poszło nie tak i trzeba było to naprawić. A przepisy bezpieczeństwa muszą być upieczone.
Tu właśnie pojawia się usługa mesh — sposób na zarządzanie mikrousługami — według Louisa Ryana, głównego inżyniera w firmie Google, która uruchomiła projekt usługi mesh o otwartym kodzie źródłowym o nazwie Istio. Dzięki Istio i innym ofertom sieci usługowych firmy mogą kontrolować przepływ ruchu i wywołania interfejsu API między mikrousługami, zapewniać bezpieczeństwo, stosować zasady, uzyskiwać widoczność i zwiększać niezawodność sieci.
Deepal Bansal, dyrektor generalny Microsoft Azure, opisuje architekturę mikrousług jako rój pszczół robotnic. Mówi, że firmy mogą próbować zarządzać setkami tysięcy mikroserwisów.
Bansal dodał, że obecnie wymagana jest integracja między usługą mesh i SDN, aby firmy mogły łatwiej zarządzać całą infrastrukturą sieci i aplikacji.
Innowacje w networkingu
Firmy działające w chmurze, takie jak Google i LinkedIn, zastanawiają się nad tworzeniem sieci w ekscytujący sposób, który może zapoczątkować innowacje w bardziej ugruntowanych firmach ze starszą infrastrukturą.
Na przykład segmentacja lub mikrosegmentacja jest jednym z fundamentów bezpieczeństwa sieci — zespoły sieciowe tworzą podsieci dla różnych typów ruchu i stosują odpowiedni poziom zabezpieczeń w oparciu o wrażliwość danych przepływających przez ten segment sieci. Podział sieci zmniejsza również powierzchnię ataku, więc haker, któremu uda się włamać do jednego segmentu, nie ma dostępu do całej sieci.
Ale Google przewrócił tę koncepcję na głowę. Google w ogóle nie używa segmentacji; Według Ryana każda maszyna może komunikować się z każdą inną maszyną w całej sieci Google. Nowatorskim podejściem Google jest nadanie każdemu obciążeniu tożsamości tożsamości, a następnie wymaganie wzajemnej weryfikacji, zanim będzie mogła nastąpić jakakolwiek komunikacja. Ponadto dane są szyfrowane podczas przesyłania przez sieć. Takie podejście może zmniejszyć zagrożenia bezpieczeństwa i uprościć administrowanie zabezpieczeniami.
Networking w fotelu kierowcy
LinkedIn oparł swoją sieć samonaprawiania na podejściu „zrób to sam” i oprogramowaniu open source – powiedział Zaid Ali Kahn, starszy dyrektor ds. inżynierii infrastruktury.
Według Kahna pierwotna sieć rdzeniowa LinkedIn nie była w stanie skalować się, aby nadążyć za rozwojem firmy. Z platformy korzysta obecnie około 590 milionów członków.
Aby zwiększyć skalowalność i uprościć topologię sieci, LinkedIn oddzielił sprzęt przełączający od oprogramowania, porzucił tradycyjne narzędzia do zarządzania, takie jak Simple Network Management Protocol (SNMP) i System Logging Protocol (Syslogs) oraz wykorzystał własny skalowalny system przesyłania wiadomości o nazwie Kafka, który obecnie zarządza 4,5 trylionem wiadomości dziennie. Zastąpił również trójwarstwową topologię sieci rdzeniowej płaską konstrukcją typu „spine-and-leaf”, wdrożył sieciowy system operacyjny typu open source opracowany przez Microsoft o nazwie SONiC i zaczął wykorzystywać uczenie maszynowe do przewidywania awarii sieci. „Budujemy w kierunku samonaprawiającej się infrastruktury, która automatycznie naprawia” – powiedział Kahn.
W tradycyjnym środowisku sieci korporacyjnej, w którym procesy wykonywane są ręcznie i mają stałe okna konserwacyjne, wdrożenie żądania zmiany zapory może zająć tygodnie. To już nie wystarcza.
Sieci muszą działać z prędkością DevOps. Musi być świadoma aplikacji, samoobsługowa, dostępna na żądanie iw pełni zautomatyzowana, powiedział Guido Appenzeller, dyrektor ds. strategii technologicznej ds. sieci i bezpieczeństwa w VMware. A zaczyna się od zmiany kultury, tak aby zespoły networkingowe postrzegały siebie jako kluczowe siły napędowe transformacji cyfrowej.
